Tour de Bike Atelier – niepokonany Filip Matoszko [PR]

Tour de Bike Atelier – niepokonany Filip Matoszko [PR]

REKLAMA
Wyścig o Puchar Wójta Gminy Psary z wysoką frekwencją i prędkościami
Tour de Bike Atelier w Lubinie zdominowany przez triathlonistów
Wystartował Tour de Bike Atelier – rywalizowano w Tychach i Kartuzach
Zacięta rywalizacja w Tour de Bike Atelier w Nowym Sączu
Emocjonujący finał Tour de Bike Atelier w Sosnowcu

Informacja prasowa organizatora – redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jej treść


W Dąbrowie Górniczej, Filip Matoszko wygrał po raz trzeci i zapewnił sobie triumf w końcowej klasyfikacji generalnej Tour de Bike Atelier. Triumfował pomimo defektu i czasu straconego na jego naprawę.

Trzeci etap zmagań na trenażerach, rozegrany został na trasie, odwzorowującej część legendarnego podjazdu pod Monte Zoncolan, znanego m.in. z Giro d’Italia. Uczestnicy mieli do pokonania 8 kilometrów, z czego połowa tego dystansu prowadziła pod górę. W niektórych momentach nachylenie sięgało aż 17%, a przewyższenie na etapie wyniosło 432 metrów. Był to dotychczas najtrudniejszy wyścig w całym cyklu.

Filip Matoszko, który specjalizuje się w jeździe indywidualnej, poradził sobie także na tej górskiej trasie. Wygrał zarówno eliminacje, jak i finał, w obu pokonując rywali o co najmniej 40 sekund. W kwalifikacjach uzyskał czas 18:23, a w głównym przejeździe poprawił się o 17 sekund, „wykręcając” wynik 18:06.

Podjazd, defekt, zacięta walka

Zdecydowanie była to najtrudniejsza z dotychczasowych edycji. Pierwszy raz zrzuciłem na małą zębatkę z przodu – opowiadał Filip Matoszko. – Początek trasy był płaski, więc tutaj spokojnie rozkręcałem nogę, by zachować siły na długi podjazd. Utrzymywałem kadencję na poziomie powyżej 80 obrotów, a na ostatnie pół kilometra dorzuciłem kilka watów ekstra.
Sięgnął on po zwycięstwo pomimo defektu. Łańcuch w jego rowerze wyskoczył z zębatki i wpadł między ramę a kasetę. Zdołał on jednak szybko sobie poradzić z tą awarią – Myślę, że straciłem na tym około 20 sekund, lecz ani na chwilę nie pomyślałem, że wszystko jest stracone. Po prostu nacisnąłem mocniej na pedały i próbowałem odrobić straty.

Walka o drugie miejsce była niezwykle zacięta, gdyż dwóch kolarzy uzyskało ten sam czas – 18:50. O kolejności zadecydował punkt w regulaminie, mówiący o tym, że wyższe miejsce w tym przypadku zajmuje osoba, która startowała wcześniej. Pojedynek ten rozegrał się pomiędzy Mirosławem Wójciakiem i Piotrem Czopkiem, a zwycięsko wyszedł z niego ten pierwszy. Czopek natomiast poczynił w finale największy postęp wobec eliminacji, gdyż poprawił się aż o minutę i 21 sekund.

Końcowe zwycięstwo

Dzięki trzeciemu z rzędu zwycięstwu w cyklu, Filip Matoszko zapewnił sobie końcowy triumf w Tour de Bike Atelier. Do klasyfikacji generalnej wliczane są trzy najlepsze starty, a lider zdobył w swoich trzech wyścigach maksymalną liczbą punktów. – Największą satysfakcję miałem ze zwycięstwa na drugim etapie, gdzie udało mi się wygrać ze sporą przewagą z Michałem Fickiem. Był to spory wyczyn na tamtej trasie. Jestem na właściwej drodze z moimi przygotowaniami do sezonu i stosunek generowanej mocy do mojej wagi jest optymalny, by mierzyć się z zawodnikami zarówno na płaskich jak i górzystych etapach – wyjaśnia Matoszko.

Starty w cyklu Tour de Bike Atelier traktowałem jako dodatkowy trening. Na eliminacjach jechałem zawsze kontrolując moc na swoim pomiarze mocy, by nie przesadzić z tempem. Każdy start w finale był swoistym testem wydolnościowym, gdyż jechałem blisko maksimum moich możliwości. Widziałem, że z każdym wyścigiem moja forma rośnie. Wszystko poszło zgodnie z planem i starty spełniły swoje zadanie. Cieszę się, że mogłem się pościgać w tych zawodach, sprawdzić nogę przed pierwszymi zawodami na szosie i spędzić czas w dobrym towarzystwie.

Do końca zmagań pozostały jeszcze dwie edycje – w Katowicach (eliminacje 24-25 lutego, finał 27 lutego) i Tychach (9-10, 12 marca). Co prawda zwycięzca klasyfikacji generalnej jest już wyłoniony, jednak wciąż można walczyć o atrakcyjne nagrody na poszczególnych etapach i o podium generalki.

Wyniki 3.etapu Tour de Bike Atelier, Dąbrowa Górnicza:
1. Filip Matoszko – 18:06
2. Mirosław Wójciak – 18:50
3. Piotr Czopek – 18:50
4. Sławomir Ligęza – 19:11
5. Łukasz Śleziak – 20:11
6. Michał Bestwina – 20:22
7. Artur Boratyn – 21:00
8. Igor Żaba – 21:54

Klasyfikacja generalna po 3.etapach:
1. Filip Matoszko – 39 pkt (3 starty)
2. Mirosław Wójciak – 24 (2 starty)
3. Michał Ficek – 22 (2 starty)
4. Sławomir Ligęza – 16 (2 starty)
5. Michał Bestwina – 12 (2 starty)
6. Robert Śleziak – 11 (2 starty)
7. Robert Neumann – 10 (2 starty)
8. Piotr Czopek – 9 (1 start)
9. Grzegorz Szwan – 9 (1 start)
10. Patryk Chomiuk – 5 (1 start)
11. Wojciech Gruszczyński – 4 (1 start)
12. Artur Boratyn – 4 (1 start)
13. Marek Ciastoń – 3 (1 start)
14. Igor Żaba – 3 (1 start)

COMMENTS

DISQUS: 0