Shimano SLX M7100 – everyman napędów MTB

Shimano SLX M7100 – everyman napędów MTB

REKLAMA
Z buta w enduro – Shimano ME701 i PD-M8120
10 rzeczy, których nie wiesz o SHIMANO
Fuji SLM 1.1 – ten rower mi się nie znudzi
Najpopularniejsze pedały zatrzaskowe do kolarstwa górskiego
Fuji Transonic 2.5

SLX narodził się w roku 2008. Po nazwie można łatwo stwierdzić, że jest w prostej linii spadkobiercą grupy Deore LX, jednak część spadku dostał też po grupie Hone, a szczególnie podobieństw można było dopatrzyć się w korbie z osłoną m665.

Przewrotność świata MTB doprowadziła do sytuacji, że to co inżynierowi w Shimano przewidywali w 2008 roku, dziś się sprawdza. W każdym napędzie królują korby jedno lub dwurzędowe, a gonitwa za wagą sprzętu definitywnie się skończyła na rzecz solidności i zachowania kultury pracy w trudnym terenie. Nawet rowery XC mają w sobie już coraz więcej z rowerów enduro i przykrywamy to płaszczykiem z napisem “trailowe”.

Przez 11 lat SLX zmieniał się, ale cały czas jego zadaniem było spełniać oczekiwania użytkowników rowerów. Nie zawodników z okładek pierwszych stron magazynów kolarskich, tylko uczestników maratonów, amatorskiego ścigania, hobbystycznej jazdy… no po prostu pasjonatów kolarstwa górskiego. W moim rowerze już bardzo długo “wiszą” komponenty tej grupy i gdybym miał coś zmieniać, to zapewne też na SLX. Może powinienem to napisać na końcu, ale lepiej postawić jasno sprawę tego, że jestem fanboyem Shimano SLX ;)

Piszę dziś o nowej 12 rzędowej grupie z kilku powodów. Miałem ostatnio okazję dłużej się przyjrzeć komponentom, zważyć je i dokładnie obejrzeć i zaznajomić się z nowinkami technologicznymi. Ale najważniejszy aspekt jest chyba taki, że co prawda premiera SLX i XT była po koniec maja, to pozasezonowy wyścig zbrojeń dopiero się zaczyna i dobrze wiedzieć gdzie ulokować swoje oszczędności.

W tym miejscu odsyłam Was do materiału, który powstał przy premierze nowych napędów: https://mtb-xc.pl/2019/05/30/deore-xt-i-slx-w-nowej-odslonie-1×12-i-2×12/

Na sam początek coś dla wielbicieli cyferek czyli galeria z wagami poszczególnych komponentów. Dodam tylko w tym miejscu, żeby pamiętać, że na stronach Shimano podawana jest uśredniona waga dla komponentu:

Prawie wszystko to co znajduje się we wpisie znajdziecie także na YT w wersji wideo, więc jeżeli nie lubicie czytać to zapraszam to słuchania / oglądania:

MECHANIZMY KORBOWE:

Z racji panujących obecnie różnych standardów szerokości tylnej osi w ramie, co ma wpływ na linię łańcucha w związku z tym z jednej korby robią się nagle trzy. Jeżeli mielibyśmy to pomnożyć x ilość wariantów zębatek i długości korby, to byłby to nie lada problem dla sklepów, by móc się odpowiednio zatowarować, dlatego świetnym ruchem ze strony Shimano jest wprowadzenie zębatek mocowanych bezpośrednio na osi korby. Dzięki temu tak naprawdę wybieramy mechanizm pod interesujący nas standard i dobieramy odpowiednią zębatkę. Co więcej – dzięki pełnej kompatybilności zębatek pomiędzy grupami, możemy także stosować zębatki z grupy Deore XT i XTR. Oznacza to, że z bazowego zakresu SLX 30 / 32 / 34T możemy dobrać zębatkę od 28 do 38T.

TYLNA PRZERZUTKA:

Gdy spojrzy się dla porównania na SLX 9/10 rzędowy i porówna się do nowej przerzutki, to wydaje się, że jest po prostu bardzo duża. Jednak by obsłużyć tak duży zakres biegów i zapewnić płynną pracę należało właśnie trochę powiększyć przerzutkę, a szczególnie jej kółka, które teraz mają po 13 zębów. W nowym SLX są dostępne dwie przerzutki dedykowane odpowiednio do napędu 1×12 i 2×12. W obu przerzutkach mamy znany już wszystkim dobrze system Shadow RD+ z wbudowanym małym sprzęgłem.

PRZEDNIA PRZERZUTKA:

Jestem świadomy tego, że każdy kto ma jakieś sportowe zacięcie, powoli przednią przerzutkę traktuje jako komponent “Retro MTB”. Ja nadal widzę dla napędów 2x wiele zastosowań, ale myślę że to temat na osobny materiał. W nowym SLX do wyboru będziemy mieli trzy mocowania: na obejmę, mocowanie bezpośrednie i mniej popularny “e-typ”.

