Gliwice kolejnym przystankiem Tour de Bike Atelier – relacja

Gliwice kolejnym przystankiem Tour de Bike Atelier – relacja

Najlepsze gazety dla kolarza
Focus Jam2 6.7 Nine – rower naładowany dobrymi wrażeniami
Bike Transalp i Absa Cape Epic odkrywają karty.
Godzina jeżdżenia i trochę ględzenia – #MTBXCPL VLOG 002
Różne Bajki Podcast – Odcinek 001

Informacja prasowa


Gliwicka edycja była jedną z ostatnich okazji do zmierzenia się z ok. 11-kilometrową, wirtualną trasą, odwzorowującą rundę mistrzostw świata w Madrycie. Tradycyjnie zawodników do ścigania napędzały hiszpańskie szosy i krajobrazy, prezentowane na podłączonym do trenażera ekranie. Podczas 4-dniowych zmagań swoich sił spróbowało 34 uczestników, a tym najszybszym okazał się Grzegorz Szwan. Uzyskał on czas 14:03.

Trasa była bardzo ciekawa i dała mocno w kość. Taktyka miałem prostą – od startu do mety pojechać „na maxa”, nie przekraczając za bardzo tętna. Pod koniec jechałem już na zupełnym zmęczeniu– powiedział zwycięzca. –Trenażer traktuję jako zabawę i sposób na utrzymanie kondycji. W sezonie letnim nie startuję raczej w wyścigach, jeżdżąc głównie rekreacyjnie, weekendowo. Bardzo zależało mi jednak, by w zawodach Tour de Bike Atelier awansować do finału. W Tychach byłem 3., w Katowicach także, no i w końcu w Gliwicach udało mi się osiągnąć cel.

Pomimo starań rywali nie byli oni w stanie zbliżyć się do wyniku triumfatora. Drugi Sebastian Pakulski stracił 48 sekund (14:51), a trzeci Paweł Powroźnik był wolniejszy o 1:14 (15:17). Walka o ostatnie miejsce na podium była bardzo zacięta i wzięło w niej udział trzech zawodników. Poza Powroźnikiem także Krzysztof Kuczyński i Michał Wacławek. Trójkę tę dzieliło zaledwie 10 sekund.

Wyścig w Gliwicach był jedną z ostatnich edycji Tour de Bike Atelier w sezonie 2016/2017. Do rozegrania pozostają już tylko wyścigi w Poznaniu i Dąbrowie Górniczej. Oba odbędą się w terminie 15-18 lutego. Będzie to też ostatnia możliwość wywalczenia sobie miejsca w Wielkim Finale, w Sosnowcu (25 lutego).

Udział w zawodach jest bezpłatny i nie trzeba się wcześniej rejestrować. Wystarczy przyjść w godzinach otwarcia sklepu (warto jednak wcześniej przedzwonić i umówić się na konkretną godzinę). Organizator zapewnia rower (można też startować na swoim), pedały platformowe (również można zamontować swoje), bidon z napojem izotonicznym oraz baton energetyczny Power Bar. Na najszybszych czekają bony podarunkowe do sklepów Bike Atelier oraz roczne prenumeraty magazynów kolarskich („Szosa”, „bikeBoard”). Pełny regulamin imprezy znajduje się pod linkiem – regulamin.

Wyniki – Top 5:

  1. Grzegorz Szwan 14.03
  2. Sebastian Pakulski 14.51
  3. Paweł Powroźnik 15.17
  4. Krzysztof Kuczyński 15:22
  5. Michał Wacławek 15:27

Pełne wyniki

COMMENTS

DISQUS: 0