Bartosz Janowski (Romet MTB Team) – Bike Maraton, Wisła

Bartosz Janowski (Romet MTB Team) – Bike Maraton, Wisła

Bartosz Janowski (Romet Factory Team) – Bike Maraton, Miękinia
Mistrzostwa Europy w maratonie (XCM) – Polacy całkiem nieźle!
Bartosz Janowski (Romet MTB Team) – Bike Maraton, Obiszów
Bartosz Janowski (Romet Racing) – Bike Maraton – Wisła
Podsumowanie sezonu Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team

W końcu nadarzyła się okazja do zrewanżowania się na drużynie zawodowej JBG-2 za wyścig w Miękini :) Wisła z ciężką selektywną trasą, była wprost idealnym ringiem do pojedynku! Po pierwszym podjeździe rozciągającym stawkę, jechałem w czołówce na 5 miejscu tuż za czwórką konkurentów z JBG-2 i czerpałem fun z jazdy po beskidzkich górach. Było super, chociaż na szybkich kamienistych zjazdach każdy błąd mógł być brzemienny w skutkach. Sam w trakcie zmagań osiągnąłem prędkość maksymalną wynoszącą 71,9 km/h, przy której można się już całkiem nieźle „poobijać” ;) W okolicach 20 kilometra wspinając się pod Stary Groń minąłem Mariusza Kozaka.

bartek janowski bike maraton wisła (5)

Na półmetku rywalizacji po szybkim asfaltowym fragmencie w Brennej dogoniłem czołową trójkę, jednak konkurenci skontrowali i trochę podkręcili znów tempo. Rezultat był taki, że na wspinaczce pod Kotarz na czoło wyraźnie wysunął się Adrian Brzózka z Mariuszem Michałkiem, za którymi podążał Patryk Piasecki, do którego ja jadąc na 4 pozycji miałem kilkanaście sekund straty. Byłem na dobrej pozycji wyjściowej do finałowych rozstrzygnięć. W końcówce nie znalazłem jednak sposobu na rywali pomimo tego, że nogi w sumie mi się luźno kręciły. Na niektórych partiach spokojnie zmniejszałem stratę do Patryka jednak na innych on znów trochę odjeżdżał. Szyki lekko pokrzyżowały mi też kurcze mięśniowe na ostatnich kilometrach prowadzących już do mety. Finiszowałem na 4 miejscu i chociaż nie udało mi się zrewanżować to z wyniku jestem zadowolony. Czerwony pociąg JBG-2 pozostaje nadal niepokonany :) Było ekstra i wyścig przyniósł mi dużo satysfakcji. Ściganie w prawdziwych górach w topowej stawce rywali to jest po prostu to!

COMMENTS

DISQUS: 0