BTWIN Rockrider 520

BTWIN Rockrider 520

Trenażer rowerowy B’TWIN In’ride 320 connect
Popularne i sprawdzone rękawiczki rowerowe na zimę [zestawienie]
B’TWIN Rockrider 520 27.5″
B’TWIN Rockrider 900 [2017]
Rower górski za 3000 złotych [2017]

Jeśli tani, to na pewno rower z marketu. Rama z katalogu, najtańsze części, a przed pierwszą jazdą jeszcze i tak musisz odwiedzić serwis, bo nic nie jest wyregulowane tak jak należy. Z takim stereotypem musi walczyć Decathlon, który od kilku lat coraz śmielej sobie poczyna w wielu dyscyplinach, także kolarstwie. Nasza relacja z wizyty w BTWIN Village to jedna mała cegiełka w próbie przekonania niewiernych Tomaszów, że warto zaufać.

Rok temu w nasze ręce trafił rower BTWIN Rockrider 500. Najtańszy rower w kolekcji przeznaczony dla dorosłego użytkownika. Rok później Decathlon wchodzi w sezon z kompletnie odświeżoną ofertą, która odpowiada przede wszystkim globalnym trendom – dominuje średnie koło – 27,5 cala czy też jak kto woli 650b. Mając w pamięci to jaka była 500, z dużym entuzjazmem podchodzę do możliwości sprawdzenia 520, która zgodnie z filozofią firmy została poprawiona m.in. w oparciu o komentarze użytkowników.

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze, więc rzućmy okiem ogólnie na rower:


rower górski decathlon btwin 520 019


Cieszy oko, a co ważne jazda na nim jest bardzo komfortowa. Nie jest to raczej rower do wyczynowego ścigania w cross country, tym bardziej, że jego masa to niespełna 15 kg. Z drugiej strony nie każdy musi się ścigać, a do codziennej jazdy, nawet na długim dystansie, nadaje się doskonale.

W pamięci mam dwie wady, który rok temu wytknąłem protoplaście 520. Po pierwsze opony. W wersji 2016 (27.5″ x 2.0) wciąż na tyle agresywne by bez problemu poruszać się w terenie, ale jednocześnie na tyle łagodne, że bez problemu i w miarę w cicho toczą się po asfalcie. Ciekawostką jest tu dodatkowo informacja na oponie odnośnie rekomendowanego ciśnienia w zależności od wagi użytkownika. Warto w tym miejscu powiedzieć też o obręczach Aero Trial Evo, także zaprojektowanych w BTWIN Village – dwukomorowe, z zaplotem na 28 szprych.



Druga sprawa co do której rok wcześniej miałem zastrzeżenia to amortyzator – tym razem mamy SR Suntour XCT ze skokiem 80 mm, którego pracę można ustawić w zależności od planowanych warunków.



Mając na uwadze komfort warto zwrócić uwagę na patent BTWIN, którym jest mostek z nazwijmy to “przekładkami”.


decathlon mostek rowerowy


W rzeczywistości wygląda tak samo jak na zdjęciu poglądowym. Oznacza to nic innego, że na przykład na co dzień możemy mieć dla swojego komfortu mostek ustawiony nawet na +30, a w przypadku chęci wystartowania kilkoma ruchami możemy go zredukować nawet do zera, co uczyni naszą pozycję na rowerze dużo bardziej agresywną.



Skoro już mowa o ściganiu, to kilka słów o napędzie. Większość komponentów pochodzi od SRAM. Jedyny element spoza tej marki to przednia przerzutka Microshift, która w okresie testowania rowerów nie sprawiała żadnych problemów. A SRAM? Korba trzyrzędowa 22 / 32/ 42. Z tyłu przerzutka SRAM X-3 oraz kaseta SRAM 11-32. Do “zarządzania” też wybrano manetki SRAM – wyższe o klasę, z serii X-4.



Na koniec kilka słów o komforcie siedzenia – rok temu siodło w “500” był bardzo plastikowe, ale jednocześnie bardzo wygodne. Tegoroczna wersja jest jeszcze lepsza. Przede wszystkim ze strony estetycznej. Komfort jest nadal na wysokim poziomie.



Podsumowując. Rower BTWIN Rockrider 520 kosztuje 1299 złotych. Prawdopodobnie w ramach tej kwoty nie dostaniemy lepszej konfiguracji. Trzeba wprost stwierdzić, że nie jest to rower do ścigania, ale oczywiście jak ktoś chce to sporadycznie może wystartować tu czy tam na krótkim dystansie jakiegoś maratonu. “520” to przede wszystkim w założeniach rower dla każdego. Solidna rama z dożywotnią gwarancją, rozsądna konfiguracja oraz komfortowa geometria pozwalająca cieszyć się z długodystansowej jazdy w terenie. Do tego ten rower nadaje się idealnie!

COMMENTS

DISQUS: 2