Karolina Cierluk (Mitutoyo AZS Wratislavia) – Mazovia MTB, Kielce

Karolina Cierluk (Mitutoyo AZS Wratislavia) – Mazovia MTB, Kielce

Jakub Zamroźniak (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Bike Maraton, Kielce
Już w weekend Bike-Expo – przetestuj rowery Merida, zobacz najlżejszy rower świata
Plan na weekend 11/2017
Plan na weekend 39/2016
Katarzyna Solus Miśkowicz (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Bike Maraton, Kielce

W sobotę, 01 października, w Kielcach odbyła się ostatnia edycja Pucharu Polski w maratonie, którą organizował Cezary Zamana równorzędnie z edycją Mazovia MTB Maraton. Miejscem całego wydarzenia były hale targowe, gdzie ostatni dzień trwały targi Bike EXPO. Każdy startujący zawodnik miał wstęp wolny na hale z wystawami.

Na miejscu dowiedzieliśmy się, że trasa maratonu została skrócona z 70 km do 63 km. Dalej jednak nie wiedzieliśmy jak tak naprawdę prezentuje się profil trasy – niestety na stronie organizatora nie było zbyt wielu informacji na temat.

Start wyścigu przewidziany był na godzinę 12, ale nastąpiła mała obsuwa na 10 min. Sektory startowe były ustawione w hali testowej targów. Myślę, że lokalizacja startu była całkiem ciekawa, gdyby nie fakt, że sektor Pucharu Polski był ściśnięty do trzech linii.

karolina-cierluk-kielce-2016-2

Trasa okazała się bardzo szybka – nawet ja pokonałam dystans w niecałe trzy godziny . Pierwsze 15 km były poprowadzone po asfaltach, betonowych płytach, szutrówkach. Po starcie miałam na oku dziewczyny z mojej kategorii. Wszystko szło po myśli, gdyby nie betonowa kładka, gdzie zaraz zrobił się korek i dość sporo straciłam do rywalek. Na szczęście udało mi się odrobić częściowo straty i wskoczyć na trzecie miejsce. Kolejnym ciekawym fragmentem trasy był przejazd po wiadukcie kolejowym, gdzie spora część osób miała problem z przejazdem. Oczywiście powstał kolejny zator. Po przeciśnięciu się przez torowisko wjeżdżaliśmy na pierwszą z dwóch pętli dystansu giga. Pętla była poprowadzona po szutrowych drogach i asfaltach w lesie oraz ścieżkach niedaleko narciarskiego orczyka. Powrót był poprowadzony w większej części po tym samym szlaku, co dojazd do pętli. Dodatkowym elementem na końcówce dystansu do podziwiania był prawdopodobnie stary kamieniołom?

Tempo wyścigu było bardzo szybkie, a tętno utrzymywało się na wysokich obrotach. Profil trasy nie był zbyt górzysty, w związku z czym nie było zbyt wiele zjazdów, gdzie można by było odsapnąć. Sporą część trasy przejechałam sama, aczkolwiek kiedy tylko była okazja to choć trochę starałam się łapać na koło. Ostatecznie utrzymałam trzecią lokatę wśród elity kobiet tracąc około 3 minut do drugiego miejsca.

Uważam, że to był całkiem niezły start na koniec sezonu. Startując w całym cyklu Pucharu Polski zdobyłam spore doświadczenie w ściganiu się na długich dystansach maratonów MTB. W przyszłym roku chętnie wystartuje w kolejnych edycjach Pucharu.

COMMENTS

DISQUS: 0