Bogdan Czarnota komentuje przełajowe MŚ: Pechowy start i gonitwa za czołówką

Bogdan Czarnota komentuje przełajowe MŚ: Pechowy start i gonitwa za czołówką

REKLAMA
Koppenberg po raz pierwszy dla Mathieu van der Poel’a
Wyniki – 28-29 listopada 2015
Mistrzostwa Świata w kolarstwie przełajowym 2016 – wyniki #2
Arkadiusz Jusiński: “jestem pełen obaw czy uda się powtórzyć wynik”
Plan na weekend 48/2016

Nie obyło się bez incydentów na starcie, które miały kluczowe znaczenie dla przebiegu wyścigu.

Do Mol w Belgii, gdzie odbywały się Mistrzostwa Świata w Kolarstwie Przełajowym Masters, Bogdan Czarnota jechał ze sporymi nadziejami. Wysokie miejsca w zawodach krajowych i wyrównana walka z światową czołówką pozwalały wierzyć w dobry wynik. Jak się jednak okazało, z kilku powodów, zadowalającego rezultatu nie udało się uzyskać.

– Nie wszystko wyszło, jak planowałem i od samego początku miałem pod górkę. Zepsuty start przez zawodnika, który nie wystartował jak należy, a jednocześnie, zatrzymał środek grupy, stając w poprzek. Późniejsza gonitwa, próba odzyskiwania miejsca w czołówce już na niewiele się zdała, gdyż strata była zbyt duża. Popełniałem sporo błędów sam lub z pomocą przeciwników – powiedział Bogdan Czarnota.

Choć nie wszystko zależało od niego, trener i zawodnik Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team nie krył rozczarowania po zawodach w Belgii: – Uczciwie muszę przyznać, że był mój najgorszy wyścig w tym sezonie przełajowym. Ilość błędów własnych nie pozwoliła mi walczyć o czołowe lokaty. Miałem swój cel, ale niestety go nie zrealizowałem. Może kiedyś – dodał.

Mistrzostwa Świata w Kolarstwie Przełajowym Masters (Mol, Belgia):

1. Arne Daelmans (Vorselaar) 0:43:00
2. Milan Barenyi (TREK KCK Oslany) 0:43:07
3. Danny Sleeckx (Oostmalle) 0:43:55

13. Bogdan Czarnota (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) 0:47:22

COMMENTS

DISQUS: 0