Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher na Andalucia Bike Race #3

Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher na Andalucia Bike Race #3

Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl na Andalucia Bike Race #6
Wyniki – 27-28 lutego 2016
W drodze na Andalucia Bike Race
Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher na Andalucia Bike Race #4
Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher.pl na Andalucia Bike Race #5

Piotr “Żeber” Żebrowski & Tomasz “Mruwa” Pietrzycki AKA #mtbxcpl

3 etap … jakoś tak spokojniejsi, choć noc była ciężka ( hałas, auta i psy). Rano wjechała paczka mieszanki od Pomieszalni, którzy karmią nas przepysznie. Zdrowo i pysznie według planu od FitKuchta :)

Ogarnianie – co to tutaj znaczy? Codzienne planowanie to podstawa! Spokojna głowa i lekki luz jest wskazany dlatego ogarniamy takie rzeczy jak zakupy, zaopatrzenie, parkowanie, wodę itp. W końcu życie w kamperze to “inna bajka”, a tym bardziej przy 4 chłopach! Normalnie szkoła życia :)


abr 2016 2 andalucia bike race piotr żebrowski tomasz pietrzycki meta


Na starcie brak nam słów … coś bajecznego, czego wcześniej nie przeżyliśmy (chodzi o rower) :) start z gate nr 4 … mija 40 sek zanim dojeżdżamy do maty mierzącej czas na starcie. Tyle ludzików z licencja UCI walczy z etapówką! Zaraz po starcie wąskimi uliczkami miasteczka wyjeżdżamy na krótki szuter, a potem rzeczka i strome podjazdy oraz mega strome zjazdy. Tłum ludzi, a każdy walczy o lepszą pozycję wyjściową przed technicznymi singlami. Jest moment, gdzie wszyscy “butują”, bo jest po prostu tak stromo – wychodzi także posiadanie tylko jednego blatu z przodu ;) Buty dostają mega szkołę od skał, błota, gliny i piachu oraz wody. Po 10 km rower i my wyglądamy jak po kąpieli błotnej – wystarczyło kilka metrów głębszego błota, jakieś takie czerwone ;) Krajobrazy jak z Marsa, czerwone i białe szutry oraz jakieś takie inne podłoże ;) Klimacik etapu dorównuje najlepszym z Trophy i Challenge! Sam smak MTB! Trudności także jakieś znajome, jakby z rodzimych etapówek… W końcu mieliśmy się gdzie uczyć – dziękujemy GG! Kto jeździł u Grześka będzie w miarę przygotowany na etapówkę w Hiszpanii. Tu jest troszkę “inaczej”, po prostu inny klimat, inny kraj i inny teren! Wszystko da się w miarę fajnie ogarnąć:)



Wracając do etapu – spotka nas jeszcze trzynasto (!!!) kilometrowy podjazd, ale ze spokojniejszymi %, gdzie zostaniemy poczęstowani pysznymi żelkami! Przez cały etap mijamy się ze ślicznymi hiszpankami – “kobieta mnie bije” jest jak najbardziej na miejscu! Proponują nam “koło”, lecz odmawiamy – są za szybkie, ale … na mecie jesteśmy przed nimi :) Żadne to pocieszenie, ale zawsze coś.

Na etapie znajdujemy najcudowniejsze single jakie było nam dane jechać – a trochę lat w siodle mamy. Up & down między kamieniami i pięknymi widokami! To jest RAJ!!! Dziś chyba nie zaśniemy ;)

Na mecie przybijamy piątkę i dziękujemy sobie za dobry etap i współpracę! Dogadujemy się bez słów, a to oznacza dobry humor i wsparcie :) Możemy na siebie liczyć w każdym momencie! Na bufecie to jak zwykle owoce i orzechy oraz cola :) Piękna Hiszpanka o dziwo sama z siebie idzie nam z pomocą i strzela nam fotkę – miło z jej strony :) Tacy są tu ludzie, otwarci i szczęśliwi.



