Maciej Jeziorski (jezior.bike) – ETI Bikefest, Puchar Polski XCO, Lublin

Maciej Jeziorski (jezior.bike) – ETI Bikefest, Puchar Polski XCO, Lublin

Puchar Świata w kolarstwie górskim w Les Gets (Francja) – kiedy i gdzie oglądać?
Maciej Jeziorski (Romet Factory Team) – Mistrzostwa Polski XCO, Warszawa
8 lipca 2018 Puchar Smoka XC w Łysej Górze
Plan na weekend 15/2019
Wyniki – 8-9 czerwca 2019

Lublin – trasa na łysej, trawiastej górze. Nic ciekawego, a jednak organizator wycisnął ile się dało. Zakręty, krótkie podjazdy, parę hopek. Trasa w porównaniu do zeszłych lat, została urozmaicona o kilka nowych, dobrze zrobionych przeszkód. Miło.

Niestety na łysych, trawiastych górach, nie rosną drzewa. Drzewa dają cień, którego na wyścigu bardzo brakowało. Każdy z uczestników walczył z trasą, rywalami, ale również z upałem.

Punktualnie 14:00 Elita zaczęła zabawę. Szybko utworzyła się pięcio osobowa grupka, która jak się później okazało, stoczyła między sobą piękny pojedynek (mi się podobał). 

Stachu Nowak, Michał Topór, Jarek Żur, Karol Ostaszewski (+ja). Dobre ziomki, którzy mniej więcej średnio raz na 1-2tyg, przez około 90min, stają się moimi rywalami. Współzawodnictwo to fajna sprawa. Przed startem pogaduchy i śmiechy. Na wyścigu pełen gaz, bez kalkulowania, ale z pełnym szacunkiem do rywali-kolegów. Na mecie pogaduchy i śmiechy. Lubię to.

Pozwolę sobie darować opis dokładnej rywalizacji na trasie. W tym temacie zostało już dużo napisane przez moich kolegów.

Dodam tylko, że to był jeden z fajniejszych wyścigów, jakie jechałem. Dobre samopoczucie, ciekawa rywalizacja, walka do końca. 4 miejsce jest ok, choć przy tak ciasnym ściganiu, miałem ochotę na więcej.

Gratulacje dla Karola, który zaskoczył chyba wszystkich tak wysoką dyspozycją. Nasza „Pucharowa” czołówka fajnie się tasuje, poziom jest wyrównany i już nie mogę się doczekać ostatnich dwóch edycji Pucharu Polski MTB XCO :)

Krótkie przemyślenie tak na koniec.

Start za darmoszkę. Niby fajnie, ale w mojej ocenie jednak nie do końca. Wolałbym zapłacić parę złotych i mieć np. fajne zdjęcia z zawodów zaraz po imprezie. Tak dla porównania, właśnie zapisałem się Puchar Czech – w przeliczeniu na nasze: 90zł przy płatności na 4 dni przed startem. Osobiście wolę zapłacić i mieć dobrze zrobione niż dostać coś słabego za free. To takie ogólne przemyślenia. Impreza w Lublinie była ok, choć cztery dni po zawodach, dobrej foty dalej nie mam ;)

Korzystając z okazji dziękuję firmom, które mnie wspierają: Kross, Inpeak, Force Components, AbsoluteBlack, Salon Rowerowy Naszosie, Olimp Sport Nutrition, a jeśli jesteś ciekaw, co u mnie słychać, to zapraszam na moje www, fanpage oraz instagrama.

COMMENTS

DISQUS: 0