Maratony Kresowe w „Krainie Łowców Przygód”

HomeINFORMACJE PRASOWE

Maratony Kresowe w „Krainie Łowców Przygód”

Maratony Kresowe zawitały do uzdrowiskowej Gołdapi już po raz drugi. Na starcie stanęło około 450 zawodników Polski, Litwy, Białorusi, Rosji i Włoch… Wśród nich znalazło się trzydziestu mieszkańców Gołdapi.

Miasto zrobiło bardzo pozytywne wrażenie na zawodnikach. Mariusz Rynkiewicz z KK 24 H, który na gołdapskiej trasie MK wystartował po raz pierwszy podzielił się swoimi wrażeniami: „Widoki jak się dojeżdża do Gołdapi robią duże wrażenie. Same tężnie to bardzo ładna architektura. Przez całą otoczkę wyścigu sama jazda była przyjemnością.”

Niełatwa trasa w dzikiej Puszczy Rominckiej, wzbogacona o nowe elementy dostarczyła zawodnikom sporo atrakcji. Wprawdzie w dniu zawodów pogoda była znakomita do ścigania, ale padające przez kilka dni deszcze podniosły dodatkowo poziom trudności. „Kraina Łowców Przygód” – to jedno z haseł promocyjnych Gołdapi. Na pewno rywalizacja w tych warunkach i okolicznościach przyrody miała w sobie bardzo dużo z rowerowej przygody w najlepszym gatunku.

Zbigniew Makarewicz (Rowerowa Gołdap)

„Maratony Kresowe, rewelacja, czad, armagedon, za…scie. Walka o przetrwanie. Walka była do końca. Nie dałem się, okularów nie mam, ale do mety dojechałem i to nie ostatni.”

Mariusz Rynkiewicz (KK24 h)

„Sama trasa to kwintesencja piękna terenów położonych wokół Gołdapi. Rozległe podjazdy i długie łagodne zjazdy, piękny singiel nad przerwaną tamą bobrów”.

Królewski dystans Kellys Maraton (63km) wygrał będący w doskonałej formie Patryk Muśko (Muśko Team). Sarunas Pacevicius (Sprint SBR Bank Team) prowadzący nadal w klasyfikacji generalnej zajął tym razem miejsce drugie. Litwin być może był trochę zmęczony po zdobyciu kilka dni temu mistrzostwa swojego kraju. Czołowa dwójka dość szybko oderwała się od peletonu i przez cały wyścig ze sobą współpracowała, ustalając, że wszystko rozegra się na finiszu, na oczach kibiców. Tym samym młode pokolenie europejczyków dało świadectwo, że rywalizacja i przyjaźń nie są pusto brzmiącymi sloganami.

Pięć minut później kibice mogli oglądać kolejne emocjonujące starcie , które rozegrało pomiędzy sobą dwóch klubowych kolegów z Mistrala. Ułamek sekundy zadecydował, że na trzecim stopniu podium stanął Andrei Murygin. Sześciokrotny medalista Mistrzostw Polski Dariusz Zakrzewski był czwarty, szerokie podium zamknął trzeci z Mistralowców – Piotr Car.

Wśród Pań nie zawiodła faworytka. Silvija Latozaite (Sprint SBR Bank Team) wygrała z ponad osiemnastominutową przewagą. Drugie miejsce wywalczyla Kotryna Vaicyte (DSK Fortuna – Sprint SBR Bank Team). Katarzyna Sieńko (AGR Podlasie I) stanęła na trzecim stopniu podium.

Półmaraton (35km) wygrał Piotr Krysiewicz (UKS Wygoda Białystok). Piotr Chrzanowski (Bliska Team) był drugi. Trzecim zawodnikiem 35 km trasy został Yahor Prasviryn z Velogrodna. Michał i Dawid Bojarczakowie – ojciec i syn zamknęli najszybszą piątkę zawodników gołdapskiej trasy.

Wśród Pań zwyciężyła Marzena Moniuszko (Pie3cki Team). Ewelina Kamińska (AGR Podlasie I) była druga, trzecie miejsce zajęła Agnieszka Pomian (Bliska team).

W Author Mini Maratonie zwyciężyli rewelacyjni dziesięciolatkowie Ignas Kertenis (Sprint SBR Bank Team) i Nikola Gliniecka (SKK Sokół).
Maratonom Kresowym w Gołdapi towarzyszyły dodatkowe atrakcje: koncert na żywo, piknik militarny, na którym można było nie tylko podziwiać sprzęt bojowy, ale również z niego strzelać.
O zaopatrzenie bufetów zadbała rodzinna piekarnia Oskroba. Piekarze od 4 rano wypiekali pyszne drożdżówki, wszystko po to, by kolarze po wyścigu mogli częstować się świeżym pieczywem najwyższej jakości. O ciepły posiłek regeneracyjny zadbała Kaffka Bistro serwując naleśniki na słodko, lub ze szpinakiem. Do wyboru były również pieczone kiełbaski, a dla wegetarian granola podawana z jogurtem.

O sprzęt kolarzy zatroszczyła się Strefa SPA Fenwicks. Łukasz Milewski MILSPORT zapewnił serwis rowerowy.

Organizatorem wyścigu w Gołdapi była Fundacja „Maratony Kresowe” przy wsparciu Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gołdapi, oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki. Głównymi sponsorami byli Kellys, Dobre Sklepy Rowerowe, Author, sklepy Peleton, Sanas, Garmin, marka Primacol oraz Decathlon Białystok.

W najbliższą sobotę 15 lipca Maratony Kresowe przenoszą się za wschodnią granicę do Sopoćkin na Bialorusi. Więcej informacji na stronie www.maratonykresowe.pl

COMMENTS

DISQUS: 0