Komentarz bezstartowy – Marek Tyniec (UKS Zawojak)

HomeKomentarze

Komentarz bezstartowy – Marek Tyniec (UKS Zawojak)

Gabriela Wojtyła (Superior Zator) podsumowuje sezon 2017
Rafał Alchimowicz (Interferie Optyk Okular): “Pierwszy wyścig za mną!”
Katarzyna Solus-Miśkowicz wygrała 3. edycję Pucharu Czech
Jolanda Neff przez trzy miesiące bez treningów
Mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim 2017 – Warszawa [stream]

W miniony weekend miałem się ścigać na otwarciu małopolskiego sezonu cross country podczas tradycyjnych zawodów Pucharu Tarnowa w “Lasku Lipie”. Nie zrobiłem tego, wiadomo z jakiego powodu i trudno powiedzieć, gdzie i kiedy wszyscy będziemy startować znowu.

Od lat jestem nie tylko regularnym uczestnikiem, ale przede wszystkim orędownikiem zawodów w formule cross-country, zwłaszcza tych lokalnych.

Małopolska słynie z tego typu imprez i choć mają one swój unikatowy charakter, który nieco odbiega od współczesnych trendów xc (trasy są naturalne, z dłuższymi podjazdami, raczej bez budowanych specjalnie przeszkód), to wykształciły wielu reprezentantów kraju i po prostu solidnych kolarzy.

Ja jednak nie o tym. Każdy ściga się tam, gdzie lubi, na ile się przygotował czy się czuje, wreszcie na co go stać finansowo. Czy to xc, czy maratony, czy szosa, zawodowo, wyczynowo czy amatorsko, wspólnie rywalizujemy i spędzamy czas co tydzień czy dwa przez cały sezon.

Jesteśmy kolarzami, zawodnikami, organizatorami, sędziami, sponsorami, komentatorami, ale też, a może przede wszystkim, kolegami, znajomymi czy nawet przyjaciółmi.

Zwłaszcza te pierwsze, wiosenne starty są czymś, na co zawsze czekam nie tylko ze względu na to, że jak wszyscy chcę “sprawdzić nogę”, poczuć pieczenie oskrzeli przewentylowanych jeszcze nie całkiem ciepłym powietrzem i zweryfikować efekty ostatnich kilku miesięcy pracy.

To zawsze moment, gdy po dłuższej przerwie mogę spotkać ludzi, którzy dzielą tę samą pasję co ja. Ludzi, z którymi, mimo różnych miejsc zamieszkania, wykonywanej pracy, innych zainteresowań a często poglądów politycznych czy społecznych mamy wystarczająco wiele wspólnego by szczerze się uśmiechnąć i choćby chwilę porozmawiać.

Tęsknię za Wami wszystkimi i mam nadzieję, że wkrótce się zobaczymy.

Ze szczególnymi pozdrowieniami dla mojego klubu UKS Zawojak, regularnych uczestników małopolskich wyścigów XC: KS Luboń Skomielna Biała, Sokoła Kęty, UKS “Four Bike”, Superior Zator, Bieniasz Bike Team, Thule JMP, Victoria Rybnik, UKS Podwilk, TC Orzeł Spytkowice, MTB Racing Team Tarnów, TKKF Uklejna Myślenice, Jedlicze Team, AGH Racing Team, LKK Luks Sławno, LKK Start Tomaszów Mazowiecki, Wilga Golkowice, CST 7R Racing Team, JBG2 Cryospace, Volkswagen Samochody Dostawcze, organizatorów Pucharu Szlaku Solnego, Pucharu Tarnowa, Cyklokarpat, Dare to be Maraton, sędziów i działaczy Małopolskiego Związku Kolarskiego. I wszystkich tych, których nie wymieniłem a powinienem. 

COMMENTS

DISQUS: 0