Będzie nowy przełajowy Mistrz Świata | MŚ CX, Fayettevillefot. Twila Federica Muzzi / Red Bull

HomeSportZapowiedzi

Będzie nowy przełajowy Mistrz Świata | MŚ CX, Fayetteville

Przełom stycznia i lutego to tradycyjna data Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym. W tym roku, po blisko dekadzie, wracają do Stanów Zjednoczonych, co z jednej strony jest docenieniem tego jak bardzo cyclocross rozwinął się za oceanem, a z drugiej strony sporym wyzwaniem logistycznym dla wszystkich zawodników z Europy. Dodatkowo termin Mistrzostw nakłada się z kulminacyjną falą mutacji Omikron, która komplikuje nawet pracę linii lotniczych zmuszonych z powodu braku personelu do uziemienia wielu samolotów.


Na początek sztafety!

Pierwszy raz w historii przełajowych Mistrzostw Świata, trochę wzorem cross country, odbędzie się wyścig sztafet drużynowych. Zasady będą dość proste i będą premiować reprezentacje o szerokim składzie obejmujące jak najwięcej kategorii – sześć okrążeń, sześciu uczestników – elita mężczyzn, elita kobiet oraz po dwóch zawodników lub zawodniczek z kategorii U23 i juniorskich. W sztafecie mogą wziąć udział tylko zawodnicy, którzy są na listach startowych wyścigów indywidualnych w sobotę lub niedzielę.

Będzie nowy Mistrz Świata!

To będą wyjątkowe Mistrzostwa Świata, bo w kategorii elity mężczyzn nie będziemy mieli na starcie zawodników broniących tytułów z poprzedniego roku, a w zasadzie to zawodników którzy w ostatnich siedmiu latach między sobą wymieniali się tęczową koszulką. Z oczywistych względów nie zobaczymy kontuzjowanego Mathieu van der Poela, ze startu zrezygnował główny rywal Wout van Aert, który chce skupić się na przygotowaniu do wiosennych klasyków.

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy że skład holenderskiej elity będzie w ogóle mocno okrojony. Na możliwych siedmiu zawodników holenderska Federacja zdecydowała się wysłać tylko dwójkę – Larsa van der Haara i Corne van Kessela. Odwrotną politykę mają Belgowie, którzy w okrojonym składzie Holendrów upatrują szans na medale dla swoich reprezentantów. Dlatego też wysyłają komplet, a lista wygląda następująco: Jens Adams, Toon Aerts, Vincent Baestaens, Quinten Hermans, Eli Iserbyt, Daan Soete, Laurens Sweeck, Michael Vanthourenhout.

Plany Belgów na pewno będzie chciał pokrzyżować Tom Pidcock, który nie zmienił planów. Trudno powiedzieć, czy w pierwszej dziesiątce ponad wymienionych zawodników zobaczymy jeszcze jakiegokolwiek reprezentanta.

Trudna obrona koszulki przez Lucindę Brand

Odwrotny układ mamy w elicie kobiet, gdzie Belgowie wysyłają tylko dwie swoje reprezentantki –  Sanne Cant i Alicię Franck. Za to Holendrzy idą pełnym składem i prawdopodobnie wszystkie te zawodniczki zameldują się jeśli nie w pierwszej dziesiątce, to piętnastce – Lucinda Brand, Denise Betsema, Annemarie Worst, Marianne Vos, Yara Kastelijn, Inge van der Heijden, Ceylin del Carmen Alvarado i Manon Bakker.

Jedyną zawodniczką spoza powyższej listy, która ma szansę zameldować się wysoko, a może nawet na podium jest Amerykanka Clara Honsinger.

Fayetteville bez Polaków

Na starcie Mistrzostw Świata nie zobaczymy żadnego reprezentanta Polski, za to dla porównania nasi południowi sąsiedzi, Czesi, wysyłają 13. osobowy skład w którym stawiają na młodzież, bo na liście tylko po jednym zawodniku i jednej zawodniczce elity.

Ciemne, covidowe chmury nad samą imprezą

Wspomniane przeze mnie we wstępie problemy z logistyką to nie wszystko. Stany Zjednoczone notują miliony potwierdzonych zakażeń dziennie, a dopiero co mieliśmy informację, że z powodu pozytywnych przypadków przerwane zostało zgrupowanie Jumbo Visma, AGR2 czy . Przed zawodnikami długa podróż za ocean, podczas której wiele się może wydarzyć, łącznie z objęciem kwarantanną nawet całych reprezentacji. Jednocześnie sam organizator na chwilę obecną potwierdza, że całe trzydniowe przełajowe święto ma odbyć się z pełnym udziałem kibiców.

Do zawodów jeszcze ponad dwa tygodnie, dużo może się wydarzyć do tego czasu….

COMMENTS

DISQUS: 0