PLAN NA WEEKEND / 19-20 / 03 / 2022fot. Nick Muzik/Cape Epic

HomeSportZapowiedzi

PLAN NA WEEKEND / 19-20 / 03 / 2022

Pierwszy dzień wiosny co prawda dopiero w poniedziałek, ale patrząc na liczbę imprez, zarówno profesjonalnych, jak i amatorskich, które mają odbyć się w ten weekend, to trudno się oprzeć temu, że to jest otwarcie sezonu. Pomoże w tym niewątpliwie pogoda, bezchmurna, słoneczna, i jak na połowę marca, całkiem ciepła. No to co? Sezon start!


Co prawda w górach jeszcze się nie pościgamy, bo jeśli nawet większość śniegu zeszła, to nadal nie są to jeszcze warunki, żeby jeździć na rowerze górskim. Co innego na nizinach – w niedzielę swoje cykle inaugurują Zachodnia Liga MTB w Dębnie czy LOTTO Poland Bike Marathon w podwarszawskim Serocku, drugi wyścig w tym sezonie, tym razem w Teresinie, zaliczy cykl Legia MTB Maraton. W niedzielę także Kurzętnik XC czyli coś na styku XCC i XCO, bo runda liczy zaledwie 2,2 km, za to czas wyścigu będzie wynosił co najmniej 60 minut.

Jeszcze więcej amatorskiego ścigania w kolejny weekend…

XCO czyli cross country olympic

Natomiast kierując swoją uwagę w stronę kolarstwa zawodowego, to pełny program oferuje wyścig inaugurujący Puchar Francji MTB w Marsylii, który nie tylko ma kategorię HC, ale także w ramach niego odbędą się wyścigi XCE oraz Junior Series. Nic dziwnego, że na start zjechało wielu zawodników z całej Europy.

Równolegle w niemieckim Obergessertshausen zainaugurowana zostanie MTB Bundesliga. Wyścig ma kategorię UCI C1, a w elicie kobiet „sprawdzą” się medalistki z IO w Tokio – Jolanda Neff i Linda Indergand.

Trzecim europejskim wyścigiem XCO jest Superprestigio MTB w hiszpańskiej miejscowości Elda. Wśród praktycznie tylko hiszpańskich nazwisk na liście startowej w oczy rzuca się „Barbara Borowiecka„. Kto wie, może będzie kolejne podium? :)

Wielu zawodników zabraknie na starcie w/w zawodów z powodu udziału w bardzo konkurencyjnej imprezie jaką jest ABSA Cape Epic.

ABSA Cape Epic 2022 – nie ma trudniejszego wyścigu

Tak, w niedzielę po dwóch latach nieobecności na sportową mapę wraca ABSA Cape Epic, owiana legendą najtrudniejsza i najbardziej wymagająca etapówka – prolog oraz siedem pełnoprawnych etapów. Ostatni raz miała odbyć się w 2020 roku, ale rozlewająca się po całym świecie pandemia COVID-19 zatrzymała sportową machinę w zasadzie na dzień przed startem. Tegoroczna edycja to 700 km tras oraz ponad 17 tys. metrów przewyższeń.

Na starcie mamy bardzo fajny zestaw zawodników – ABSA Cape Epic jedzie się w parach. Na liście startowej sumie ponad 550 par, ponad tysiąc zawodników i zawodniczek. Zacznijmy od tych najmocniejszych:

  • Matthew Beers / Christopher Blevins – Toyota NinetyOne Specialized
  • Nino Schurter / Lars Forster – Scott SRAM
  • Andreas Seewald / Martin Stosek – Canyon Norhtwave MTB
  • Urs Huber / Simon Schneller – NBulls
  • Hans Becking / Jose Dias – Buff Megamo
  • Alban Lakata / Hansueli Stauffer – Bulls 2
  • Maxime Marott / Keegan Swenson – Santa Cruz
  • Georg Egger / Lucas Baum – Speed Company Racing

W elicie kobiet zaledwie kilkanaście par, ale nie można przejść obojętnie wobec kilku bardzo mocnych nazwisk:

  • Ariane Luthi / Amy Wakefield – Symbtech ZA
  • Pauline Ferrand Prevot / Robyn de Groot – BMC MTB Racing
  • Sofia Gomez Villafane / Haley Batten – NinentyOne-Songo-Specialized

Na starcie mamy też pięć polskich nazwisk!

  • Sławomir Misiaszek / Adam Żuchliński – Misiaszek & Żuchliński
  • Stephen McMaster / Waldek Wasowicz – PKF Octagon
  • Remigiusz Cichosz / Artur Kaczmarek – White Eagle

Jak już zdążyli nas do tego przyzwyczaić organizatorzy, wyścig ABSA Cape Epic będzie transmitowany przez internet i rywalizację będziemy mogli śledzić w miarę na bieżąco o czym będzie w zapowiedzi prologu, który już w niedzielę rano.

Póki co jednak pamiętajcie, zapowiada się naprawdę ładny, relatywnie ciepły i słoneczny weekend. Nie siedźcie w domu, przewietrzcie głowę!

COMMENTS

DISQUS: 0