Mistrzostwa Świata MTB 2016 – Nove Mesto na Morave, Czechy [wyniki]

Mistrzostwa Świata MTB 2016 – Nove Mesto na Morave, Czechy [wyniki]

REKLAMA
ZACLERSKA 70 MTB Czechy – wystaw drużynę, przeżyj przygodę!
Barbara Borowiecka (PrinzWear Szczepan Bike) – Toi Toi Cup / Super Puchar Polski
Plan na weekend 39/2017
Mistrzostwa Świata MTB 2016 – eliminator [live]
Wyniki – 5-6 maja 2018

Tegoroczne Mistrzostwa Świata w kolarstwie górskim rozgrywane są w czeskim Novym Meste na Morave. Wieloletniej i wysoko ocenianej lokalizacji Pucharu Świata. W tym roku ze względu na Igrzyska Olimpijskie zawody w cross country i zjeździe są rozdzielone. W Czechach zawodnicy rywalizują w wyścigu indywidualnym, sztafecie oraz eliminatorze, który po kilku latach świetności zdaje się być coraz bardziej na wylocie. W tym roku rozegrany został jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem Mistrzostw.


Eliminator – XCE

W ramach przetarcia przed głównymi wyścigami wystartował Marceli Bogusławski. Z kolei z kobiet reprezentowały nas Marta Turoboś – aktualna Mistrzyni Polski w eliminatorze oraz Rita Malinkiewicz.

Marceli w rundzie kwalifikacyjnej uzyskał 8 czas tracąc niespełna 5 sekund to Daniel Federspiela. W wyścigu głównym zajął 10 miejsce opadając w ćwierćfinale. Jeśli chodzi o kobiety to Marta zakwalifikowała się z 12 czasem i stratą 10 sekund, a Rita z 20 wynikiem i stratą 16 sekund. Do finału zakwalifikowanych zostało 16 zawodniczek. Marta Turoboś podobnie jak Marceli zajęła 10 miejsce odpadając w ćwierćfinale.


  1. Daniel Federspiel – Austria
  2. Simon Gegenheimer – Niemcy
  3. Fabrice Mels – Belgia
  • Marceli Bogusławski – Polska – miejsce 10

  1. Linda Indergand – Szwajcaria
  2. Kathrin Sirnemann – Szwajcaria
  3. Ramona Forchini – Szwajcaria
  • Marta Turoboś – Polska – miejsce 10

Sztafeta – XCR

Od kilku lat w naszej Reprezentacji nie ma jasnej informacji odnośnie tego czy i kto będzie startować. Można odnieść wrażenie, że co roku start jest delikatnie mówiąc spontaniczny i raczej nie jest to walka o czołowe lokaty, ale kolejne po eliminatorze przetarcie przed wyścigami głównymi.

W Novym Meste nasz kraj reprezentował bardzo młody skład – Filip Helta, Aleksandra Podgórska, Norbert Nowik oraz Jakub Zamroźniak. Ostatecznie zameldowali się na 15 miejscu. Po pierwszej zmianie byli na 14 miejsce, po drugiej na 13, a na trzeciej oraz ostatniej na 15. Ostatecznie do triumfatorów – Francji, stracili niespełna 7 minut. Najciekawsza walka jednak rozegrała się o drugie i trzecie miejsce podium. Po drugiej zmianie Czesi byli na 9 miejscu, ale ciężka praca Kateriny Nash wyciągnęła ich na 2 miejsce, które utrzymał Jaroslav Kulhavy mając jednak przez większość okrążenia na plecach Szwajcarów oraz Niemców. Ostatecznie Lars Forster wypracował trzecie miejsce, a Ben Zwiehoff niestety musiał zadowolić się czwartym.


  1. Francja – Victor Koretzky, Benjamin Le Ny, Pauline Ferrand Prevot, Jordan Sarrou
  2. Czechy – Matej Prudek, Richard Holec, Katerina Nash, Jaroslav Kulhavy
  3. Szwajcaria – Filippo Colombo, Vital Albin, Sina Frei, Lars Forster
  • Polska – Filip Helta, Aleksandra Podgórska, Norbert Nowik, Jakub Zamroźniak – miejsce 15

Juniorzy – XCO

mistrzostwa świata kolastwo górskie konferencja prasowa juniorka 2016 nove mesto na morave


Martina Berta:

Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się znowu być w pierwszej trójce na Mistrzostwach Świata. Atmosfera była niesamowita, mnóstwo ludzi, wszyscy krzyczeli. To wspaniałe, że mogłam tu pojechać.

