Michał Topór (Superior Zator) – Puchar Polski XCO, Lublin

Michał Topór (Superior Zator) – Puchar Polski XCO, Lublin

Artur Mioduszewski (Trezado) – Mała Liga MTB Maraton, Mińsk Mazowiecki
Piotr Kurczab (SGR Specialized) – Bardo Open Sezon, Bardo
Karolina Sowa (72D Windsport powered by Oshee) – Podsumowanie sezonu 2017
Jacek Skonieczny (SCS OSOZ) – MTB Cross Maraton – Zagnańsk
Artur Mioduszewski – Trezado BikeTires.pl – Mazovia MTB / PP XCM – Olsztyn

Za nami druga runda Pucharu Polski XCO, rozegrana w Lublinie przy Hali Globus. Miejscówka bardzo charakterystyczna, podobnie jak wytyczona tam trasa. Wąska, pełna zakrętów i nawrotek, zupełnie jak klasyczna pętla przełajowa, którą ktoś przeniósł z płaskiego terenu na zbocze góry. Całości dopełniają przeniesione z Eliminatora sztuczne przeszkody oraz zbite z desek niewielkie dropy oraz hopki. Nie jest może moją ulubioną, ale z całą pewnością ma swój niepowtarzalny charakter oraz pozbawiona jest „jałowych”, nudnych odcinków, co bardzo sobie cenię.

Start z pierwszej linii poszedł mi całkiem poprawnie i na trasę wjechałem w okolicach 5 pozycji. Wstępna selekcja na pierwszym kółku pozostawiła w czołówce Oskara, mnie, „Budzików” oraz Mateusza. Kolejne przetasowania sprawiły, że na prowadzenie wyszedł Tomek z Mateuszem, a ja delikatnie zostałem w tyle, chwilę później dogonił mnie Krzysiek, z którym przejechałem następne 1,5 okrążenia, zanim urwał mnie i doskoczył do prowadzącego Tomka. W tym samym czasie Mateusz „odpadł” i udało mi wyjść przed niego. Trochę to zagmatwane, ale jak sami widzicie sporo się na tym wyścigu działo (i bardzo dobrze). W każdym razie, od tego momentu sytuacja była następująca: na czele Tomek z Krzyśkiem, 15-20s za nimi ja, a za mną spora przerwa. Na ostatnim okrążeniu Krzysiek wyprowadził ostateczny atak, pewnie wygrywając, a ja dojechałem na moim trzecim miejscu, 10s za Tomkiem, jednocześnie zajmując drugie miejsce w U23.

Tydzień temu nie startowałem nigdzie, zamiast tego postawiłem na porządny trening, i to pomimo faktu, że najbliższe zawody odbywały się 3km od mojego domu. Wygląda jednak na to, że było warto – czuję wyraźną poprawę tempa na wyścigu, którą potwierdzają moje rezultaty w odniesieniu do tych samych zawodników. Liczę, że ta fala wznosząca jeszcze mnie trochę poniesie i najlepsze wyniki dopiero nadejdą.

Dziękuję wszystkim osobom oraz firmom, które mnie wspierają – są ze mną SUPERIOR, SH+, Polar, Trezado, a także wszyscy Ci, z którymi przyjechałem na zawody, którzy służą mi radą, pomagają na boksie w czasie wyścigu i dopingują na trasie. Już niedługo kolejne starty, a tymczasem zapraszam na mojego Facebook’a, Instagram oraz Stravę :)

COMMENTS

DISQUS: 0