BTWIN Rockrider 500

BTWIN Rockrider 500

Karbonowy HT MTB za 10 tysięcy [2018]
Odzież BTWIN 700 na chłodne dni [test]
Kurtka B’TWIN 500

Nie sztuką jest wydać na rower dużo. Sztuką jest kupić rower wart swojej ceny. Pewnie każdy marzy o rowerze na karbonowej ramie, ultralekkich kołach i wypasionym powietrznym amortyzatorze. Tylko jak pogadać z czołowymi zawodnikami, którzy mają takie rowery, to nagle okazuje się, że rowery te są wykorzystywane jako startowe – tylko na zawody. Za to do codziennych treningów wykorzystują rowery do tego przeznaczone. Rowery trwałe i mocne, z którymi nie trzeba się jakoś szczególnie delikatnie obchodzić. Taki właśnie jest B’TWIN Rockrider 500.

Rama

Pierwszy kontakt z rowerem utwierdza w przekonaniu, że to jest solidny rower. I jak na taką solidność – swoje waży. W przypadku ramy o rozmiarze L to prawie 15 kg. Rama jest aluminiowa, ale zdaje się, że nie jest cieniowana. To też wpływa na masę roweru, ale jednocześnie czyni go bardziej odpornym. Warto też dodać, że rower występuje w czterech wersjach kolorystycznych.


Widelec

Po raz pierwszy chyba Decathlon zdecydował się na wyprodukowanie swojego amortyzowanego widelca. Ciekawostką jest, że reguluje się go przy pomocy pokrętła ustawiając swoją wagę. Dla mnie osobiście trochę za twardy, ale kto co lubi. Większe nierówności wybiera dobrze, a dzięki temu, że jest twardy to też jakoś za dużo mocy nie ucieka w widelec.

Osprzęt

To jest chyba największa pozytywna niespodzianka tego roweru. SRAM X4 z tyłu, korba SRAM 42/32/22, manetki SRAM. W rowerze za 1 299 złotych! Do tego hamulce tarczowe Tektro / Hayes – mechaniczne. Osobiście w takim rowerze chyba wolałbym jednak dobrej jakości v-brake – nie dość, że bardziej niezawodne rozwiązanie, to i pewnie w sumie z pół kilo mniej na wadze. Ale rynek swoje, bo klient kupuje wzrokowo – “O! Na tarczówkach!”. Na plus bardzo zaskoczyło mnie siodło – optycznie takie trochę “plastikowe”, bo z poliuretanu, ale nad wyraz wygodne. Spędziłem na rowerze wiele godzin i ani razu nie odczułem dyskomfortu wynikającego z tego powodu. Ciekawa sprawa ma się też z oponami – jak spojrzeć na bieżnik, to wygląda bardzo agresywnie. I tak jest – w terenie te opony nie zawodzą, a na błocie szybko się czyszczą. Zaskoczenie jest, kiedy wjeżdża się na asfalt. Po takich oponach człowiek spodziewa się nie tylko oporów toczenia, ale i sporego hałasu. A tu niespodzianka – o ile opory są, choć nie jakieś wielkie, to sama opona jest bardzo cicha.

Podsumowanie

B’TWIN Rockrider 500 to bardzo solidny rower. Niekoniecznie do regularnego ścigania, ale na pewno dobrze sprawdziłby się jako zimówka albo po prostu rower treningowy. To także dobry wybór dla kogoś, kto za relatywnie małe pieniądze chce kupić rower na lata, ale myśli o tym, by raz na jakiś czas wystartować np. w maratonie MTB. W tym miejscu warto podkreślić naprawdę sportową geometrię tego roweru. To nie jest rower miejski ubrany w górala. To rower górski z krwi i kości. Tylko trochę ciężki.

Pełna specyfikacja roweru na stronie producenta.

COMMENTS

WORDPRESS: 14
  • comment-avatar

    A może by tak pisać kiedy artykuł jest sponsorowany. 1 kwietnia już był :)

    • A może jednak nie sponsorowany? Dostaliśmy rower do testów, ale nic poza tym.

    • comment-avatar

      Jak coś jest dobre, to nie trzeba wydawać pieniędzy na jego promocję. Na rockriderze 500 jeźdżę od roku i jestem mega zadowolony. Za te pieniądze nie znalazłem nic lepszego a często sprawdzam ofertę innych firm.

  • comment-avatar
    Michał Saku 4 lata ago

    Może trochę głupio, że jako pracownik Deca się wypowiadam ale cóż. Nie rozumiem stwierdzenia, że v breaki byłyby lepsze. Rower nadaje się na zimówkę, zajazd na co dzień do pracy itd. W takich warunkach brud lepi się do klocków v breaka i momentalnie szlifuje obręcze, niszcząc je. Taka obręcz po dwóch zimach jest do śmieci. A tarcza? Też się zużywa ale zużycie nie wpływa na koło, nie niszczy go. Z własnego doświadczenia na rower na co dzień stwierdzam, ze bardziej nadają się tarcze. Warto wspomnieć, że Decathlon zimą oferował 500tkę z v breakiem z tyłu za jedyne 999,-.
    Warto też szukać modeli z nowym amortyzatorem który jest opisany w recenzji i z manetkami x4 które są stosowane w najnowszych partiach.