Pasteiner Lisa:

Dziś byłam nieco szybsza od Martiny. Teraz we trzy jesteśmy jak jedna drużyna. Jestem bardzo szczęśliwa. Atmosfera była wspaniała. Wszyscy mówili, że tu tak jest, ale nie sądziłam, że będzie aż tyle ludzi, szczególnie w sekcji skał. 

Ida Jansson:

Było fantastycznie. Rok temu na tydzień przed Mistrzostwami złamałam rękę. Bardzo chciałam, aby w tym roku było lepiej. Marzyłam, aby dziś wygrać i to się udało. To najlepszy dzień w moim życiu! Fantastyczna atmosfera, wszędzie mnóstwo ludzi. Słyszałam swoją rodzinę, ale też doping ze strony wszystkich innych. Nigdy wcześniej tu nie byłam, ale zawsze chciałam przyjechać.


  1. Ida Jansson – Szwecja
  2. Lisa Pasteiner – Austria
  3. Marina Berta – Włochy
  • Magdalena Zielińska – Polska – miejsce 15 / +6:41
  • Estera Siarka – Polska – miejsce 44 / – 1 okr

mistrzostwa świata kolastwo górskie konferencja prasowa junior 2016 nove mesto na morave


Tobias Halland Johannessen:

Rozpocząłem wyścig 37, ukończyłem 3. Nie wierzyłem w to. Jednak od początku czułem moc w nogach i po prostu jechałem naprzód. W połowie trasy zacząłem wierzyć, że mi się uda i ukończyłem na trzecim miejscu. Medal jest dla mnie ogromną motywacją, jednak nie planuję zmian w moim treningu. Stąpam twardo po ziemi. Mam w Norwegii brata bliźniaka i wielu innych zawodników, którzy objeżdżają mnie na różnych zawodach. W tej chwili jestem bardzo zmęczony i pewnie niewiele będę pamiętać z dzisiejszego dnia.

Vital Albin – Szwajcaria:

Nie planowałem ataku na ostatnim okrążeniu. Po prostu przyspieszyłem i zdziwiłem się, że inni za mną nie nadążyli.

Thomas Bonnet:

Nie zatrzymałem się po przejechaniu mety. Byłem tak skoncentrowany na tym wyścigu, że myślałem, że zostało mi jeszcze jedno okrążenie i niepokoiłem się, że dystans kolejnych zawodników do mnie jest coraz mniejszy. Na szczęście inni w porę mnie zatrzymali. Co do ataku, zdawałem sobie sprawę z tego, że jedziemy we dwóch – ja i jeszcze jeden francuski zawodnik. Pomyślałem, że to dobry moment, żeby zaatakować.


  1. Thomas Bonnet – Francja – Francja
  2. Vital Albin – Szwajcaria
  3. Tobias Halland Johannessen – Norwegia
  • Norbert Nowik – Polska – miejsce 46 / +7:58
  • Marcin Budziński – Polska – miejsce 58 / +9:48
  • Tomasz Budziński – Polska – miejsce 60 / +10:11

U23 – XCO

mistrzostwa świata kolastwo górskie konferencja prasowa u23m 2016 nove mesto na morave


Marcel Guerrini:

Jestem bardzo zadowolony z 3. miejsca. Starałem się utrzymać w czołówce tak długo, jak to możliwe. To był dla mnie idealny wyścig.

Victor Koretzky:

W ostatnim wyścig U23 startowałem w okolicach 20 pozycji, zdobyłem brązowy medal. Teraz od początku byłem w czołówce. Jazda na początku wyścigu jest bardzo męcząca i trudna. Ale dziś miałem dobry dzień, wspaniale jest ukończyć na 2. miejscu. To dobry start w Mistrzostwach. Oczywiście wolałbym złoto, ale Samuel byl dzisiaj bardzo mocny.

