Zawodnicy Pho3nix Cycling Team podsumowują start w Pucharze Słowacji MTB XCO

HomeSportKomentarze

Zawodnicy Pho3nix Cycling Team podsumowują start w Pucharze Słowacji MTB XCO

Kilkunastu zawodników z Polski wystartowało w zaliczanym do Pucharu Słowacji wyścigu w miejscowości Porac. Nic dziwnego, tym bardziej, że w kraju nie było zbyt wielu opcji wyścigowych, a Słowacy oprócz sportowej rywalizowali oferowali także punkty UCI, bo wyścig miał kategorię UCI C2. Licznie stawili się zawodnicy Pho3nix Cycling Team, zarówno na starcie, jak i na podium!


Komentarze postartowe:

Krzysztof Gdula – kategoria Młodzik, miejsce 1.

Pierwszy raz miałem okazję wystartować w Pucharze Słowacji. Po przyjeździe na miejsce udałem się na objazd trasy z Trenerem. Później musiałem zaliczyć sekcje techniczne, które nie wypłynęły dużo na rozstawienie na starcie, ponieważ nie miałem punktów w rankingu jak inni rywale. Trasa była bardzo wymagająca fizycznie, podjazdy były bardzo długie i ostre do góry, a zjazdy były bardzo sypkie, z dużą ilością korzeni i luźnych kamieni. Trasa dla mojej kategorii została zmieniona 10 minut przed startem. Poczułem lekki niepokój, ponieważ większości trasy nie objechałem. Zostałem wyczytany jako ostatni zawodnik, ale mimo to 300 metrów po starcie udało mi się wyjść na prowadzenie. Po nadaniu mocnego tempa, nie znając trasy – powiększam przewagę nad rywalami. Do mety dojechałem jako pierwszy z prawie 3. minutową przewagą nad drugim zawodnikiem. Wygrywam swój pierwszy wyścig za granicą. Jestem bardzo zadowolony.

Piotr Hankus – Junior Młodszy, miejsce 1.

Za mną najlepszy wyścig w tym sezonie. Na start przyjechałem ze stłuczoną ręką, ale nie przeszkadzała mi jakoś bardzo w jeździe. Wystartowałem, wskoczyłem od razu na 2. pozycję i starałem się trzymać swoje tempo. Na drugim okrążeniu objąłem prowadzenie i z każdym odcinkiem technicznym nadrabiałem i odjeżdżałem rywalom. Podczas ostatniego okrążenia już nie widziałem za sobą nikogo. Jadę do mety spokojnie, bez błędów i wygrywam. Pierwsze wygrane zawody w tym sezonie i to za granicą. Bardzo się cieszę.

Tatiana Gromada – kategoria Juniorka, miejsce 6.

Trasa była bardzo ciężka fizycznie. Długie podjazdy po łące dawały się we znaki, a odpoczynku trzeba było szukać na krótkich zjazdach. Od startu dziewczyny z mojej kategorii nadały mocne tempo pod górę. Starałam się je trzymać. Przez pierwsze dwie rundy czułam się dobrze i byłam blisko 4-5 pozycji. Niestety na ostatnim okrążeniu zabrakło mi sił. Do mety dojechałam jako szósta juniorka, następna szansa czeka na mnie już za tydzień podczas Pucharu Czech.

Brajan Świder – kategoria Junior, miejsce 3.

Charakterystyka trasy przypominała mi Orawkę albo Spytkowice. Nie przepadam za tego typu wyścigami, ale uważam, że to był udany występ. Przy okazji jak widać, nawet na takiej trasie można zrobić zawody z rangą UCI. Od startu było bardzo mocne tempo, zaraz na początku objąłem prowadzenie, a później złapałem koła rywali i starałem się utrzymać. Popełniłem błąd, wywracam się! Zacząłem gonić, odrobiłem stratę, jadę na trzeciej pozycji. Miałem w zasięgu wzroku drugie miejsce. Niestety trochę zabrakło i wjeżdżam na metę – moim zdaniem na bardzo dobrej, trzeciej pozycji.

Zuzanna Krzystała – kategoria Elita, miejsce 3.

Po Mistrzostwach Polski dopadła mnie infekcja, nie czułam się dobrze w szczególności podczas treningów. Decyzję o starcie zostawiłam na dzień przed zawodami. W czwartek podczas objazdu trasy było całkiem dobrze. Ok – startuję. Niestety od samego rana w niedzielę dopadło mnie zatrucie pokarmowe, do samej rozgrzewki wahałam się z decyzją. Uratowała mnie cola i to nie w trakcie, a przed wyścigiem. Wystartowałam. Był to wyścig w lekkim dyskomforcie, na szczęście miałam siłę, ale nie ukrywam, że czekałam, kiedy organizm powie stop. Wymagająca trasa fizycznie, dużo podjazdów to coś, co mi odpowiada. Dojeżdżam do mety na 3. miejscu. Szczerze nie myślałam, że dojadę do mety z takim wynikiem. Biorąc pod uwagę poranne samopoczucie, jechało mi się całkiem dobrze. Zaliczam swoje pierwsze podium w XCO rangi UCI w tym przypadku C2. Fakt, że obstawa nie była duża, ale kiedyś nawet w takim przypadku nie potrafiłam otrzeć się, a co dopiero stanąć na podium. Za tydzień na Pucharze Czech już nie będzie tak łatwo!

Bogdan Czarnota – kategoria Masters II, miejsce 1.

Fajnie było wrócić do ścigania po krótkiej przerwie. Wszyscy startujący z naszej drużyny byli pozytywnie nastawieni i każdy chciał podtrzymać dobrą dyspozycję po udanych Mistrzostwach Polski. Jestem bardzo zadowolony z ich wyścigów. Każdy z nas walczył o czołowe lokaty. Piotr Hankus wygrywa swój pierwszy wyścig i to za granicą. Krzysiek Gdula nie daje szans rywalom wśród młodzików. Brajan Świder oraz Zuzanna Krzystała meldują się na bardzo dobrym trzecim miejscu. Tatiana kończy szósta. Ja wygrywam swoją kategorię. W kolejny weekend to trudna fizycznie trasa w Czeskim Harrachovie. Zapowiada się znakomita obsada w każdej kategorii. Łatwo nie będzie.

COMMENTS

DISQUS: 0