Gwiazda Południa 2019 – Poznaj Babią Górą i czterech rozbójników

Gwiazda Południa 2019 – Poznaj Babią Górą i czterech rozbójników

Cały rok w pędzie – podsumowanie sezonu Mazovia MTB Marathon
Wyniki – 2-3 lipca 2016
Dodane do kalendarza / 20 / 11 / 2018
Plan na weekend 32/2017
Amator donosi: “sercem „wyjechane” podjazdy, z głową zaliczone zjazdy” – Gwiazda Południa, Maków Podhalański

Zmiany do czwartej potęgi: tak w skrócie można zdefiniować tegoroczną, czwartą edycję górskiej etapówki od Cezarego Zamanę. Modyfikacjom uległa każda z czterech tras. Dzięki temu Gwiazda Południa pokaże w tym roku prawdziwie awanturnicze oblicze.

Czwarta odsłona górskiej etapówki od Cezarego niesie ze sobą cały zastęp wyzwań: forsowne podjazdy w Beskidzie Wysokim, wymagające ułańskiej odwagi zjazdy i wyłaniające się znienacka zakręty. Tym, co wyróżnia się już na pierwszy rzut oka, jest eskapada na Słowację. Zawodnicy zakosztują wybornie przygotowanych single tracków na Mędralowej – zarówno po polskiej, jak i po słowackiej stronie tego monumentalnego zbocza. Ale dopiero bliższe przyjrzenie się poszczególnym etapom (uwaga: na każdym jest do wyboru dystans Pro i ½ Pro) najlepiej ukazuje podjęty przez dyrektora sportowego Cezarego Zamany trud odświeżenia Gwiazdy Południa.

Stryszawa, czyli zbójczyk na początek

Czterodniowe ściganie rozpocznie się w Stryszawie w czwartek 11 lipca. To stąd pełen sił i ambicji peleton ruszy w surowy teren Podbabiogórza. Pierwsze kilometry mogą dla wielu – zwłaszcza weteranów Gwiazdy Południa, przyzwyczajonych do górskich trudów – okazać się zaskakująco łagodne. Stopień trudności będzie jednak miarowo rósł. Podobnie jak poziom nachylenia kolejnych podjazdów, podobnie jak poziom zmęczenia kolarzy, podobnie wreszcie jak poziom tętna zawodników wspinających się z coraz większym mozołem. Pierwszym zdobytym wierzchołkiem będzie Jałowiec. Następna w kolejce będzie Mędralowa. Wjazd na nią to także wizyta w wysuniętym najbardziej na północ punkcie Słowacji. I to właśnie tamtejsze single tracki będą crème de la crème pierwszego etapu Gwiazdy Południa. Są tak znakomicie przygotowane, że jeździć po nich można i w trakcie deszczu, i po nim. Śmiałków czeka 8-kilometrowy zjazd między kosodrzewiną i bukami. Suma przewyższeń na tym widowiskowym etapie wyniesie na dystansie Pro 1 850, a na ½ Pro – 1 050 metrów.

Maków Podhalański, czyli wymagający arcyłotr

Dzień później gwiezdna ekipa melduje się w pobliskim, oddalonym o około 15 kilometrów Makowie Podhalańskim. Znów będzie uroczysta atmosfera na zachwycającym swoją kameralnością ryneczku, znów będą tłumy mieszkańców zbiorowo odliczających do startu peletonu i znów będzie koszmarnie długi pierwszy podjazd. Ale później wszystko zacznie się zmieniać jak w kalejdoskopie. Cezary Zamana we współpracy z lokalnym środowiskiem bikerów przeprojektował znaczną część trasy. Nabrała ona jeszcze bardziej technicznego charakteru. Bez taktycznej jazdy – daleko się nie zajedzie. Przeciwnik wyciągnie swoje najmocniejsze karty i nie zawaha się ich użyć. Drugi etap Gwiazdy Południa to 2 050 m przewyższenia na dystansie Pro oraz 1 100 m na dystansie ½ Pro.

