Mruwa + Żeber AKA #mtbxcpl czyli Andalucia Bike Race 2016 #1

Mruwa + Żeber AKA #mtbxcpl czyli Andalucia Bike Race 2016 #1

Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher na Andalucia Bike Race #4
W drodze na Andalucia Bike Race
Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher na Andalucia Bike Race #3
Żeber + Mruwa AKA #mtbxcpl & CRO Finisher.pl na Andalucia Bike Race #5
Mruwa + Żeber AKA #mtbxcpl na Andalucia Bike Race #2

Pięknie w tej Hiszpanii, ciepło, słońce i cudowne góry ;) Organizacja wyścigu powala i szczęka leci w dół!!!



Pierwszy etap za nami – czasówka okazała się dobrą rozgrzewką przed kolejnymi 5 etapami ;) Dziś był etap rozpoznawczy, lecz nie było leniwie… góra dół i spory wiatr, a 50 km w górach po hiszpańskich kolorowych szutrach i przepięknych singlach napawa radością ;) Ruszyliśmy z centrum Martos i uliczkami zmierzaliśmy na czerwone szczyty mieniące się w słońcu… cudowny widok!



Czekamy na następne dni!!! Niech tylko pogoda się utrzyma :) Trzymajcie kciuki – od jutra zaczynamy prawdziwe ściganie ;) Chcemy więcej!!!


Wyniki etapu:

  • Zwycięzcami czasówki duet Alban Lakata / Kristian Hynek z czasem 1:51:34

Polacy:

  • Pietrzycki / Żebrowski (MTB-XC.PL) – 2:36:06
  • Maciejowski / Świderski (bikeBoard Team) – 2:40:18
  • Męziński / Kozdryk (CR Olsztyn Finisher.pl) – 2:55:49

Bartosz Męziński / Piotr Kozdryk - Centrum Rowerowe Olsztyn & Finisher

Bartosz Męziński / Piotr Kozdryk – Centrum Rowerowe Olsztyn & Finisher


Relacja od chłopaków z Centrum Rowerowe Olsztyn / Finisher:

Startujemy! Na początek przejazd przez miasto (typowe hiszpańskie miasteczko) następnie szutry i trawersem pniemy się w górę. Dokoła tylko drzewa oliwne po horyzont. Pod górki wychodzi moja masa i brak przygotowania w styczniu (jakoś tak w pracy wyszło). Za to mój partner bryka jak kozica. Na szczycie robimy pamiątkowe zdjęcie i w dół. Szybkie szutry, w połowie etapu był taki techniczny zjazd ścieżkami i tam wyszła nasza natura! Na chopce gdzie zebrali się kibice, Bartek wyskakuje, co powoduje aplauz widowni. Natomiast mi pokazują, żebym jechał bokiem, ale ja i tak wybieram najkrótszą drogę w dół taka natura!
Na mecie dopadamy bufet i zajadami się owocami, ale mają też do picia Coca Colę – najlepsze izotoniki.

 

COMMENTS

DISQUS: 0