Samuel Gaze:

Miałem plan, aby utrzymać się w czołówce, ale bardzo trudno było objąć prowadzenie. Trenowałam na ten medal, jest wspaniale. Na początku jechałem z kolegą z drużyny Specialized, Simonem Anreassenem. To znakomity zawodnik i dobry kolega, jego obecność bardzo mi pomogła.


  1. Samuel Gaze – Nowa Zelandia
  2. Victor Koretzky – Francja
  3. Marcel Guerrini – Szwajcaria
  • Marceli Bogusławski – Polska – miejsce 42 / +8:26
  • Jakub Zamroźniak – Polska – miejsce 46 / +8:49
  • Filip Helta – Polska – DNF

mistrzostwa świata kolastwo górskie konferencja prasowa u23k 2016 nove mesto na morave

Jenny Rissveds:

W ubiegłym roku wygrałam tu Puchar Świata. Jestem tu co roku od 2012 r. i za każdym razem czerpię przyjemność z tej trasy. Mam wrażenie, że teren jest podobny do moich rodzinnych stron w Szwecji – wiele korzeni, ścieżki wijące się w dół i w górę.

Na pierwszym okrążeniu trzymałam się ze Szwajcarkami i nie podejmowałam ataku. Doświadczenie z poprzednich startów w sezonie podpowiadało mi, żeby jechać swoje. Trzymałam się blisko Siny, która pojawiła się znikąd, wypracowałyśmy znaczącą przewagę. Potem podjęłam próbę – i stało się, co się stało. Przyjechałam z dużą pewnością siebie. Starałam się brać pod uwagę, co mogą zrobić inne zawodniczki, co ja mogę zrobić. Starałam się być szybsza w sekcjach zjazdowych. To nie był tak naprawdę atak – po prostu wypracowałam niewielką przewagę, która stopniowo zaczęła się zwiększać.

To drugi raz, kiedy Szwedka zdobyła mistrzowski tytuł w kolarstwie górskim – mamy kilkuletnie przerwy między utytułowanymi zawodniczkami. Ale te, które biorą udział w Pucharze Świata, są naprawdę na topie.

Sina Frei – Szwajcaria (2. miejsce)

Jestem bardzo szczęśliwa ze srebrnego medalu. To był od początku ciężki wyścig. Wspaniale jest być na podium i mieć srebro. Co do trasy, była trochę mokra i rozjeżdżona. Podobały mi się sekcje techniczne, choć były trochę śliskie.

Alessandra Keller – Szwajcaria (3. miejsce)

Rok temu byłam na Mistrzostwach 5., dziś 3. Wspaniale jest być na podium. Ubiegły rok był ciężki. Dziś przez pewien czas byłam na 2. pozycji, ale nie zdołałam jej utrzymać. Ostatecznie jestem trzecia i to mnie cieszy. Na ostatnim okrążeniu nie miałam już siły jechać szybciej. Na 1. okrążeniu dałam z siebie wszystko, aby nadążyć za Jenny. Nie byłam w stanie nadążyć na podjeździe. Trasa była bardzo atrakcyjna. Warunki atmosferyczne sprawiły, że potrzebny był spryt, a wiatr uczynił ją jeszcze trudniejszą. Całkiem fajna trasa, dobre sekcje skał, może nie tak suche, jak wcześniej, ale nadal nadawały się do jazdy.


  1. Jenny Rissveds – Szwecja
  2. Sina Frei – Szwajcaria
  3. Alessandra Keller – Szwajcaria
  • Aleksandra Podgórska – Polska – miejsce 13 / +6:58
  • Rita Malinkiewicz – Polska – DNF3

Elita – XCO

Pierwsze okrążenie już pokazało, że w tym roku karty rozdawać będą nie tylko Schurter i Absalon, ale także Czesi. Już na samym początku Jaroslav Kulhavy i Nino Schurter odskoczyli zostawiając za sobą Juliena Absalona. Z wyjątkiem pierwszego okrążenia przez wszystkie kolejne rundy na czwartej pozycji jechał Ondrej Cink. Na trzecim okrążeniu Nino zdecydowanie zaatakował, zbudował aż 30 sekund przewagi i już do samego końca nie oddał pierwszej pozycji. Od trzeciego okrążenia z kolei Kulhavy i Absalon jechali razem. Na ostatniej rundzie na jednym z podjazdów Czech mocniej nacisnął na pedały zostawiając za sobą Francuza. Na mecie udało mu się zniwelować przewagę Nino z 27 do 17 sekund. Trzeci finiszował Julien Absalon ze stratą 30 sekund. Czwarty ze stratą 2:25 (!!!) był Ondrej Cink. Jedyny nasz reprezentant Bartłomiej Wawak (Kross Racing Team) wjechał na metę na 52 miejscu ze startą 9:25.


