Maksymilian Wiśniowski (RK Exclusive Doors): „debiutowałem tutaj jeszcze w Młodziku” | CykloOpawy XC UCI C3, Puchar Polski MTB, Głuchołazyfot. Damian Jabłoński

HomeSportKomentarze

Maksymilian Wiśniowski (RK Exclusive Doors): „debiutowałem tutaj jeszcze w Młodziku” | CykloOpawy XC UCI C3, Puchar Polski MTB, Głuchołazy

Maksymilian Wiśniowski nie bez przygód, ale wygrywa wyścigi CykloOpawy XC w Głuchołazach, który jest przedostatnim w ramach tegorocznego Pucharu Polski w kolarstwie górskim. Jak się okazuje Głuchołazy mają szczególne miejsce we wspomnieniach. Przeczytajcie komentarz postartowy zawodnika RK Exclusive Doors MTB Team.


Głuchołazy darzę szczególnym sentymentem, fajna atmosfera kiedy na czas zawodów, kawałek ulicy i parku zamienia się w prawdziwe miasteczko kolarskie, tam też miałem debiut w PP jeszcze w młodziku.

W tym roku wyścig był dla mnie ważny pod względem punktów w generalce całego Pucharu Polski. Trasę dobrze znam z poprzednich lat i długie, sztywne podjazdy to jest to co mi odpowiada. Mimo że to już końcówka sezonu i obciążenia na treningach są coraz mniejsze, przed wyścigiem czułem się mocny i na starcie stanąłem zmotywowany, pełen energii.

fot. Damian Jabłoński

Od gwizdka starałem się kontrolować sytuację i tak do lasu wjeżdżam drugi, przeliczyłem się jednak trochę z prędkością, wypadam z linii i zatrzymuję się na korzeniach. Szybko udaje się nadrobić stratę, ale w juniorach nie ma obijania, atakuje Mateusz Szyszko, za nim rusza Mateusz Maleszka, a ja zostaję lekko z tyłu. Jadę swoim tempem i po pewnym czasie doganiam liderów. Na drugim okrążeniu wychodzę na prowadzenie i lekko odjeżdżam. Wyprzedzam kolejnych zawodników elity (która startowała minutę przed nami), aż udaje mi się dogonić kolegę z klubu, Piotrka Śliwińskiego, wtedy zaczynam odczuwać skutki szybkich pierwszych okrążeń i chwytam mu się na koło. Szczęśliwie dla mnie narzuca on wysokie tempo i doganiamy kolejnych zawodników, w tym trenera! Fajnie było tak jechać wspólnie kawałek wyścigu.

Na ostatnim okrążeniu znacznie zbliża się Brajan Świder jadący na drugiej pozycji w kategorii, więc próbuję wykrzesać z siebie jeszcze trochę sił, odjeżdżam teamowym kolegom i dowożę złoto do mety. Bardzo się cieszę z powrotu na najwyższy stopień podium, dzięki któremu jest realna szansa na walkę o wygraną w generalce. Daje mi to też niesamowity zastrzyk energii na ostatnie starty tego sezonu.

COMMENTS

DISQUS: 0