Andrzej Poczopko i Anna Sadowska pierwsi na Śnieżce

Andrzej Poczopko i Anna Sadowska pierwsi na Śnieżce

REKLAMA
Bike Maraton Ludwikowice Kłodzkie – deszczowa jazda w Górach Sowich
Bike Maraton Obiszów. Baba Jaga czeka
Wyniki 3-4 października 2015
Plan na weekend 27/2016
Jakub Zamroźniak (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Bike Maraton, Kielce

Tegoroczny Uphill Race Śnieżka przechodzi do historii. Najpierw oczywiście start z deptaka w Karpaczu i wszystko stało się jasne – już tylko pod górę i tylko w stronę najwyższego szczytu Karkonoszy.

Pogoda dopisała i warunki do ścigania były w sam raz. Do pobicia rekordu Michała Ficka zabrakło naprawdę niewiele, a przewaga zwycięzcy nad rywalami była nie do podważenia. Poczopko (Cryospace Olsztyn) zameldował się na Śnieżce z czasem 00:49:18 i miał sporo czasu aby samotnie delektować się wygraną. Na drugim miejscu dojechał ubiegłoroczny zwycięzca Łukasz Derheld (Ase Trek Gdynia) z czasem 00:53:47, a trzeci był Jarosław Wołosiuk (DPD Cryopspace Olsztyn), który zanotował wynik 00:53:53.

W klasyfikacji kobiet pierwsze miejsce zasłużenie przypadło Annie Sadowskiej, która pokonała tę trasę z czasem 01:07:12 i również zanotowała wyraźną przewagę nad rywalkami. Druga na Śnieżce była Anna Serafin (THP Team), notując ponad trzy minuty straty. Najniższy stopień podium dla Marty Garnek (Dream Bike Bielawa), która pojawiła się na mecie z czasem 01:11:58. Ostatni zawodnik dotarł na Śnieżkę po 2 godzinach i 29 minutach. I również może się czuć jak zwycięzca.

Jak zwykle dopisała frekwencja – co zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że co roku miejsca na liście startowej rozchodzą się na pniu. Dopisała atmosfera – tworzona przez przyjeżdżających do Karpacza zawodników zmotywowanych do ciężkiej kolarskiej wspinaczki. Dopisali też oczywiście kibice – zarówno ci, którzy przyjechali w Karkonosze specjalnie na Uphill Race Śnieżka, jak i ci, którzy towarzyszyli kolarzom w zdobywaniu Śnieżki, wykorzystując koniec wakacji na turystyczną wędrówkę.

Kultową trasę z Karpacza na Śnieżkę pokonało w sumie 313 osób. 13, 5 km i ponad 1000 m przewyższenia znów było wyzwaniem, dla którego warto było do Karpacza przyjechać, tym bardziej, że następnego dnia czeka kolejna edycja Bike Maratonu, który po kilku latach przerwy wrócił do Karpacza. Pierwszy dzień MTB w Karpaczu za nami.

Więcej o obu imprezach: https://bikemaraton.com.pl i https://uphillrace.pl

COMMENTS

DISQUS: 0