JBG-2 CryoSpace rozpoczyna sezon na Costa Blanca Bike Race

HomeSportZapowiedzi

JBG-2 CryoSpace rozpoczyna sezon na Costa Blanca Bike Race

Hiszpański wyścigi etapowy Costa Blanca Bike Race jest pierwszym w sezonie na kontynentalnej Europie. Wielokrotnie wybierany przez zawodników ze światowej czołówki, teraz przede wszystkim przez specjalistów od jazdy długodystansowej, co wynika z faktu, że UCI rozdzieliło rankingi na dwa osobne, jeden dla cross country(XCO), a drugi dla maratonów mtb(XCM) i etapówek (XCS). Ponadto lokalizacja startu oraz tras blisko Calpe powoduje, że na starcie obok Hiszpanów stają też przebywający w okolicy na zgrupowaniach zawodnicy.


Costa Blanca Bike Race to czterodniowy wyścig etapowy wypisany do kalendarza UCI z kategorią S1 czyli prawie najwyższą możliwą. Z punktu widzenia dystansu każdy z etapów nie wydaje się jakimś potężnym wyzwaniem, ale jeśli dorzucimy do tego niemałe przewyższenia oraz wyzwania techniczne na trasie, to już nie jest tak kolorowo: 40 km / 1760 m, 17 km / 951 m, 31 km / 1110 m i 50 km / 1760 m.

W Costa Blanca Bike Race można startować indywidualnie lub w parach. Ta pierwsza forma cieszy się największą popularnością. Obok niezliczonych hiszpańskich nazwisk na liście startowej prawie cały skład JBG-2 CryoSpace (bez Adriana Brzózki). Wszyscy zawodnicy „czerwonego pociągu” startują w kategorii Elita, za wyjątkiem Jacka Brzózki, który to jedzie w kategorii Masters. W Mastersach także Tomasz Pierwocha oraz Tomasz Jakubowski.

Z kolei w parach na liście startowej zobaczymy pięć polskich nazwisk:

  • Jasper Lefevre / Barbara Borowiecka – Bike High Cannondale
  • Bartosz Banach / Paweł Gołębicki – Jeppesen Foundation
  • Cezary Zamana / Sebastian Niklewicz – HPE ESKOM

Wróćmy jednak do faworytów wyścigu elity, którymi patrząc na listę startową wydają się zawodnicy JBG-2 CryoSpace, a przynajmniej Ci, którzy z rowerami górskimi są już dobrze oswojeni. Oprócz polskich nazwisk w gronie faworytów były zawodnik JBG-2 CryoSpace, czyli mieszkający w Szwajcarii Rosjanin Anton Sintsov, a także Lukas Baum, Georg Egger oraz znany polskim fanom kolarstwa górskiego – Sergio Mantecon Gutierrez. Na pewno jakąś niespodziankę może sprawić któryś z zaprawionych w boju lokalnych zawodników.

Trzeba przypomnieć, że skład ekipy na 2022 uległ mocnej przebudowie i mamy sporo świeżości. Do ekipy obok doświadczonych Michała Glanza oraz Karola Ostaszewskiego dołączyli kolarze szosowi Paweł Bernas i Michał Paluta. Choć kolarstwo górskie to sport indywidualny, to zdecydowanymi liderami w tej grupie są najbardziej doświadczeni – Adrian Brzózka, Piotr Brzózka oraz Krzysztof Łukasik, dla którego start w tegorocznym Costa Blanca Bike Race nie będzie debiutem:

Ku mojemu zadowoleniu, zimę i przełaje puszczamy w niepamięć i płynnie przechodzimy do sezonu letniego. Już jutro rozpoczynamy sezon startując w Costa Blanca Bike Race. W 2020 miałem już okazję startować w tym wyścigu i bardzo dobrze go wspominam. Co prawda, idea tych zawodów oraz trasy uległy lekkim zmianom – w tym roku startujemy solo (w 2020 ścigaliśmy się w parach), a trasy poszczególnych etapów poprowadzone są bliżej Calpe. Nadal jednak wykorzystany został potencjał okolicznego terenu, a cały wyścig jest świetnym przetarciem przed całym sezonem MTB. Szczerze dziwię się, że jest to tak mało popularna impreza wśród Polaków masowo przebywających w tym czasie w Calpe. Lokalne trailsy dają dużo więcej funu niż setny podjazd pod Coll de Rates.

Z kolei Michał Glanz powtarza scenariusz swoich przygotowań z zeszłego roku trenując w Hiszpanii już od kilku tygodni:

W Hiszpanii jestem już od początku stycznia, więc miejscowe trasy znam bardzo dobrze. Okolice Calpe to, niespodziewanie, jedne z najlepszych miejsc do jeżdżenia MTB w jakich byłem. Mnogość trudnych, technicznych zjazdów może przyprawić o zawrót głowy. Pod tym względem Costa Blanca Bike Race będzie chyba najcięższym wyścigiem w jakim startowałem. Na szczęście czuję się już bardzo pewnie, cały zespół czuwa nad tym żebyśmy mogli skupić się tylko na ściganiu. Ten wyścig to będzie super przygoda i chyba najlepsze możliwe rozpoczęcie sezonu 2022.

Dla Karola Ostaszewskiego, który do tej pory skupiał się raczej na krajowych wyścigach, głównie cross country, okazyjnie startując w maratonach, start już w styczniu to zdecydowanie nowa sytuacja:

Ostatnie dni spędziliśmy na poznawaniu tras w okolicach Calpe. Czuję się dobrze przygotowany do Costa Blanca Bike Race, ale nie mam pojęcia jak mój organizm zniesie tak wczesne wejście w sezon i cztery dni ścigania. Postaram się zaprezentować jak najlepiej i powalczyć o satysfakcjonujące rezultaty. Trzymajcie za nas kciuki!

Ekscytacji „nieznanym” nie ukrywają ani Paweł Bernas ani Michał Paluta:

Paweł Bernas: Jestem bardzo podekscytowany moim pierwszym startem w MTB. Już po odprawie technicznej widzę, że są to zupełnie inne imprezy niż wyścigi szosowe, a jak się w nich odnajdę pozostaje dla mnie dużą zagadką. Na pewno przede mną dużo pracy nad techniką i pewnością siebie na zjazdach, ale to żadna niespodzianka. Będę walczył z całych sił i zobaczymy jaki wynik do przyniesie.

Michał Paluta: CBBR będzie moim debiutem w zawodowym MTB, do którego podchodzę z wielka ciekawością, lecz starając się zachować spokój. Brakuje mi jeszcze objeżdżenia w terenie i doświadczenia, lecz fizycznie będę chciał dać z siebie wszystko. Wiem, że każdy kolejny start będzie dla mnie ogromną nauką na przyszłość i najlepszym rozwiązaniem na poprawę swoich umiejętności w terenie będą właśnie takie wymagające trasy jakie mamy tu w Hiszpanii.

Start pierwszego etapu już w czwartek, 27 stycznia, punktualnie o 10:00. Śledźcie social media JBG-2 CryoSpace, gdzie będą na bieżąco publikowane wiadomości z trasy: facebook / instagram.

COMMENTS

DISQUS: 0