mistrzostwa świata kolastwo górskie konferencja prasowa elita mężczyzn 2016 nove mesto na morave


Nino Schurter:

To niesamowite. W tym roku stawiałem sobie za cel obronę tytułu, więc jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa. Dzięki 40-sekundowej przewadze na ostatnim okrążeniu nie musiałem ryzykować na zjazdach, starałem się jechać tak płynnie, jak to możliwe.

Zarówno ja, jak i Julien mamy obecnie 8 tytułów, ale Julien ma złoto olimpijskie, więc ciągle jeszcze przede mną wiele do zrobienia. Niesamowicie jest się tu ścigać. Trasa mi pasuje, atmosfera jest fantastyczna. Nieprawdopodobne wydarzenie, mnóstwo kibiców, którzy przyszli dopingować Jaroslava – to jeden z najlepszych wyścigów. Jeśli chodzi o naszą trójkę, to zobaczymy, co przyszłość przyniesie – na chwilę obecną może jesteśmy najsilniejsi, ale za jakiś czas pewnie pojawią się nowi zawodnicy.

Jaroslav Kulhavy:

Miałem taktykę, żeby dobrze wystartować, utrzymać się w czołówce i zmniejszyć grupę jadącą na czele, aby się zbytnio nie tłoczyć. Kibice to był jeden z najważniejszych czynników na trasie. Gdyby nie oni, na podjeździe prawdopodobnie bym się zatrzymał. Chciałbym im podziękować. Był tam naprawdę ogromny fanklub: kibice, przyjaciele, rodzina. To dla mnie wyjątkowy moment, jeden z najlepszych w moim życiu.

Miło mi, że ktoś zauważył, jak mocny byłem na podjazdach i sekcjach technicznych. Ale muszę docenić Juliena, który też było dziś bardzo mocny, nie było łatwo dotrzymać mu kroku. Nino był dziś zdecydowanie najmocniejszy. Zaatakował dokładnie w tym momencie, gdy postanowiłem nieco odpocząć. Nie myślałem wcześniej o zwycięstwie, więc jestem bardzo szczęśliwy z drugiego miejsca.
Jeśli chodzi o Igrzyska Olimpijskie i moją formę, to wszystko można poprawić. Dziś byłem w 100% przygotowany do wyścigu, czułem presję i bardzo dużo trenowałem. Jednak podczas jazdy presja przestała się liczyć.

Jestem szczęśliwy będąc w najmocniejszej trójce Mistrzostw Świata. Myślę, że za jakiś czas pojawi się ktoś młodszy – ale na razie jest jak jest.

Julien Absalon:

Na początku wyścigu, gdy Jaroslav i Nino wystrzelili, starałem się dotrzymać im kroku, ale nie przekraczać swoich granic. Trzymałem się blisko Nino. Kiedy zaatakował, nie byłem w stanie za nim nadążyć. Przez ostatnie 2 tygodnie nie czułem się zbyt dobrze. To jest mój pierwszy krok do drugiej części sezonu. Jestem szczęśliwy i przygotowuję się do Rio – pewnie tam się odegram.

Trasa w Nove Mesto to jedna z nielicznych, na których nigdy nie zwyciężyłem – mój najlepszy wynik to 3. miejsce. A jednak lubię tę trasę. Uwielbiam atmosferę, kibiców. Myślę, że problem nie leży w sekcjach technicznych – może to kwestia tego, że ostatnio lało przez dłuższy czas.

Jeżeli chodzi o przyszłość, jestem gotowy, aby ktoś z nowych zawodników zajął moje miejsce. Planuję ścigać się jeszcze przez 2 lata, do 2018 r.


