Wyniki zawodów przełajowych | wrzesień 2021fot. Giacomo Podetti

HomeSportWyniki

Wyniki zawodów przełajowych | wrzesień 2021

Rozciągnięte do granic możliwości, a dodatkowo mocno przetasowane przez covid kalendarze w kolarstwie górskim oraz szosowym powodują, że ciężko jest złapać chwilę wytchnienia, zwłaszcza jeśli myśli się o startach w przełajach. Utarło się już, że październik jest w Polsce miesiącem kiedy to odbywają się pierwsze zawody cyclocross. Mało kto jednak wie, że sezon przełajowy wg kalendarza UCI praktycznie co roku rozpoczyna się już w sierpniu od mistrzostw krajowych rozgrywanych w Nowej Zelandii!


Dwie główne areny przełajowe na świecie to Europa, bardzo skoncentrowana na sportowej rywalizacji oraz Stany Zjednoczone i Kanada, gdzie cyclocross też oczywiście opiera się na ściganiu, ale jednak są w dużej mierze nie tyle zawody, co rozbudowane wydarzenia obejmujące różnego rodzaju imprezy towarzyszące, w których udział w sumie bierze kilkaset osób. Na przykład jednodniowa impreza DC CX w Waszyngtonie zebrała na starcie poszczególnych konkurencji ponad 800 osób. W kolarstwie przełajowym!

Wróćmy do Europy. 11 września sezon oficjalnie zainaugurowały dwa wyścigi – 4 Bike Festival w Niemczech, gdzie w wygrali Marcel Meisen i Judith Krahl oraz pierwszy wyścig cyklu Ethias Cross (Rapencross) w Lokeren, który padł łupem Eli Iserbyta i Denise Betsema.

W kolejny weekend 18-19 września rywalizowano oczywiście w Belgii. Odbył się drugi wyścig cyklu Ethias Cross, tym razem w Beringen, gdzie ponownie wygrał Eli Iserbyt. Za to wśród kobiet najlepsza była Yara Kastelijn.

Trzymając się kalendarza UCI, w trzeci weekend września do rywalizacji dołączyły Francja (Le Grand CX), gdzie wygrali Joshua Dubau i Helene Clauzel oraz USA (GO Cross) gdzie w dwudniowym ściganiu dwukrotnie najlepsi w sobotę, jak i niedzielę, byli Curtis White i Caroline Mani. W ten sam weekend odbyły się także zawody przełajowe w Hiszpanii oraz pierwsza runda National Trophy Series w Wielkiej Brytanii.

18 września 2021 zainaugurowany został także Odersky Pohar, który co prawda nie jest w kalendarzu UCI, ale fakt, że odbywa się w Czechach, w bliskiej odległości od polskiej granicy, powoduje, że na starcie nie brakuje Polaków. Był to inaugurujący sezon wyścig dla Marka Konwy, który z blisko półtoraminutową wygrał rywalizację. Wymarzone otwarcie sezonu! Piąte miejsce zajął Patryk Kostecki (+2:50), siódme Szymon Biel (+4:07). Drugie miejsce wśród kobiet zajęła Małgorzata Mazurek (+2:22). W Juniorach Młodszy Piotr Pietrzak był czwarty (+1:40).

Ostatni weekend września, prawie październik i do rywalizacji dołączają kolejni zawodnicy, a walka o podium staje się coraz trudniejsza. W USA kolejna dwudniowa impreza, tym razem Rochester Cyclocross, który pada łupem Belga Vincenta Baestaensa oraz Kanadyjki Maghalie Rochette. W tym czasie w Belgii w trzecim już wyścigu z serii Ethias Cross (Bredene) wygrywa ponownie Eli Iserbyt. Drugie zwycięstwo w sezonie odnotowała z kolei Denise Betsema. Podobnie jak Helene Clauzel, która wygrała w Szwajcarii w Radcross Illnau. Wśród mężczyzn najlepszy był Kevin Kuhn.

25 września odbyła się także druga runda Oderkiego Poharu, która ponownie padła łupem Marka Konwy. Na 4. miejscu rywalizację skończył Szymon Biel (3:20). Małgorzata Mazurek ponownie zajęła drugie miejsce wśród kobiet (+0:16). W Juniorach Młodszych Piotr Pietrzak zameldował się na 7. miejscu (+3:18).

28 września to Narodowe Święto Czech, dlatego też we wtorek w Mladej Boleslav zainaugurowany został cykl Toi Toi Cup, który padł łupem Michala Borosa i Pavli Havlikovej. W tych zawodach wzięli udział także zawodnicy z Polski – Marek Konwa zajął 8. miejsce (+1:06), Bartek Mikler 25.(+5:02), a Szymon Biel 29 (-1 okr). W rywalizacji kobiet wzięła udział Małgorzata Mazurek która na metę dojechał ana 15. miejscu (+6:22).

Kolarstwo Masters

Tyle o rywalizacji Elity, ale nie można zapominać o Mastersach, którzy z nie mniejszym zaangażowaniem rywalizują w kolarstwie przełajowym. Jednym z pierwszych polskich zawodników, który w tym sezonie wskoczył na rower przełajowy był Mirosław Bieniasz. Zrobił to już 18 września w Zadlovicach, gdzie zainaugurowany został Odersky Pohar 2021. Tydzień później wystartował w Zabreh na Morave. W obu tych wyścigach wywalczył nie tyle miejsce na podium w swojej kategorii, co po prostu wygrał oba wyścigi!

Oprócz Mirka Bieniasza w Oderskim Poharze wystartowali także Andrzej Dziambor, Mariusz Kowalczyk oraz Paweł Baron.

COMMENTS

DISQUS: 0