B’twin Ultra 700 CF

HomeSprzętROWERY

B’twin Ultra 700 CF

 

Jazda na rowerze szosowym to wbrew pozorom całkiem ciężki kawałek chleba, oczywiście pod warunkiem, że jeździmy pod dyktando przygotowań się do wyścigów. Jazda na szosie sama w sobie może być bardzo przyjemna. Jeśli podobnie jak ja rower szosowy traktujesz jako dodatek lub ewentualnie jako drugi rower, to sprzęt o którym zaraz powiem może Cię zainteresować.

 

Takiego wozu serwisowego to nawet Sky nie ma ;)

Takiego wozu serwisowego to nawet Sky nie ma ;)

 

Btwin Ultra 700 CF to rower proponowany przez firmę Decathlon. Jak już ochłoniesz po fali paniki, że to przecież rower z marketu, to wypij herbatkę albo ziółka i lecimy dalej ;) Jeśli nie daje Ci spokoju, że to rower z Decathlonu, to odsyłam to mojej relacji z wizyty w siedzibie tej firmy i może troszkę bardziej się przekonasz do tej marki. Może się zaskoczysz, ale zaczniemy z grubej rury i to w sumie dosłownie bo od ramy. Trzeba powiedzieć, że zarówno wygląd ramy jak i jej parametry są imponujące. Próżno szukać w ofercie innych „dużych” firm za takie pieniądze roweru szosowego z ramą o wadze 850 g. Przy okazji tak sztywnej i wytrzymałej. Rama B’Twin wykonana w technologii evo dynamic posiada także homologację UCI. Rama wraz z carbonowym widelcem postawione są na kołach Mavic Aksium One. To model z półki „entry level” Mavica, ale właśnie do trenowania mogą się okazać bardzo dobrymi kołami. W jeździe bardziej spokojnej, nie do trenowania na pewno posłużą przez długie lata.

 

 

Za sprawne działanie tego roweru odpowiadają komponenty Shimano 105 – w swojej najnowszej wersji. W korbie mamy kombinację zębatek 52 x 36, a w kasecie mamy do dyspozycji 11 zębatek o rozpiętości 11 – 28. Daje nam to zarówno możliwość utrzymania wysokiej prędkości na płaskich odcinkach jak i podjeżdżania stromych podjazdów w wysokim rytmie. Klamkomanetki są bardzo wygodne i zapewniają szybką zmianę biegów. Hamulce to też Shimano 105 i działają bez zarzutów nawet kiedy muszą zatrzymywać 90 kg wagi, które jest wiezione na rowerze ;)

 

 

Kokpit to chyba najlepsze zaskoczenie w całym zestawie, bardzo lubię kiedy producenci sięgają po takie „klasyczne” marki. Deda Zero brzmi dostojnie, kokpit jest sztywny, a w połączeniu z owijką Fizik daje też dobry komfort. Fizik jest jest odpowiedzialny również za wygodę dla najniższej części pleców ;) Siodło to Fizik Antares.

 

 

Jak wypada porównanie tego Btwina z innymi rowerami? No jeśli na przykład spojrzymy na Treka za te same pieniądze, to możemy sobie kupić Domane S4 na tiagrze. Trek waży 9 kg, a Btwin 7,8 kg. Oczywiście moim zdaniem takie porównania są bezcelowe bo każdemu inny rower inaczej „leży”, natomiast warto sobie uświadomić, że Btwin jakością walczy jak równy z równym z największymi markami i nawiązuje też solidnie walkę ceną produktu. Na wersji tego roweru z 2015 roku miałem okazję pojeździć naprawdę długo, tym nowym modelem też ukręciłem trochę kilometrów i jestem pod dużym wrażeniem tego modelu. I chyba już powoli czekam na to co Btwin pokaże w roku 2017.

Galeria detali roweru:

COMMENTS

DISQUS: 1