Gustaw Dądela Mistrzem Polski BMX RC

Gustaw Dądela Mistrzem Polski BMX RC

REKLAMA
Podsumowanie Twojego sezonu kolarskiego 2016
Srebrne zakończenie sezonu dla CST 7R MTB Team
Dawid Godziek jedynym zawodnikiem BMX z Europy podczas X Games Sydney 2018
Dawid Godziek wygrywa X Games w Sydney
Gwiazdy światowego BMX w rywalizacji w starym kościele w Żeliszowie

Pierwsza w tym roku mistrzowska koszulka z białym orłem na piersi zdobyta. Gustaw Dądela obronił tytuł Mistrza Polski w BMX RC.

W niedzielę 7 lipca w Nowej Soli rozegrane zostały Mistrzostwa Polski w BMX Racing. Dla naszego zawodnika Mistrzostwa te miały szczególną rangę – oprócz ambicji obronienia tytułu, dodatkowego smaczku dodawał fakt, że impreza odbywała się na „domowym” torze Gustawa: Zawody na tym torze były dla mnie wyjątkowo ważne, prowadzę tam szkolenia dla chłopaków z klubu Spark Nowa Sól. Dodatkowa motywacja i doping klubowiczów potrzebne były tym bardziej, że zawodnik nie był w najlepszej dyspozycji – od kilku dni zmagał się z infekcją. Mimo osłabienia Gustaw wykręcił upragnione złoto. Jak sam mówi: Było dużo emocji i dużo ścigania! Teraz muszę się wyleczyć, by w pełnej formie stanąć na starcie zbilżających się rozgrywek pucharowych w 4X . Przed Gustawem kolejne duże wyzwania na czele z Pucharem Świata 4X Pro Tour #3 już za dwa tygodnie w czeskim Jabłoncu. Kolejny Orzeł na piersi z pewnością doda mu skrzydeł!

Solidne ściganie, wiele emocji i wysoka pozycja w Europejskiej Elicie kolarzy – tak można podsumować występ naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy XCM, które odbyły się w norweskim Kvam w sobotę 6 lipca.

Mistrzostwa Europy to był ważny punkt w kalendarzy CST 7R MTB Teamu i cel dla większości naszych zawodników UCI. Kontuzje i problemy zdrowotne wykluczyły z walki Darka Batka i Michała Neumanna, więc nasze barwy reprezentował dwuosobowy skład: Michalina Ziółkowska i Karol Rożek. Zawodnicy przyjechali na miejsce kilka dni wcześniej, aby zapoznać się z trasą i zaaklimatyzować się do norweskich warunków, jakże odmiennych od polskich upałów z ostatnich tygodni. Wyjazd do Norwegii zaskakiwał od samego początku. Zaraz po przybyciu na miejsce w środę po południu razem z Karolem Rożkiem zdecydowaliśmy się na zapoznanie z pierwszą połową trasy, której teren okazał się specyficzny – wspomina Michalina. Wąski singiel biegnący szczytami okolicznego masywu zdawał się nie mieć końca, roztaczający się krajobraz zachwycał, a multum kamieni tkwiący w ziemi zmuszał nas do pełnej koncentracji.

Było pewne, że zapowiada się fascynujący wyścig, a trudna techniczne, zwłaszcza w pierwszej połowie, trasa sprawi, że przypadków na mecie nie będzie. Zmagania relacjonuje Michalina: Pierwsze kilometry były nerwowe, każdy chciał być pierwszy na wąskim singlu. Niestety zaczynał on się stromym podejściem, co dość mocno wybiło mnie z rytmu. Jednak z każdym kilometrem po technicznych sekcjach czułam się coraz lepiej i powoli przesuwałam do przodu. Po 35 km, kiedy nagle charakter trasy zamienił się diametralnie w szybkie, szutrowo asfaltowe odcinki, wykorzystałam dłuższe fragmenty biegnące pod górę i wskoczyłam do dziesiątki. Michalina walczyła zawzięcie do samej mety, dzięki czemu udało się wskoczyć o jeszcze jedno miejsce wyżej i ukończyć zawody na mocnej 8. lokacie. Zawodniczka po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej czołówki europejskiej w maratonach MTB. Mistrzostwa Europy w Maratonie MTB były dla mnie najważniejszym startem w pierwszej części sezonu 2019. Ostatecznie ukończyłam wyścig na 8 miejscu, z czego jestem zadowolona i z optymizmem patrzę na drugą część sezonu i kolejne wyzwania – podsumowuje. Dla Karola zawody nie potoczyły się zgodnie z planem. Po ciężkiej walce do samego końca ukończył wyścig na 42. pozycji.

Zaledwie jednej sekundy zabrakło naszemu reprezentantowi z Białorusi do zwycięstwa w sobotniej edycji Maratonów Kresowych w Michałowie. Walka na trasie była bardzo zacięta i cała trójka z podium walczyła do końca o ostateczny podział miejsc. Tym razem na szyi Eugeniusza (Yauheni) Navasada zawisł medal srebrny. To kolejny udany start tego zawodnika w Maratonach Kresowych i ponowne, po Tykocinie i Gródku, starcie na sekundy. Następne zawody z cyklu rozegrane będą w Sopoćkinie, na ojczystej ziemi maratończyka. Czy tam sięgnie po najwyższy stopień podium? Tego dowiemy się 20 lipca.

COMMENTS

DISQUS: 0