Katarzyna Solus Miśkowicz (KSM Trek Racing) – Górale na Start UCI C1, Wałbrzychfot. Bartosz Bober

HomeKomentarze

Katarzyna Solus Miśkowicz (KSM Trek Racing) – Górale na Start UCI C1, Wałbrzych

Wyniki – 31 sierpnia – 1 września 2019
Mateusz Rejch (t-bike.pl Racing Team): “każdy chciał jak najszybciej wpaść w radosne objęcia piątej strefy tętna” – Mała Liga XC, Józefów
Wyniki – 12-15 sierpnia 2017
Krzysztof Łukasik (Mitutoyo AZS Wratislavia) – CykloOpawy XCO / Gold Hill MTB Maraton, Głuchołazy
Cross country? Naturalnie!

W Wałbrzychu startowałam do tej pory chyba tylko dwa razy a pierwszy raz to były Mistrzostwa Polski w roku 2010! Jednak ta trasa jest tak ciekawa, że praktycznie się jej nie zapomina. Podjazdy są ciężkie i strome, a zjazdy pomimo tego że nie są łatwe, to potrafią  dawać  “fun” z jazdy.

Górale na Start miały rangę zawodów UCI C1, co przyciągnęło na start wielu dobrych zawodników z różnych krajów. Przed startem krążyłam w okolicy startu/mety a jednak nie usłyszałam kiedy zaczęli nas wczytywać i staję z tyłu, tu podziękowania dla dziewczyn które pozwoliły mi się wbić w drugi rząd :)

Start nie jest w moim wykonaniu idealny, ale po dwóch podjazdach, przed najważniejszym zjazdem jadę już jakoś w granicach 10 miejsca, więc jest nieźle. “Teraz tak naprawdę okaże się jaka dziś jest noga i na co pozwoli”-tak sobie myślę. “Teraz zaczyna się wyścig”. Na szczęście czułam że “noga” nareszcie po tylu startach i przygotowaniach złapała wyścigowy rytm i w miarę równym tempem przejeżdżam 6 rund i dojeżdżam na 5 miejscu.

Pierwszy raz w tym sezonie czuję, że zarówno w dół, jak i do góry jedzie się dobrze, tak że jestem zadowolona z wyniku i z jazdy. Dzień chyba był troszkę zwariowany, ponieważ znów kręcąc się w okolicy podium nie słyszę kiedy wyczytano moje nazwisko i spóźniam się na dekorację!

Po zrobieniu fotek na podium gdy już wszyscy chcieli schodzić, Maja Włoszczowska mówi czekajcie chwilę i mnie woła :D Tak ostatecznie załapuję się na szerokie podium.

Teraz wracam do treningów, niedługo kolejne starty, tym razem PŚ w NMNM w Czechach.

Nie sposób nie wspomnieć o tym że trasa, organizacja i cały wyścig organizowany przez ludzi z pasją w Parku Sobieskiego to wyjątkowa impreza, do tego kibice i ich doping sprawia że chce się więcej takich zawodów. Było super! Do następnego razu! 

COMMENTS

DISQUS: 0