Marek Konwa o pierwszym starcie w sezonie

Marek Konwa o pierwszym starcie w sezonie

Mistrzostwa Europy w kolarstwie przełajowym 2018 – ‘s-Hertogenbosch, Holandia
Wyniki 24-25 czerwca 2017
Mistrzostwa Europy XCO, Glasgow – Co, gdzie i jak?
Nowa zawodniczka wygrywa w debiutanckim starcie w barwach Volkswagena
Zgrupowania Kadry MTB

Sezon MTB tym razem rozpocząłem we Włoszech na zawodach Internazionali di Italia w Maser XCO2, a nie tak jak zawsze w Hiszpanii na Copa Catalana. Czołówka zawodników startowała na różnych wyścigach w tym samym czasie w Europie, więc na starcie było tylko kilkunastu dobrych zawodników. Nie zmienia to faktu, że ściganie było na prawdę dobre przez cały wyścig…

Pierwsze zawody zawsze wiążą się z jakimś nowym stresem mimo tego, że zimą ścigałem się na przełajach. Po objeździe trasy już wiedziałem że będzie bardzo ciężko, ponieważ podjazd od bufetu piął się ponad 1,5 km non stop do góry, a reszta trasy to krótkie bardzo strome interwałowe podjazdy i szybkie kręte zjazdy do mety. Na starcie stanęło ponad 130 zawodników, głównie Włosi, ale także inne narodowości zagościły na starcie. Udało mi się załapać do pierwszej linii, więc na pewno było to sporym ułatwieniem na pierwszej rundzie, gdzie idzie się na 110% swoich sił. Początkowo jechałem w pierwszej dziesiątce z całą czołówką, w drugiej części wyścigu nieco odpuściłem, aby zachować więcej sił na koniec. Ciężko wyczuć jak zachowa się organizm przy tak dużym wysiłku po długiej przerwie od startów.

Zwyciężył Marco Aurelio Fontana, ja dojechałem na 13 pozycji ze stratą około 5min do zwycięzcy. Jestem zadowolony z wyścigu, do pierwszej dziesiątki zabrakło mało a to dopiero początek sezonu jak dla mnie! Inni już mają przejechane co najmniej jedne zawody za sobą.


[fb_embed_post href=”https://www.facebook.com/marekkonwa/photos/pcb.988129717932892/988128904599640/?type=3&theater/” width=””/]


Aktualnie przebywam na zgrupowaniu z kadrą Polski MTB w kategorii junior oraz z moim trenerem Rafałem Hebiszem, staramy się przygotować młodzież do sezonu MTB, który właśnie ruszył. Głównie zwracamy uwagę na mocne treningi podnoszące poziom VO2 max, czy strefy beztlenowe, które zimą do wytrenowania w Polsce były raczej trudne. Ukształtowanie terenu w okolicach jeziora Garda są znakomite, możemy jeździć na zróżnicowanych trasach szkoląc swoją technikę (następnie analizować wieczorami jakie błędy popełnia każdy z nas) a także podjazdy szosowe dostarczają wielu wrażeń przy pięknych widokach. Młode talenty mają do dyspozycji nowe rowery marki Kellys na carbonowych ramach oraz osprzęcie Shimano XT/XTR. Polsko-słowacka firma zadbała także o odpowiedni ubiór zawodników pasujący do nowych rowerów.


[fb_embed_post href=”https://www.facebook.com/marekkonwa/photos/pcb.987057541373443/987056524706878/?type=3&theater/” width=””/]


Ja przy okazji miałem chwilę czasu testować dalej kolejne rzeczy od moich nowych sponsorów bikeline.pl oraz Garmin Polska. ESI grips, bo o nich właśnie mowa są jednymi z najlepszych gripów na świecie aktualnie dostępnych na rynku. Niska waga, bardzo dobre tłumienie drgań i pewny chwyt nawet w najcięższych warunkach pogodowych to właśnie je wyróżnia i stawia na pozycji światowego lidera!


[fb_embed_post href=”https://www.facebook.com/marekkonwa/photos/pcb.987057541373443/987056201373577/?type=3&theater/” width=””/]


Natomiast Garmin Edge 520 ma aerodynamiczny kształt a zastąpi wcześniej popularny model Edge 500. Mamy do dyspozycji praktycznie wszystkie takie same funkcję jak w dużym 1000, do tego kolorowy wyświetlacz i zaawansowaną analizę danych. Przydatną rzeczą jak dla mnie jest połączenie Bluetooth np. ze smartfonem, a wtedy na ekranie garmina wyświetlają się niedobrane połączenia i smsy. Dla fanów Stravy też się coś znajdzie, a dokładnie rywalizacja live na wybranych segmentach. Moim zdaniem ma odpowiedni rozmiar dla kolarzy wyczynowych i mnóstwo funkcji, których potrzebujemy.

Najbliższy start to w Poniedziałek Wielkanocny czyli 28.03, kolejna edycji Internazionali di Italia w Milanie, kategoria UCI C1. Później udam się trochę bardziej na południe, czyli do Chorwacji gdzie w miejscowości Premantura odbędzie się wyścig Kamenjak Trophy (UCI C1), który charakteryzuje ciekawa techniczna trasa przy samym wybrzeżu.

Po tych zawodach w końcu chwila odpoczynku w domu.

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0