METROBIKES.pl MTB Cross Maraton 2017 – Chęciny

METROBIKES.pl MTB Cross Maraton 2017 – Chęciny

Mateusz Rejch (SST Lubcza) – MTB Cross Maraton, Chęciny
Wyniki 1-2 października 2016
Plan na weekend 39/2016

Już tylko kilka dni do otwarcia sezonu rowerowych górskich maratonów MTB w Polsce. W roku 2017 górską jazdę rowerową rozpoczynamy w Chęcinach, uroczym świętokrzyskim miasteczku leżącym u stóp średniowiecznego zamku, który swą największą świetność przeżywał za czasów Kazimierza Wielkiego i Królowej Bony.

Tegoroczne otwarcie maratonów MTB cyklu METROBIKE.pl MtbCrossMaraton to jak scenariusz filmu według Hitchcocka. Na początek trzęsienie ziemi – czyli 1800m przewyższenia na 76 km trasy. A dalej: freeride-owe zjazdy, górskie wąwozy, widoki na kilkadziesiąt kilometrów ze szczytowych punktów trasy. Do maratonu wystartujemy na uroczym rynku u stóp średniowiecznego zamku, by zaraz wjechać w teren pełen przyrody na poszukiwanie rowerowej przygody. Jeszcze się dobrze nie rozgrzejemy, gdy wpadniemy w objęcia dzikich lasów na górze Bukowej. Będziemy z niej pomykać slalomem między olbrzymimi głazami.

I pomykamy dalej wśród budzącej się zieleni by pokonać górę Wsiową, wśród dolinek pełnych wiosennych, leśnych kwiatów. Kolejne górki to Żakowa z pełną tajemnic jaskinią „Piekło” i Stokowa, gdzie natkniemy się na grupę wspinaczy skałkowych. Pędząc dalej wjedziemy na Miedziankę. Tu, na szczycie warto choć na chwilę złapać oddech by podziwiać okoliczne tereny, z widokami na wiele kilometrów, a na pewno dojrzymy następne górki do pokonania: to „Grząby Bolmińske” i „Grzywy Korzeczkowskie”. Tu będzie prawdziwa radocha z rowerowej jazdy. Te wydawało by się niepozorne górki wydobędą z nas dużo adrenaliny na szaleńczych zjazdach i potu na podjazdach wśród fantastycznych wąwozów.

Gdy niechętnie wychylimy się na otwarty teren, ujrzymy trzy wieże – to Chęciński zamek. Wydawało by się, że tak blisko a jeszcze tak daleko. To tylko kilka z atrakcji jakie będą waszym udziałem na trasie tego maratonu. Ta trasa usatysfakcjonuje tak amatorów jazdy rowerowej w górskim terenie, jak i fanów widoków i przyrodniczych atrakcji. Na deser – przejazd drogą królewską na zamek, gdzie podobno jeszcze dziś można czasami zobaczyć Królową Bonę przechadzającą się po zamkowych murach. I meta na uroczym rynku u stóp królewskiego zamku.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0