Tom Pidcock w barwach INEOS Grenadier zadebiutuje w wyścigu etapowym MTB w Hiszpanii

HomeSportDrużyny

Tom Pidcock w barwach INEOS Grenadier zadebiutuje w wyścigu etapowym MTB w Hiszpanii

Kadra Polski MTB na IO Londyn 2012
Wyniki – 15-18 sierpnia 2019
Sebastian Żabiński (Superior Zator) – Mistrzostwa Polski XCO, Warszawa
Powtórka z Pucharu Świata – Lanzerheide, Szwajcaria [wideo]
Udany sezon Bogdana Czarnoty: osiągnąłem zamierzone cele

W czwartek na kanale Lanterne Rouge Cycling Podcast opublikowana została blisko półgodzinna rozmowa z Tom’em Pidcock’iem, który aktualnie przebywa na swoim pierwszym zgrupowaniu z ekipą INEOS Grenadiers.

Tematem rozmowy są zarówno przełaje, szosa, ale przewija się się wątek także kolarstwa górskiego. Tom Pidcock już we wcześniejszych rozmowach deklarował, że sezon 2021 będzie mieszany jeśli chodzi o dyscypliny, teraz jednak to doprecyzował. Celem Brytyjczyka jest zdobycie wszystkich trzech tęczowych koszulek – na szosie, w przełajach i w kolarstwie górskim. W tym sezonie priorytetem jest start i walka o medal olimpijski w cross country w Tokio.

Debiut Pidcock’a w barwach INEOS Grenadiers mimo faktu, że drużyna dotychczas kojarzona była tylko z kolarstwem szosowym, będzie mieć miejsce na wyścigu etapowym MTB – Mediterranean Epic w Hiszpanii, który odbędzie się w dniach 13-16 lutego 2021 i co ważne organizatorzy cały czas podtrzymują, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem. Oprócz Pidcock’a na starcie zobaczymy m.in. Jaroslava Kulhavego czy Tiago Perreirę.

Nie jest do końca jasne na jakim rowerze wystartuje Pidcock. INEOS Grenadier jeżdżą na Pinarello, które w swojej aktualnej ofercie nie mają rowerów górskich (były jeszcze w 2015 roku). Z drugiej strony we wcześniejszych informacjach było podane, że Pidcock na rowerach Specialized będzie jeździć do końca lutego, co było kluczowe w kontekście startów w przełajach.

Co ciekawe Brytyjczyk już dzień później, 17 lutego 2021, wystartuje w szosowym, czterodniowym wyścigu Volta ao Algarve. Całą kampania wiosenna będzie stała pod znakiem wyścigów szosowych, ale zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami czerwiec i lipiec będzie stał pod znakiem cross country, ze startem na Igrzyskach w Tokio jako ukoronowaniem.

Końcówka sezonu to mają być starty we Vuelta d’Espana oraz Mistrzostwach Świata na szosie.

Póki co po zakończeniu zgrupowania w Hiszpanii Tom Pidcock wraca do Belgii, gdzie zaliczy ostatnie kilka startów w cyclocrossie – powalczy w Pucharze Świata w Overijse oraz Mistrzostwach Świata w Oostende.

COMMENTS

DISQUS: 0