Podsumowanie sezonu przełajowego – Stanisław Nowak (Iskra Głogoczów)

Podsumowanie sezonu przełajowego – Stanisław Nowak (Iskra Głogoczów)

REKLAMA
Marceli Bogusławski (Wibatech Merx 7R): “w minionym sezonie letnim postanowiłem przejść z kolarstwa górskiego na szosowe”
Kalendarzowy updejt – dynia w piekle
Stanisław Nowak (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) – Wygrywamy w klasyfikacji drużynowej Mistrzostw Polski CX
Rower przełajowy Lapierre CX Jakuba Wolcendorfa (Jakoobcycles.com)
Bartosz Mikler (Victoria Jarocin Accent) – Toi Toi Cup, Hlinsko

Po sezonie letnim, luźnymi treningami zacząłem sezon przełajowy. Przełaje są dla mnie nie tylko świetną okazją do treningu w jesienno-zimowej porze roku, ale też rozwijaniem młodego organizmu i tym co naprawdę lubię.


Stanisław Nowak (LKS Iskra Głogoczów) - Finał OOM - Głogów


Pierwszy start w Rzeniszowie był rewelacyjny. Zdublowalem tam trzeciego juniora. Następne dwa starty także bardzo udane. Niestety przez chwilę coś ze mną było nie tak, do tego zdrowie trochę szwankowało. Wyścigi od startu do mety były piekłem.

Na szczęście start w Gosciecinie położył temu kres. Jechałem wraz z dwoma czeskimi zawodnikami, bez problemu pokonalem Hynka Palicke – najlepszego pierwszorocznego juniora. Najlepszym startem sezonu był puchar Polski w Częstochowie. Przyjechałem półtorej minuty za Markiem Konwą oraz 6 open w bardzo mocnej stawce.

Przyszedł start w Lublinie, chciałem zdobyć mistrzostwo. Było jak było, nie był to mój dzień.


[fb_embed_post href=”https://www.facebook.com/maratony.MTB.XC/photos/a.1033900473343787.1073741955.124749907592186/1033901043343730/?type=3&theater/” width=””/]


W Tarnowie chciałem się ponownie zmierzyć z najmocniejszymi juniorami. Niestety rywali nie było.

Teraz chwila odpoczynku, potem od nowa budowanie formy. Na letni sezon mam plan – nie spaść z podium. Myślę także o starcie na Mistrzostwach Europy, lecz muszę zostać powołany do Reprezentacji Polski, a tu mogą być problemy.

Będzie parę nowości, nowe kolory oraz sprzęt, jednak trener pozostanie ten sam – Józef Tylek, a moje relacje z zawodów, zdjęcia i treningi możecie śledzić na moim profilu.

COMMENTS

DISQUS: 0