Przełajowy Puchar Świata w Val di Sole na…śniegu

HomeSportZapowiedzi

Przełajowy Puchar Świata w Val di Sole na…śniegu

Tegoroczny kalendarz Pucharu Świata w kolarstwie przełajowym pęka w szwach i z biegiem sezonu oraz kolejnych wyścigów słychać coraz więcej głosów niezadowolenia w zasadzie ze strony wszystkich – organizatorów, trenerów i zawodników. Ale są wyjątki – najbliższy wyścig Pucharu Świata CX we włoskim Val di Sole może być przełomowy dla dyscypliny.


Od wielu lat trwają dyskusje o tym, że kolarstwo przełajowe, którego kluczowe wyścigi czyli mistrzostwa krajowe oraz świata rozgrywane są podczas kalendarzowej zimy, powinno być określane mianem sportu zimowego, a co za tym idzie mieć możliwość dołączenia do programu zimowych Igrzysk Olimpijskich. Ten argument był wielokrotnie podważany przez fakt, że z pojedynczymi wyjątkami praktycznie wszystkie zawody przełajowe nie odbywają się na śniegu czy lodzie, co w rozumieniu MKOl jest podstawowym kryterium czy dana dyscyplina jest zimową czy nie.

I tu na scenę wchodzi doskonale znane w kolarstwie górskim oraz narciarstwie włoskie Val di Sole. Niedzielny Puchar Świata w kolarstwie przełajowym jest tzw. wydarzeniem testowym w kontekście zimowych Igrzysk Olimpijskich. Nie dość, że zawodnicy będą rywalizować na niespotykanej w przełajach wysokości, bo ponad 1200 m.n.p.m. to wyścig przede wszystkim odbywać się będzie na śniegu. Może być tak, że będzie to nawet głęboki kopny śnieg, bo do niedzieli spodziewane są nawet 40 cm opady świeżego puchu.

Jednego można być pewnym – po tym co działo się w Boom tym razem nikt raczej się nie ubrudzi. Ale pewnie uślizgów nie zabraknie. Nie będzie łatwo, bo na trasie znajdują się także podjazdy, również te znane z przełajów – krótkie i sztywne.

O dobre widowisko zadbają aktorzy tego show – na starcie co prawda zabraknie zawodników Svena Nysa czyli ekipy Trek Baolise. Będą jednak Sanne Cant, Tom Pidcock, Wout van Aert czy Eli Iserbyt.

Kolarstwo przełajowe na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich?

Jakie są szanse na to, że kolarstwo przełajowe wejdzie do programu Zimowych Igrzysk? Z punktu widzenia kalendarza można spekulować o roku 2030. Co by to oznaczało dla cyclocrossu? Niesamowity zastrzyk nie tylko środków na treningi i rozwój dyscypliny, ale globalne zauważenie tego sportu, który cały czas tak naprawdę zdominowany jest przez dwie nacje, a za oceanem zawodnicy dwoją się i troją, żeby dorównać swoim kolegom z Europy.

Wyścigi zaplanowane są na niedzielę 12 grudnia – elita kobiet o 13:30, a elita mężczyzn o 14:55. Do obejrzenia tradycyjnie w Eurosport!

COMMENTS

DISQUS: 0