4F ubierze polskich kolarzy w drodze po medale w Tokio

HomeCiekawostki

4F ubierze polskich kolarzy w drodze po medale w Tokio

W wtorek, 28 marca, na wspólnej konferencji prasowej Prezes Polskiego Związku Kolarskiego – Dariusz Banaszek i Prezes OTCF S.A. – Igor Klaja, ogłosili podpisanie 4-letniej umowy partnerskiej. Marka 4F, której właścicielem jest OTCF, ma dostarczyć kadrowiczom odzież startową, treningową i reprezentacyjną.

Jak każdy z Was zapewne dobrze wie, kolarstwo nie jest 4F obce. W 2012 roku ogłoszono powstanie grupy pod nazwą 4F e-vive, której długofalowym celem miało być zdobycie medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Co z tego wyszło dobrze wiemy. Teraz marka powraca do kolarstwa na poziomie reprezentacyjnym. W oficjalnym komunikacie prasowym prezes OCTF mówi, że ich zainteresowanie współpracą z Polskim Związkiem Kolarskim pojawiło się po sukcesie Rafała Majki na Igrzyskach Olimpijskich.

„4F współpracuje z profesjonalnym sportem od 2007 roku, wspierając różne dyscypliny od skoków narciarskich po piłkę ręczną. Mamy bardzo zdolnych kolarzy, którzy od jakiegoś czasu byli obiektem naszego zainteresowania, szczególnie po sukcesie Rafała Majki na minionych Igrzyskach Olimpijskich Rio 2016. Cieszymy się, że udało się nawiązać współpracę z Polskich Związkiem Kolarskim – ubieranie najlepszych z najlepszych w tej dyscyplinie będzie dla nas zarówno powodem do osobistej dumy jak i zawodowym wyzwaniem”
– Igor Klaja, prezes OTCF S.A.

Trzeba przyznać, że właściciel marki 4F jest konsekwentny w swojej strategii marketingu sportowego i wykorzystania sponsoringu. PZKol dołączył do takich organizacji, jak wspomniane wyżej: Polski Związek Narciarski, Związek Piłki Ręcznej w Polsce, ale też Polski Związek Lekkiej Atletyki czy Polski Związek Biathlonu. Oprócz tego w ubraniach 4F na ostatniej olimpiadzie wystąpiły aż 3 reprezentacje – Polski, Serbii i Łotwy. Jak na Polskie warunki i firmę prywatną, to dość niespotykane i mnie osobiście taka konsekwencja w działaniu cieszy. Być może 4F ma ochotę na podboje krajów, w których kolarstwo jest ważnym sportem, jak Holandia, Belgia czy Wielka Brytania?

Co do samej współpracy, to zawodnicy kadry mają zostać wyposażeni w trzy zestawy ubrań: stroje startowe, odzież przeznaczoną do treningu poza rowerowego i… reprezentacyjnego dresu. W sumie każdy reprezentant otrzyma porządny pakiet odzieży startowej i technicznej na każdą sportową okazję. Podobno każdy reprezentant został dokładnie zmierzony, a stroje dla nich są szyte indywidualnie. Nie wiem ile w tym faktycznych działań, a ile marketingu, ale jeśli to prawda, to takie podejście pokazuje profesjonalny sposób traktowania współpracy.

O samych strojach, po za tym, że mają być opływowe i z płaskimi szwami, za dużo nie wiemy. Materiał, z którego będą uszyte stroje startowe podobno „wygląda obiecująco”, czekamy na pierwsze opinie zawodników. Designersko zmieniono prawnie nic, co dla mnie jest trochę zawodem, po tylu latach możnaby wprowadzić coś świeżego i nowego do strojów.

Choć pozyskanie kolejnego sponsora dla związku może cieszy, to nie na niego czekaliśmy. W udzielonym portalowi naszosie.pl wywiadzie z okazji 100 dni rządów, Dariusz Banaszek potwierdził rozmowy ze spółką skarbu Państwa, która miałaby stać się ważnym elementem finansów związku i planów związanych z przygotowaniami do Igrzysk w Tokio. Choć proponowano mu tylko 30% kwoty, o która zabiegał był dobrej myśli i właśnie na wieści związane z tym sponsorem większość z nas czekała.

Tak prezentuje się odzież, którą otrzyma kadra:

COMMENTS

DISQUS: 0