Drużyna Hurom Sławno Kellys podsumowała Mistrzostwa Polski XCO

HomeKomentarze

Drużyna Hurom Sławno Kellys podsumowała Mistrzostwa Polski XCO

Ekipa prowadzona przez trenera Przemysława Gierczaka wróciła z Warszawy z jednym srebrnym medalem i kilkoma miejscami w TOP10. Zawodnicy tak skomentowali swoje starty:

Marta Turoboś – w wyścigu sztafet nie udało nam się obronić tytułu zdobytego przed rokiem. Tym razem musieliśmy się zadowolić czwartym miejscem ale przyjęliśmy je bardziej z radością niż smutkiem. Znamy swoją wartość i już czekamy na rewanż za rok. Indywidualnie bardzo chciałam zakończyć wyścig w czołowej dziesiątce ale niestety choć pierwsza część wyścigu szła całkiem nieźle to na czwartym okrążeniu brakło już nieco prądu. Nie załamuje rąk bo wiem jak bardzo zaburzone miałam przygotowania w tym roku. Teraz myślami jestem już przy MP XCE w Lublinie i tam chcę powalczyć o czołowe lokaty.

Marcin Budziński – w sztafecie poszło nam bardzo dobrze! Każdy zrobił co do niego należało ale cóż tym razem rywale byli silniejsi. Indywidualnie pojechałem jeden ze swoich najlepszych wyścigów. Od początku starałem się jechać swoje i pomimo iż czołówka była na wyciągnięcie ręki nie zdecydowałem się na przedwczesne ataki. Na ostatnią rundę wjeżdżałem na jedenastym miejscu w elicie i piątym w U23 ze startą około 25 sekund do zamykającego TOP 10 Michała Topora. Kibice i zawodnicy z mojego teamu zrobili mi taki doping, że na mecie zabrakło mi tylko 4 sekund! To był odlot i kosmiczne zmęczenie! Jedenaste miejsce w elicie i piąte w U23 uznaje za bardzo dobre i na pewno przed startem brałbym go w ciemno.

Tomasz Budziński – w sztafecie tym razem troszkę nam zabrakło ale nasi kibice zawsze są z nami i dziękujemy im za wszystkie ciepłe słowa i gratulacje. Czwarte miejsce to wciąż ścisła czołówka. W niedzielę od startu wszystko szło zgodnie z planem do momentu, w którym jadąc przez dziurawy boks odbierając żela straciłem panowanie nad rowerem i dość mocno przytuliłem się do gleby. Całkowicie wybiło mnie to z rytmu a utrata linki od blokady amortyzatora dodatkowo utrudniała jazdę. Siódme miejsce w U23 to nadal fajny wynik ale mały niedosyt pozostaje. Teraz skupiam się na drugiej części sezonu i dalej robimy swoje.

Agnieszka Szpocińska – do startu czułam się bardzo dobrze przygotowana i wiedziałam, że jadę na Mistrzostwa Polski aby walczyć o medal. W dzień wyścigu byłam wyluzowana i jednocześnie bardzo skupiona aby wszystko zrobić jak należy. Na starcie stanęłam ze spokojem z wiarą w swoje możliwości. Niestety już na rozbiegówce miałam małą kraksę i spadłam na ostatnią pozycję. W połowie pierwszej rundy udało mi się wyjść na drugą lokatę. Niestety prowadząca Patrycja Świerczyńska miała już znaczącą przewagę, a brak kontaktu wzrokowego nie pozwolił zmusić się na tyle aby podjąć walkę o złoto. Na szczęście udało mi się odeprzeć ataki rywalek z tyłu i dowieźć srebrny medal do mety. Z wyniku jestem bardzo zadowolona, gdyż dałam z siebie 100%

Arkadiusz Wach – w sztafecie pojechaliśmy wszystko na co tego dnia było nas stać i to chyba jest najważniejsze. Indywidualnie w Pucharze Prezesa PZKol nie wystartowałem bo wspólnie z trenerem uznaliśmy, że najważniejszy start mamy tydzień później i chcemy się do niego jak najlepiej przygotować.

COMMENTS

DISQUS: 0