Zawodnicy Volskwagena na podium w Szczekocinach i Koziegłowach

Zawodnicy Volskwagena na podium w Szczekocinach i Koziegłowach

REKLAMA
MŚ XCM – podsumowanie – Bogdan Czarnota
Mistrzostwa Europy w maratonie (XCM) – Polacy całkiem nieźle!
Bogdan Czarnota (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Bryksy Cross, Gościęcin
Kross Racing Team celuje w Rio!
Katarzyna Solus Miśkowicz z powodu kontuzji nie wystartuje w Rio

Aż trzy miejsca na podium wywalczyli kolarze Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team podczas zawodów przełajowych w Szczekocinach, gdzie w styczniu odbędą się Mistrzostwa Polski.

XXII Memoriał Edwarda Pełki w Szczekocinach to jedne z pierwszych w tym sezonie zawodów, które odbyły się w prawdziwie przełajowych warunkach. Co ważne, właśnie Szczekociny w województwie śląskim będą miejscem rozegrania styczniowych Mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym, stąd też wyścig miał mocną obsadę. W elicie pań zwyciężyła Zuzanna Krzystała z Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team, która potwierdziła bardzo dobrą przełajową dyspozycję w tym sezonie.

– Start w Szczekocinach był okazją do zapoznania się z trasą nadchodzących styczniowych Mistrzostw Polski. Podczas pierwszej rundy objęłam prowadzenie i już go nie oddałam do końca. Podczas wyścigu zaliczyłam również swoją pierwszą zmianę roweru na boksie technicznym, co mi bardzo pomogło, stąd też dziękuję za pomoc całej ekipieskomentowała zawodniczka, która na mecie wyraźnie wyprzedziła Annę Wiese oraz Gabrielę Wojtyłę.

Równie ciekawie było w rywalizacji panów, w której najlepiej wypadł Bartosz Mikler, szybszy od Marka Konwy i Stanisława Nowaka.

– Dużo śliskich zakrętów, mało szybkich prostych o niewielkim przewyższeniu. Od startu narzuciłem sobie wysokie tempo i z okrążenia na okrążenie starałem się przyspieszać. Po dobrej technicznie i mocnej jeździe wywalczyłem 3. miejsce. Na podium udało mi się wskoczyć w ostatniej chwili, po zaciętej walce, jednocześnie będąc najlepszym wśród młodzieżowców. Wielkie podziękowania dla całego teamu za nieocenioną obsługę podczas wyścigu. W perspektywie zbliżających się mistrzostw Polski jestem zadowolony z mojej dyspozycji podkreślił zawodnik ekipy Volkswagena.

Najwięcej działo się w rywalizacji masters, gdzie o zwycięstwie Andrzeja Michniaka zdecydowały trzy sekundy! Drugi na mecie melduje się Bogdan Czarnota (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team), a trzeci – Marek Bonecki.

– Start w Szczekocinach był dosłownie dzień po Mistrzostwach Europy, i to już o godz. 10. Zdecydowałem się na udział w tych zawodach, gdyż zależało mi na tym, aby poznać trasę Mistrzostw Polski. Dyspozycja nie była optymalna i przegrałem wyścig na ostatnich metrach. Kończę drugi, ale bardzo ważne jest dla mnie zapoznanie z trasąpodsumował Bogdan Czarnota.

Dzień później rywalizacja przeniosła się do Koziegłów, gdzie zawodnicy ścigali się w ramach Superpucharu Polski, gdzie cała trójka zawodników spod znaku VW musiała zadowolić się drugimi miejscami na podium.

Zuzanna Krzystała: – Dokładnie rok temu na tej trasie wystartowałam pierwszy raz w życiu w formule przełajowej. Debiut zakończyłam na 5. miejscu, wtedy zupełny brak pojęcia i techniki był moją kulą u nogi i roweru. Po tym starcie rozpoczęłam współpracę z obecnym trenerem Bogdanem Czarnotą. Efekty współpracy były widoczne z wyścigu na wyścig co zaowocowało srebrnym medalem na Mistrzostwach Polski. W tym roku staję ponownie na starcie debiutanckiej trasy ze wsparciem Trenera i drużyny, doświadczeniem i celem. Podczas pierwszej rundy na prowadzenie objęła moja czeska rywalka Katerina Mudrikova z którą nie byłam w stanie nawiązać walki – ukończyłam wyścig na drugim miejscu. Miłym zaskoczeniem była niezapowiedziana wizyta moich rodziców.

Bogdan Czarnota: – Bezpośrednio po Mistrzostwach Europy, na drugi  dzień był Super Puchar Polski w Koziegłowach, czego nie mogłem odpuścić. Miałem nadzieję, że już wypocznę przed tym wyścigiem, ale w Szczekocinach były tak trudne warunki, że nasz sprzęt bardzo oberwał i zamiast wypoczywać przede mną była kolejna zarwana noc, spędzona tym razem na serwisie sprzętu. W dniu wyścigu już nic nie czułem, skrajnie zmęczony walczyłem do końca o zwycięstwo. Tym razem znów drugi. Cel na ME osiągnięty, a w Polsce będę chciał się zrewanżować w najbliższy weekend.

COMMENTS

DISQUS: 0