Jakub Zamroźniak (JBG-2 CryoSpace): mam zapewnione optymalne warunki do rozwoju

Jakub Zamroźniak (JBG-2 CryoSpace): mam zapewnione optymalne warunki do rozwoju

Jedenastka biało czerwonych na starcie Pucharu Świata w Val di Sole
Michał Topór (Superior Zator) – Akademickie Mistrzostwa Polski, Ogrodzieniec
Druga edycja “Górali na start” już w ten weekend
Kalendarz Pucharu Świata w kolarstwie górskim 2018
Ula Luboińska (Trezado Wolfpack) – Mała Liga XC, Zagórze

Patrząc na Twoje wyniki z tego sezonu chyba było dużo pecha? Choroba po Pucharze Świata we Francji, opuszczone Mistrzostwa Polski w cross country, brak kwalifikacji na Mistrzostwa Świata… 

Pierwsza cześć sezonu praktycznie w pełni przebiegła tak jak zaplanowałem. Zaliczyłem dużo dobrych wyścigów, jednak pech dopadł mnie w najgorszym momencie, na tydzień przed najważniejszymi zawodami w kraju. Zmuszony byłem zrezygnować ze startu na Mistrzostwach Polski w Mrągowie, co w rezultacie odbiło się na brakiem powołania na wyjazd do Kanady.

Twoja sytuacja to doskonały przykład, że sport zawodowy bywa bezlitosny, zero jedynkowy. Chwila niedyspozycji czy kontuzja mogą zaważyć nad całym sezonem. Nie życzę, ale masz “plan B”? Jeśli nie kolarstwo, to co?

Z racji ciągłych wyjazdów na wyścig i zgrupowania musiałem przerwać studia. Jako że wybrałem fizjoterapię, a jest to kierunek medyczny, gdzie oprócz wykładów na uczelni dochodzi jeszcze spora ilość zajęć praktycznych w różnych placówkach, to nie byłem w stanie wszystkiego pogodzić. Aktualnie nie mam planu “B”, choć siedzi mi w głowie kilka pomysłów na przyszłość. Czas pokaże jak potoczy się moja historia z kolarstwem, a wtedy zadecyduję co oprócz niego będę robił.

Twoja ekipa – JBG-2 CryoSpace, jest skoncentrowana na maratonach i etapówkach. Z Twoimi startami w cross country jesteś trochę rodzynkiem. W efekcie jadąc na zawody takiej rangi jak Puchar Świata jesteś zdany prawie tylko na siebie. Jak sobie radzisz?

Jestem w ekipie, która daje mi dużą możliwość wyborów wyścigów, zarówno w XC, jak i maratonie. Jako że bardziej odpowiada mi cross country, to skupiam swoje przygotowania właśnie pod tę formę rywalizacji. Jeśli chodzi o starty w Pucharze Świata, to mogę liczyć na wsparcie kogoś ekipy lub tak jak to było podczas wyjazdu do Andory i Francji, (w tym samym czasie odbywały się Mistrzostwa Europy na które JBG2 pojechało całym składem), ja byłem “podpięty” pod mój poprzedni klub czyli Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team, gdzie mogłem liczyć na pomoc ze strony Bogdana Czarnoty.

W sezonie 2019 byłeś jednym z zawodników zbierających punkty do rankingu olimpijskiego decydującego o tym, czy w ogóle Polska uzyska chociażby jeden bilet na igrzyska w Tokio. Czy Twoje plany startowe na sezon były w jakikolwiek sposób konsultowane z Kornelem Osickim, selekcjonerem kadry?

Nie. Plany startowe ustalam z Adrianem Brzózką.

Jesteś w ścisłej krajowej czołówce jeśli chodzi o cross country. Czego potrzebujesz, żeby stać się jeszcze lepszym kolarzem?

Dobre pytanie :) Wydaje mi się, że mam już zapewnione optymalne warunki do rozwoju. Zespół zapewnia mi większość niezbędnych rzeczy, natomiast sam przygotowuję i analizuję dla siebie plan treningowy.

Wiele w ostatnim czasie mówi się o psychologii sporcie. Co o tym sądzisz? Masz jakieś doświadczenia w pracy z psychologiem sportowym?

Według mnie na pewnym poziomie współpraca z dobrym psychologiem jest niezbędna w dzisiejszym sporcie. Wyniki są coraz bardziej “wyśrubowane”, technologia, systemy treningowe również, o dobre miejsca jest coraz bardziej trudniej, a przecież tego wymagają sponsorzy wywierając nieraz duża presję. Nie korzystam z pomocy psychologa sportowego. Miałem styczność na paru wyjazdach kadrowych, ale były to jedynie krótkie ogólne rozmowy i ćwiczenia.