Pierwsza rzecz po dojechaniu do kampera to odżywka regeneracyjna od OTE SPORT i elektrolity (dzięki Helman Sport) i rozjazd połączony z szukaniem myjki i pryszniców :) Po powrocie szybkie gotowanie i na stół wpada makaron z sosem i tuńczykiem. Wciągamy to jak odkurzacze i żądamy dokładki, ale gdzie jest kucharz? Lecimy na rowerach z torbami brudnych ciuchów pod prysznic, gdzie pierzemy siebie i ciuchy kolarskie :)

Po tych wariacjach w wodzie wracamy do “bazy” i zabieramy nasze rowerki pod ich prysznic. Tu podziękowania dla Fenwicks za mega dobre preparaty do mycia i konserwacji rowerów, cudowne pianki i różne smary, które ratują nasze maszyny i przygotowują do kolejnego dnia ciężkiej pracy.


abr 2016 2 andalucia bike race ote sport helmansport


Mruwa zakłada swoje nowe szersze kapcie Bontragera od Finishera i wlewa mleko Trezado – podziękowania serdeczne! Nad odpowiednią motywacją pracuje Pie3cki coach, gdzie układa odpowiednio głowę do pracy.

Teraz pizza w znajomej pizzerii, ładowanie laptopów i komórek oraz planowanie dnia jutrzejszego;) Jesteśmy już w Cordobie, piękne duże miasto. Cała Hiszpania jest niesamowita! Jesteśmy zakochani w tym kraju i wrócimy tu kiedy tylko będziemy mieli szansę. Wybaczcie czasami lakoniczne wzmianki, lecz zmęczenie robi swoje ;)


Piotr Kozdryk & Bartek Męziński aka Centrum Rowerowe Olsztyn Finisher.pl

Dziś 3 etap, a po etapie połowa wyścigu! Początek szybki wyjazd z miasta i następnie takie pagórki i szutry, czasami przełomy takie jak w XC. Razem z Bartkiem pokazujemy trochę warmińskiej jazdy czyli jak na Kielarach następnie wspinaczka i jazda po szczycie gór takimi ścieżkami. Każdy trzyma swoje tempo. Jazda jak na wycieczce płynna po fajnych singlach.


abr 2016 2 andalucia bike race panorama z trasy


Zjazd do bufetu ,“tankowanie” i w górę podjazd taką sztajfą, że miejscami postanowiłem się przejść. A na górze ścieżki, ścieżki i zjazdy po głazach – raj i piekło zarazem. Za którymś zakrętem i zarazem uskokiem stoją “medycy” i “zbierają” jednego z uczestników – niestety wyglądało to fatalnie. Dalej ścieżki i szalone zjazdy w dół. Dzisiaj było widać że kolarze mieli wiele defektów, szczególnie “kapci”, ale widać też że niektórzy już nie skończą tego wyścigu z różnych powodów czyli pierwsze łzy.



Jutro etap 90 km! Więc wieczorem atakujemy Tele Pizze (jedzenie oraz ładowanie elektroniki i WI-FI-jak dzieci). Jutro będzie etap, gdzie dopiero zacznie wychodzić kto jak jeździ etapówki.


Wyniki trzeciego etapu Andalucia Bike Race 2016

  1. Ilias Perkilis / Ferrerira Tiago Jorge – Team Protek by Marconi – 3:33:03
  2. Hynek Kristian / Lakata Alban – Topeak Ergon Racing Team 1 – 3:35:53
  3. Rodriguez Pablo / Valero David – MMR Factory Racing Team 2 – 3:35:12
  • Pietrzycki Tomasz / Żebrowski Piotr – MTB-XC.PL – 5:01:17
  • Kobiałka Michał / Ciarkowski Szymon – Noname Bike Team – 5:32:48
  • Kozdryk Piotr / Męziński Bartosz – Centrum Rowerowe Olsztyn & Finisher.pl – 6:06:59

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0