Bartłomiej Wawak (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) po zwycięstwie w 4 Stage MTB Race Lanzarote UCI S1

Bartłomiej Wawak (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) po zwycięstwie w 4 Stage MTB Race Lanzarote UCI S1

Kross Racing Team: After season [wideo]
Po Włoszczowskiej nie będzie niczego
Jolanda Neff wygrywa Puchar Świata w La Bresse i zgarnia klasyfikację generalną

Nowe barwy zespołu przyniosły szczęście Bartkowi, który wygrał ten wyścig

Na zawody zjechali się doświadczeni kolarze górscy, mający na swoim koncie wiele startów w Pucharach Świata. Trasa na wyspie charakteryzuje się skalistym terenem i licznymi podjazdami. Zawodnicy musieli rozłożyć siły na kilka dni i przemyśleć taktykę dotyczącą każdego fragmentu trasy, walcząc jednocześnie z silnym wiatrem.

Bartłomiej Wawak wygrał pierwszy etap (26.01) z niewielką przewagą. Drugiego dnia zawodnik zaatakował 5 km przed metą, zachowując kilkusekundową przewagę nad pozostałymi zawodnikami, co przyniosło mu zwycięstwo i kilkusekundową przewagę w klasyfikacji generalnej. Trzeciego dnia odbyła się „czasówka”, czyli samotna jazda na czas. Mimo obaw przed tym etapem Bartłomiej zajął drugie miejsce, tracąc w klasyfikacji generalnej jedynie 2s. Na ostatnim, najtrudniejszym etapie zawodnik zaplanował atak tak, aby odrobić utracony dzień wcześniej czas, co finalnie przyniosło mu zwycięstwo.

Komentarz zawodnika:

Bartłomiej Wawak – 1. miejsce w UCI Category S1 na wyspie Lanzarote

Przed ostatnim etapem miałem 2 sekundy straty do prowadzącego. Razem z Bogdanem Czarnotą dokładnie przeanalizowaliśmy końcówkę etapu i wybraliśmy parę miejsc, gdzie mogę zaatakować i odrobić stratę. Ostatnie miejsce było na kilometr przed metą. Zwężenie, a po nim krótki zjazd i prosta pod wiatr do mety. Tam dałem z siebie wszystko – oderwałem się od grupy i na ostatnich kilkuset metrach nie dałem się dogonić głównemu rywalowi Nadirowi Colledani. Wpadłem na metę z ośmio sekundową przewagą wygrywając ostatni etap i cały wyścig. Lepszego rozpoczęcia sezonu i debiutu w nowym zespole nie mogłem sobie wyobrazić! Mój nowy sprzęt Scott Spark 900 RC spisał się doskonale! Teraz czas na krótki odpoczynek i za parę dni ruszam na kolejne wyścigi do Grecji.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0