Okulary Giant Stratos, jak na mój nos

Okulary Giant Stratos, jak na mój nos

Giant Reign 1 – króluje na zjazdach
Giant prezentuje zupełnie nowy rower przełajowy TCX ADVANCED PRO
Rower górski za 3000 złotych [2017]
Nowy salon Giant Store w Częstochowie
Focus Jam2 6.7 Nine – rower naładowany dobrymi wrażeniami

Pełna nazwa tego modelu to Giant Stratos Varia NXT, trzeba przyznać że dość długa, ja bym je nazwał “nasze najlepsze okulary” po prostu.

Trzeba jednak przyznać, że taka nazwa odwzorowuje, to jak wiele dobrego możemy znaleźć w tym modelu. Okulary na każde warunki powinno posiadać według mnie jedną podstawową cechę – soczewki z fotochromem. Dla mnie to jeden z lepszych “bajerów”, bo mogę swoje ulubione okulary używać niemal przez cały rok, nawet po zmroku. To czego nie lubię w okularach to twarde i sztywne noski, których obawiam się regulować, w obawie przed pęknięciem któregoś z elementów. Na szczęście w tym modelu jest bardzo miękki i wygodny nosek, który bardzo łatwo można dopasować od kształtu nosa.

Zauszniki na końcu mają antypoślizgowe panele, dzięki którym okulary stabilnie leżą i nie przesuwają się. Wspomniana wcześniej soczewka jest jednoczęściowa i ma kolor lekkiej szarości. Oprawy natomiast wykonane są z materiału Grilamid TR-90, nie znam się na materiałach, ale wiem, że okulary są dość lekkie i oprawy są przyjemne w dotyku i nie mają żadnych ostrych krawędzi, ani nie uwierają. W pudełku oprócz samych okularów znajdziemy sztywne etui, oraz woreczek / pokrowiec na okulary.

Oprócz prezentowanego białego koloru, okulary występują także w kolorze szarym. Koszt pary to 399 pln, a po szczegóły odsyłam do strony producenta.

COMMENTS

DISQUS: 0