Tomasz „Mruwa” Pietrzycki (Pie3cki Team) – Lidzbark Warmiński XCO

HomeKomentarze

Tomasz „Mruwa” Pietrzycki (Pie3cki Team) – Lidzbark Warmiński XCO

Chłopaki wycisnęli z trasy co się da i stworzyli bardzo wymagającą trasę pod względem siłowym i technicznym. Podczas imprezy wszystko zagrało jak trzeba od biura zawodów, zapisów, harmonogramu po oznaczenie trasy, elektroniczny pomiar czasu jak i przepyszne jedzenie regeneracyjne i darmowe wejście na termy. Dopisali nawet kibice, których było sporo i byli GŁOŚNI. Pogoda była upalna i bezwietrzna co utrudniło rywalizację… choć lubię jak jest ciepło.
Runda która miała około 3,5 km poprowadzona była od początku według pomysłu chłopaków, czyli stworzona totalnie od nowa ! Kawał znakomitej roboty !!! Szacunek za wkład i chęć zrobienia tego co POWSTAŁO !!! Było wszystko co potrzeba do dobrego XCO. Szeroki start i od razu pod górę, później kręto i znowu góra, elementy techniczne i góra, góra, dół, technika, dół, technika, dół, ostro pod górę i chwila oddechu na górze, dalej technika, dół, dół, płasko po wertepach,góra,góra, single, dół, single, dół, góra, góra, dół mega szybko i do mety. Zebrało się tego na 160 m przewyższenia na rundę i 6 okrążeń dla dystansu PRO .Nogi dostały dość mocno w kość.

 

mruwa lidzbark1
Nie utrzymałem koła nawet przez 1 rundę dla Pawła Kowalkowskiego, który odjechał dość mocno. Przez 3 rundy tasowaliśmy się z Łukaszem Derheldem z Gdyni a potem zaatakował. Obejrzałem się zbyt późno na ten atak, jechałem wciąż mocno ale za równo .Przez kolejne rundy różnica między nami raz na + a raz na – dla mnie. Na koniec wyścigu wyszło tak, że Łukasz zrobił mi 17 sek a Paweł wpadł na metę z 4 minutową przewagą. Koniec końców zakończyłem 3 open na dystansie PRO i 2 w kategorii Masters .Zawody zaliczam do udanych, była walka, brak kontuzji ani defektów. Trezado daje radę a konserwuje Fenwicks. Było z czego jechać dzięki OTE SPORT, izotonik i żele zrobiły znakomitą robotę przy takim wysiłku!
Na wzmiankę zasługuje olbrzymie podium, kto miał przyjemność wchodzić ten wie jak było wielkie. nagrody ZACNE i Bogate.
Ps. za pomoc na bufecie dziękuję Kasi.
Ps. Moim dobrym znajomym z Finisher.pl dziękuję za przygarniecie, przenocowanie i nakarmienie oraz pokazanie zakamarków Olsztyna Kasiu i Bartku jesteście Najlepsi !
Ps. Brawa organizatorom za mega dużo wody na każdym szczycie !!! Każdy miał jej do woli … do picia i do polewania !!! Mega jakość przeprowadzenia zawodów !!

COMMENTS

DISQUS: 0