KASETA:

Stopniowanie 10-51 robi wrażenie, z tą wiedzą automatycznie możemy wrócić do tylnej przerzutki i pochwalić ją za zakres na poziomie 510%. Kaseta wygląda okazale, a od całości wyróżnia się największa zębatka wykonana z aluminium, pozostałe to stal. Dla zachowania tak dużej rozpiętości Shimano w swoich grupach 12 rzędowych stosuje bębenek do piast “micro spline”. Ten bębenek, to rzecz która wzbudziła sporo kontrowersji, bo o ile cała grupa SLX jest “do schrupania” o tyle wizja zmiany kół*, jest mniej optymistyczna finansowo. Co prawda można zdecydować się na zakup piast SLX i zbudować budżetowe koła, lub jeżeli jest się szczęśliwcem posiadającym odpowiedni model piast DT to podmienić bębenek… jednak nadal taki zabieg znacznie podbija cenę. Ale nie musicie się bardzo smucić, bo odsiecz już nadciąga :) Shimano już jakiś czas temu udostępniło projekt bębenka największym producentom kół, i myślę że spokojnie “na dniach” zobaczymy wiele wariantów, które będą na miarę naszych (oby mojej też ;) ) kieszeni. To co powinno nas najbardziej interesować odnośnie kasety, to technologia Hyperglide+ w której kaseta i łańcuch mają tworzyć tak zgrany team jak nigdy przedtem. Z jednej strony mamy zębatki odpowiednio profilowane, a z drugiej ogniwa dopasowane idealnie do zębatek. Efekt? Możliwość swobodnego pedałowania i zmiany biegów z trudnym terenie z zachowaniem pełnej kultury pracy napędu.

*Aktualizacja dotycząca kół: Shimano wprowadziło do oferty koła poza grupowe, które są kojarzone z nową grupą SLX, można znaleźć je na stronie producenta: https://bike.shimano.com/pl-PL/product/component/slx-m7100.html koła mają symbol WH-MT620

ŁAŃCUCH:

W sumie to, co najważniejsze już Wam przedstawiłem, ale dodam tylko, że tak jak w przypadku poprzednich łańcuchów Shimano, tutaj też mamy zapięcie na spinkę. Do pokrycia łańcucha użyto nowej technologii Sil-Tec. Użyto tutaj cząsteczek fluoru, który ma zapewnić łańcuchowi lepszą żywotność i odporność na warunki zewnętrzne.

MANETKI:

W manetkach SLX można najbardziej odczuć namacalnie różnicę od grupy Deore XT, bo w manetkach SLX nie ma gumowej wyściółki na “cynglach” manetki. W nowych manetkach możemy korzystać w mocowania Ispec EV lub tradycyjnego na obejmę. Do przedniej przerzutki jest manetka Rapid Fire Plus MONO – dzięki niej za pomocą jednej dźwigni możemy przerzucać z przodu bieg zarówno w górę jak i w dół. Prawa manetka, to dobrze znany Rapid Fire Plus, jednak zdecydowanie poprawiono możliwość regulacji położenia manetki, dzięki czemu można ją lepiej dopasować pod siebie i zmieniać biegi jeszcze łatwiej.

HAMULCE:

W grupie SLX zamiennie zamiast słowa hamulce można używać zwrotu “obiekt westchnień wszystkich rowerzystów” Zupełnie nie będę zaskoczony jeżeli zobaczę kiedyś rower uzbrojony po zęby w XTRa, ale hamulce będą z grupy SLX. Każdy kto miał okazję przejechać się na rowerze z nowymi hamulcami Shimano, na pewno potwierdzi moje słowa. Siła hamowania to jedno, ale to jak za pomocą niemal idealnej klamki możemy subtelnie modulować tą siłę, to już zupełnie inna historia. Naprawdę czapki z głów przed inżynierami z Shimano. Hamulce występują w wersji XC i Trail, z czego te dedykowane do cross country mają dwa tłoczki, a wersja trailowa ma ich aż cztery. Hamulce w wersji XC bazowo dostajemy z okładzinami bez ożebrowania, jednak można zastosować także takie jak w wersji trail z ożebrowaniem. Dla obu wersji hamulca dedykowana jest jedna i ta sama klamka.

Dwie najważniejsze rzeczy, które powinniśmy kojarzyć z benefitami nowego napędu SLX do Hyperglide+ i Dynamic Chain Engagement+, obie technologie tłumaczą poniższe filmy:

Tak jak napisałem na początku, jestem wielkim fanem nowego napędu SLX i to tylko na podstawie góra 10 h jazdy, mimo to nawet tyle pozwoliło mi przekonać się o tym, że nowy SLX ma to czego osobiście oczekuję od napędu – płynność pracy ciepłego noża krojącego masło, nawet przy niekorzystnych warunkach na zewnątrz. I oczywiście trzeba sobie powiedzieć wprost, że Shimano nie było pionierem w napędach 1×12 w grupach nie topowych, ale w tym segmencie nie liczy się, kto szybciej, tylko kto lepiej, a dla mnie ten werdykt może być tylko jeden. A jeżeli Shimano postanowi pójść za ciosem, bo czemu miałoby tego nie robić skoro ma już gotową technologię, to w kolejnych sezonach konkurencja może jeszcze bardziej odczuć siłę Shimano w grupach nie koniecznie sportowych.

Więcej o nowym SLX na stronie producenta: https://mtb.shimano.com/
Nowinki od Shimano znajdziecie także na: https://www.rideshimano.com/poland/pl#1

COMMENTS

DISQUS: 1