Czasówka, czyli zmagania z rabusiem

W sobotę zawodniczki i zawodnicy będą rywalizować z nieubłagalnie tykającym zegarem, gwałtownie rosnącymi wzniesieniami i uderzającymi znienacka podmuchami górskiego wiatru. Tak zapowiada się indywidualna jazda na czas prowadząca z Makowa Podhalańskiego prosto pod najwyżej położony w Polsce hotel. Zapowiada się najkrótszy, ale chyba i najbardziej dynamiczny etap Gwiazdy Południa. Kto da się obrabować z cennych sekund, ten nie będzie miał już wiele szans na ich odrobienie.
Przewyższenie sobotniego etapu wyniesie 550 metrów.

Finał, czyli sportowa awantura na całego

14 lipca dzielni wojacy powrócą do Stryszawy, by zmierzyć się z czwartym rozbójnikiem: finałowym etapem w Stryszawie. Kulminacyjnym punktem będzie tutaj wjazd na Jałowiec, który według zapowiedzi Cezarego Zamany wszystkim wryje się w pamięć. Nim jednak dotrą na ten majestatyczny szczyt, będą musieli zmierzyć się z wcześniejszymi licznymi wzniesieniami. Jazdę utrudnią wystające korzenie, na opony czyhać będą srogie kamienie, a na szybkich zjazdach może być już trudno utrzymać kierownicę. Swoje zrobi także zmęczenie – peleton będzie miał już przecież w nogach trzy dni intensywnej jazdy. Będzie się to musiało odbić na kondycji kolarzy. I na tym etapie suma przewyższeń robi wrażenie: 2 150 m na Pro oraz 1000 m na ½ Pro. Łącznie, podczas całej Gwiazdy Południa przewyższenie na dystansie Pro wyniesie 6 700 m, a na ½ Pro 3 700 m.

Wsparcie w walce

Zmagania z czterema podbabiogórskimi rozbójnikami na pewno będą kosztować wiele wysiłku. W swojej walce zawodnicy mogą jednak liczyć na wsparcie. Przez całe cztery dni Gwiazdy Południa działać będzie serwis AJ’s Fenwick’s Polska ze stałą bazą w Stryszawie. Każdy kolarz będzie mógł poprosić o regulację roweru, wymianę części lub naprawę usterki. Na specjalne traktowanie mogą liczyć rowerowe napędy – AJ’s Fenwick’s zaoferuje rowerowe spa, dzięki którym łańcuchy znów zalśnią jak nowe. Sił do walki doda także góralskie ognisko, zorganizowane po to, by zawodnicy mogli wymienić się wrażeniami, zrelaksować umysł i przez cały wieczór znakomicie się bawić. Do boju zagrzewać będą też lokalni muzycy, którzy wystąpią tak w Makowie, jak i Stryszawie. Warto będzie też skosztować serwowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich lokalnych smakołyków, serwowanych w bazie zawodów na każdym etapie.

Duże atrakcje dla małych

Zawody pod Diablakiem nie mogłyby się obyć bez Gwiazdki Południa, rowerowej rywalizacji dla maluchów. W dwa dni, 13 i 14 lipca, odbędą się dla nich darmowe wyścigi (odpowiednio w Makowie i w Stryszawie). Każdy startujący w nich maluch otrzyma pamiątkowy dyplom, a trójka najlepszych zawodniczek i zawodników z każdej kategorii wiekowej wróci do domu także z nagrodą. Pamiątkowe medale czekać też będą na wszystkich tych, którzy mimo zmęczenia, zniechęcenia czy awarii sprzętu ukończą tę czterodniową etapówkę.

Zapisy na Gwiazdę Południa już trwają. Im szybciej podejmie się decyzję, aby stanąć oko w oko z etapami stworzonymi przez Cezarego Zamanę, tym mniej kosztować będzie pakiet startowy. Oto jak wyglądają opłaty za start:
450 zł – opłata za uczestnictwo w Gwieździe Południa, płatna do 28 lutego.
550 zł – opłata za uczestnictwo w Gwieździe Południa, płatna do 30 maja,
650 zł – opłata za uczestnictwo w Gwieździe Południa, płatna po 1 czerwca, najpóźniej do godz. 10.00 w dniu pierwszego etapu.

Wszystkie szczegóły odnośnie Gwiazdy Południa można znaleźć na www.gory.zamanagroup.pl

Gwiazda Południa 2019

11 lipca – Stryszawa
12 lipca – Maków Podhalański
13 lipca – Maków Podhalański
14 lipca – Stryszawa

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0