Anna Gdańska (Warszawski Klub Kolarski) – PP XCO i EOOM, Biała

Anna Gdańska (Warszawski Klub Kolarski) – PP XCO i EOOM, Biała

REKLAMA
Plan na weekend 14/2017
Anna Gdańska (Warszawski Klub Kolarski) – PP XCO, Białystok
Anna Gdańska (Warszawski Klub Kolarski) – Puchar Stolema, EOOM, Ostrzyce
Anna Gdańska (Warszawski Klub Kolarski) – FOCUS Górale Na Start PP XCO C2, Wałbrzych
Anna Gdańska (Warszawski Klub Kolarski) – UCI Junior Series, Bad Sackingen, Niemcy

W sobotę 14 maja odbyła się druga edycja Pucharu Polski i przy okazji czwarta (moja dopiero trzecia) eliminacja do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Na trasę przyjechaliśmy w piątek popołudniu, tuż przed wjazdem na trasę przestało padać ale trasa wciąż była bardzo mokra i błotnista. Większość bardzo stromych podjazdów była praktycznie nie do wjechania. Spodziewałam się wyścigu, na którym będę musiała w większości biegać, na szczęście warunki na rundzie w dniu startu były już zupełnie inne. Trasa przeschła i ku mojemu zaskoczeniu na wyścigu wjeżdżałam już zdecydowaną większość podjazdów!


IMG_8267


Na starcie zlokalizowanym na rynku w Białej stanęło ponad 50 kobiet z czego 23 juniorki młodsze. Fajnie było zmierzyć się z elitą i juniorkami. Start miałam dobry, po bardzo krótkiej rozbiegówce skupiłam się na trzymaniu koła starszym koleżankom :) To mi się całkiem udało, przez pierwsze dwa okrążenia jechałam z Mają Drelak (juniorką). W pewnym momencie udało mi się jej odjechać, aż do momentu gdy na początku trzeciej rundy zobaczyłam, że nachodzi mnie Maja wraz z Agnieszką Szpocińską na kole. Zachowałam spokój i ponieważ dosyć słabo się wtedy czułam postanowiłam zaczekać na dziewczyny, chwile odpocząć na kole Mai i zaczekać na odpowiedni moment do ataku. Myślę, że była to dobra decyzja, bo ten moment szybko nadszedł. Zaraz po sekcji składającej się z kilku stromych podjazdów i zakrętów w parku zobaczyłam, że Agnieszka zostaje. Postanowiłam wyprzedzić Maję i następne półtora kółka jechałam sama a do mety dojechałam z bezpieczną przewagą.


IMG_8264


Cały wyścig oceniam bardzo pozytywnie, pod względem mojej dyspozycji i pod względem organizacji. Jedyne co średnio mi odpowiadało to trasa. Niezbyt wymagająca technicznie a podjazdy też zupełnie nie w moim stylu. Mimo wszystko duży szacunek dla organizatorów za taką trasę w mieście.

Dziękuję bardzo mojemu trenerowi Błażejowi Mareszowi i kolegom z klubu za pomoc na bufecie i nie tylko :) A już w ten piątek wyjeżdżam na kolejną edycję EOOM w moje rodzinne strony :) Wyścig odbędzie się w Ostrzycach na mocno górskiej trasie.

fot. Grzegorz Pasieczkin oraz Grzegorz Ptak.

COMMENTS

DISQUS: 0