Wspomniałeś, że sam układasz i analizujesz swoje plany treningowe. Skąd masz wiedzę na ten temat i jak ją poszerzasz? 

Bazuję na poprzednich latach i staram się wprowadzać coś nowego, sprawdzając jak zareaguje organizm. Jestem cały czas otwarty na wiedzę, a głównym źródłem informacji jest internet, książki czy chociażby rozmowy ze starszymi kolarzami.

Mieszkasz w górach, gdzie niestety z roku na rok notuje się coraz wyższe wartości smogu zimą. Sprawdzasz jakość powietrza przed wyjściem na trening?

Jakość powietrza zimą nie tylko w górach, ale i innych terenach Polski np, na Śląsku często przekracza wszystkie normy. W tym roku udało mi się częściowo uciec przed mrozami trenując w styczniu w San Remo, a w lutym ścigając się w Hiszpanii. Myślę że w tym roku będzie podobnie, chociaż wiele zależy od pogody w kraju.

Masz już pierwsze założenia odnośnie kalendarza startów na 2020? Wiesz gdzie rozpoczniesz sezon?

Sezon rozpoczynamy 30 stycznia etapówka w Hiszpanii. Najpierw Costa Blanca, półtora tygodnia przerwy i kolejna czterodniowa etapówka Mediterranean Epic.

Właśnie, przełaje – ostatnio można odnieść wrażenie, może przez ciepłą jesień, że rośnie zainteresowanie cyclocrossem. Jakie masz doświadczenie w tej odmianie kolarstwa i co ogólnie o niej sądzisz? A może zobaczymy Cię na MP w kolarstwie przełajowym?

Nie brałem udziału do tej pory w prawdziwych zawodach przełajowych. Będąc w młodszych kategoriach sezon rozpoczynał się w Małopolsce marcowy startem “przełajowym”, gdzie wszyscy jechali na rowerach górskich.

Jeśli chodzi o przełaje to na pewno jest to fajna alternatywa na zimowe treningi i forma przygotowania do sezonu XC. Ale w przypadku naszego klubowego kalendarza ciężko już je wcisnąć, ponieważ sezon kończymy w październiku a zaczynamy w lutym. 

Masz dopiero 23 lata. Myślisz o Igrzyskach w Tokio? A może Paryżu 2024?

Udział na Igrzyskach jest na pewno marzeniem każdego sportowca. Uważam że Olimpiada w Paryżu jest w zasięgu.

Czyli o Tokio nie myślisz? Polska ma cały czas szansę na jeden bilet, a oczywisty wydaje się, że powinien pojechać ten, kto będzie w tym momencie sezonu w najlepszej dyspozycji.

Myśleć zawsze można, choć w tym przypadku jest wiele zależnych. Często losowe sprawy i kontuzje potrafią wszystko odwrócić do góry nogami.

Tak prawie na koniec naszej rozmowy – czego sobie życzysz w kontekście sezonu 2020, ale także powiedzmy dłuższej perspektywy – tak za 2-3 lata?  

Kolejnego bardziej udanego sezonu i przyjemności z jazdy. A w dłuższej perspektywie występu na Igrzyskach. 

Absolutnie na koniec – poniżej nasz kwestionariusz, który wypełnia każdy, z kim rozmawiam po raz pierwszy:

  • Obecny rower startowy: Giant Anthem 
  • Ulubione zawody:  Mediterranean Epic
  • Ulubiona trasa zawodów: Nové Město na Morave 
  • Ulubiona konfiguracja napędu w rowerze: 1×12
  • Trasy techniczne czy kondycyjne: Techniczne 
  • Optymalna pogoda do startu: Ciepło 
  • Po przekroczeniu mety jem / piję: Colę 
  • Ulubiony posiłek przedstartowy: Ryż z parmezanem i oliwą z oliwek 
  • W kolarstwie lubię najbardziej: wyzwania 
  • W kolarstwie nie lubię: jazdy w deszczu
  • Zawody kolarskie w których chciałbym wystartować: Cape Epic 
  • Zawody kolarskie w których chciałbym kibicować: Mistrzostwa Świata CX
  • Najbliższy start: Costa Blanca Bike Race 
  • Ostatnio przeczytałem: Joseph Murphy “Potęga podświadomości”
  • Ostatnio obejrzałem: Doradca 
  • Ostatnio słuchałem: Linkin Park – In the end 

COMMENTS

DISQUS: 0