Paula Budzyńska (Cyklo Kwidzyn): „bardzo się wciągnęłam” | Puchar Polski CX, Włoszakowice

HomeKomentarzeSport

Paula Budzyńska (Cyklo Kwidzyn): „bardzo się wciągnęłam” | Puchar Polski CX, Włoszakowice

Wyścig we Włoszakowicach był ostatnim wyścigiem z kalendarza Pucharu Polski przez Mistrzostwami Polski, które w dniach 8-9 stycznia odbędą się w Gościęcinie. Z możliwości startu skorzystało wielu zawodników w każdej z kategorii. Pełne wyniki z Włoszakowic dostępne tu.


Komentarz postartowy Pauli Budzyńskiej:

Mimo że przełaje w tym sezonie traktuję czysto treningowo to przyznaję, że bardzo się ‘wciągnęłam’ i żałuję, że przełajowy Puchar Polski we Włoszakowicach był przedostatnią okazją dla mnie, żeby wystartować w tej dyscyplinie tej zimy. Na miejsce przyjechałam wieczór przed zawodami i w dzień wyścigu po 8.00 wyruszyłam na objazd trasy. Podobnie jak we Władysławowie, warunki były ‘lodowe’, jednak organizatorzy cały czas działali nad odpowiednim zabezpieczeniem trasy. Mimo że nadal nie czuję się pewnie w takich warunkach (trudno czuć się pewnie po dwóch takich startach), to o 13.30 z pozytywnym nastawieniem stanęłam na starcie wyścigu Elity Kobiet. Co mnie szczerze ucieszyło, to pełna obsada, bo lubię stawiać sobie wyzwania i wiem, że dzięki takim startom najwięcej się nauczę.

Plan miałam prosty – jechać ‘swoje’, najlepiej jak mogłam na ten dzień i przekroczyć swoje kolejne granice. Trasa była mokra i śliska przez podtopniały lód – przejechałam 3 okrążenia w praktycznie takim samym czasie i liczyłam, że przejadę tak wszystkie przewidziane 5, ale właśnie po trzecim kółku jednak dopadła mnie zasada 80%.

Jeśli chodzi o wynik to oczywiście, że czuję wielki niedosyt, ale pod względem technicznym i doświadczeniowym zrobiłam kolejne kilka kroków do przodu i konsekwentnie trenuję dalej. Gratuluję pozostałym zawodniczkom! Przede mną jeszcze start na Mistrzostwach Polski CX w Gościęcinie – nie mogłabym opuścić takiego wydarzenia! :)

COMMENTS

DISQUS: 0