  1. Nino Schurter – Szwajcaria
  2. Jaroslav Kulhavy – Czechy
  3. Julien Absalon – Francja
  4. Ondrej Cink – Czechy
  5. Stephane Tempier – Francja
  • Bartłomiej Wawak – Polska – miejsce 52 / +9:25

Maja Włoszczowska przez cały wyścig jechała na drugiej pozycji z bezpieczną przewagą około 30 sekund nad trzecią Lea Davison. Na ostatnim okrążeniu na sekcji z korzeniami złapała gumę. W efekcie przez kilkaset metrów musiała biec do boksu technicznego. Zmiana koła na sztywnej osi niestety zajmuje więcej czasu niż tradycyjna. W trakcie postoju w boksie wyprzedza ją Lea Davison oraz Emilly Batty. Na twardych przełożenia potrzebuje więcej siły, żeby rozpędzić rower. Rozpoczyna się gonitwa, której rozstrzygnięcie na linii mety o błysk szprychy wygrywa Emilly Batty. Mai Włoszczowskiej na mecie zostają łzy, złość i … czwarte miejsce.


mistrzostwa świata kolastwo górskie konferencja prasowa elita kobiet 2016 nove mesto na morave


Emily Batty:

Sama nie wiem, co mam myśleć. Taki zaszczyt, fantastyczne wsparcie drużyny, niezwykły dzień. Na finisz zachowałam sobie jeszcze jeden bieg. Kiedy zobaczyłam Maję, zorientowałam się, że to jest szansa na medal dla Kanady. Wiedziałam, że mam Maję na kole, więc podjęłam dramatyczny sprint. 

Jeśli chodzi o przyszłość kolarstwa górskiego kobiet w Kanadzie jest obecnie realizowany program “Next Gen”. To fantastyczne, jak Kanada inwestuje w nowe pokolenie zawodników.

Lea Davison:

Podsumowując cały wyścig – każdy, kto twierdzi, że wyścigi kobiet nie są dramatyczne, powinien obejrzeć dzisiejszy. Zaczęłam na 19. miejscu, to było szaleństwo. Nie poddawałam się, tylko starałam się ciągle atakować. Kiedy Maja złapała gumę, znalazłam się na 2. pozycji. Wszystko się może zdarzyć, jestem bardzo podekscytowana. Starałam się skoncentrować na wyścigu – prawda jest taka, że nigdy nie wiesz co się wydarzy, dopóki nie wjedziesz na metę. Kiedy powiedziano mi, że Maja zsiadła z roweru, nie mogłam w to uwierzyć. Po prostu próbowałam zachować płynność jazdy. Gdy zobaczyłam Maję w boksie technicznym, dla mnie to było niemożliwe.

Jeśli chodzi o przyszłość kolarstwa górskiego kobiet w jest w nim rozpiętość pokoleniowa między zawodniczkami – najstarsza z nas mogłaby być mamą najmłodszej!

Annika Langvad:

Od początku czułam moc w nogach, miałam dobry start w czołówce. Jazda z przodu to prawdziwy przywilej. Na tak technicznej trasie nic nie odwraca Twojej uwagi, nic Cię nie stresuje. Jestem bardzo zadowolona i szczęśliwa. Nie obchodzi mnie, co się wydarzy w dalszej części sezonu. To niewiarygodne. Rzeczywiście może to tak wyglądać, jakby moje umiejętności w tym roku znacznie się poprawiły – a ja po prostu czuję, że jestem w formie. Staram się jechać na miarę swoich możliwości.

Jeśli chodzi o przyszłość kolarstwa górskiego kobiet w to niesamowite jest, ile młodych dziewcząt pojawia się każdego roku w kolarstwie górskim. W ostatnich latach niewiele czasu spędziłam w Danii, ale za każdym razem jak jestem, widzę nowe, fantastyczne dziewczyny. Rzeczywiście dużo czasu upłynęło od ostatniego razu, gdy Dunka została Mistrzynią Świata. To niezwykłe uczucie. Nie myślałam o tym wcześniej, ale tym bardziej jestem dumna.


  1. Annika Langvad – Dania
  2. Lea Davison – USA
  3. Emily Batty – Kanada
  4. Maja Włoszczowska – Polska
  5. Catherine Pendrel – Kanada
  • Katarzyna Solus Miśkowicz – Polska – miejsce 18 / +7:06

COMMENTS

DISQUS: 0