  • comment-avatar
    Mr.Jedi 4 lata ago

    A ja rok temu kupilem Rockridera 500 jako pierwszy rower od..chyba 15 lat i jestem w szoku..fanstyczna maszyna – dodam ze artykul jest w 100% prawdziwy a ja z decathlonem mam tyle wspolnego ze robie tam czasem zakupy. Zanim kupilem 500tke spedzilem chyba trzy miesiace na rozpoznaniu derenu i w budzecie do 1300zł nie znalalem nic lepszego….jakoś a cena wychodzi naprawde mega dobrze, jak porownuje materialy, osprzet to dopiero przy okolo 1800zł mozna kupic cos lepszego. Jasne Decathlon nie wszystkie produkty ma idealne ale ROCK wyszedł im swietnie.
    To co ja osobiscie zmienilem w rowerze to OPONY – mimo wszystko opory toczenia po jakims czasie sie mocno odczuwa szczegolnie jak 70% czasu spedza się na asfalcie i lekkich drozkach polnych a 30% to trudniejszy teren. No i..dętka :) chyba najsłabsza strona :) po dwoch detkach z DECA kupilem micheliin’y./ Polecam rower dla ludzi ktorzy szukaja solidnej maszyny lub zaczynaj przygodę z rowerowym swiatem. Gdybym kupil Rock340 lub jeszcze tanszy sprzet obawiam się ze bym się zraził do tej formy aktywnosci wlasnie przez marnej jakosci sprzet a dzięki 500 sie zakcohalem się i mam rower na lata

    • comment-avatar
      Michał Saku 4 lata ago

      Jeśli kupowałeś rok temu to bardzo możliwe, ze masz na starym amortyzatorze i starych klamko-manetkach. Teraz 500tki są jeszcze lepsze :)

  • comment-avatar
    Molo20 4 lata ago

    Własnie zaczełem szukac roweru dla siebie i bardzo mi sie spodobała 500 ale mam jeszcze jedno pytanie czym sie różni ?( jestem troche zielony w tych sprawach)
    MTB ROCKRIDER 500 B’TWIN od LTD ROCKRIDER 500 B’TWIN?

    • comment-avatar
      Michał Saku 4 lata ago

      ltd nie ma tarczy z tyłu, rama ma uchwyty na zacisk tarczy ale tylne koło już nie. jeśli nie śmigasz w ciężkim syfie nie potrzebujesz tarczy z tyłu

  • comment-avatar
    Biker39 3 lata ago

    Artykuł jest sponsorowany. Wystarczy poczytac komentarze uzytkownikow tego roweru. Rowery do Deca przyjezdzaja nie wyregulowane a sklep/serwis nawet nie potrafi go porzadnie skrecic i wyregulowac. Cale zycie jezdzilem na osprzecie Shimano a Btwin zamontowal Sram. Z tym napedem jest masa problemow i to w terenie miejskim. Kiedys Dec robil swietne rowery z logo swojego sklepu na ramie ale te czasy minely. Dzis musza uciekac sie do sponsorowanych opinii by przyciagnac klientow.

  • comment-avatar
    Kwaskoman 3 lata ago

    Generalnie cały napęd tj. kaseta, łańcuch, korba oraz support po kilku miesiącach intensywnego użytkowania do wymiany.
    Rama dość wytrzymała, koła zaledwie dobre (nie nadają się na trasy MTB), opony kiepskie (po 5-6 miesiącach do wymiany i tu zaskoczenie – nie są zbyt ciche), siodełko wygodne, regulacja amortyzatora (zależnie od masy ciała) to jakaś kpina lub chwyt marketingowy. Hamulce dość dobre, linki wytrzymałe, przerzutka tylna i przednia – przeciętne, manetki zmiany biegów dobre, pedały z noskami – wygodne i solidne, ciężki: waga: ok 15 kg (jeżeli nie musisz dźwigać roweru pod góre, jest OK).
    Rower górski z krwi i kości? Śmiem wątpić… W maratonie MTB – bałbym się na nim jechać. Do dojazdu do pracy i z powrotem lub jazdy rekreacyjnej – idealny. Po kilku miesiącach trzeba się przygotować na wymianę kilku części za ok. 300-400 zł, co przy cenie tego roweru (999 -1299 zł) to ok. 30% jego wartości. Solidniejszy napęd poprawiłby jakość tego roweru.
    Światełka: przednie i tylne marnej jakości.
    Ocena w skali 1-10 to maksymalnie 5.

  • comment-avatar
    Maniek 3 lata ago

    Ja jestem zadowolony mam 580 i śmiga ładnie nie chwaląc się nie mam problemu a i z wyregulowaniem też spoko tylko widelec dopasować do wagi ciała i gra ja polecam

  • DISQUS: 13