Henrique Avancini (Cannondale Factory Racing) – Próba olimpijska  – Rio, Brazylia

Henrique Avancini (Cannondale Factory Racing) – Próba olimpijska – Rio, Brazylia

Maja Włoszczowska: Kross Racing Team rozwija się w zawrotnym tempie
Florian Vogel (Focus XC Team) – Próba olimpijska – Rio, Brazylia
It’s official – Peter Sagan wystartuje w Rio na MTB!
Katarzyna Solus Miśkowicz z powodu kontuzji nie wystartuje w Rio
Gunn Rita Dahle Flesjaa (Multivan Merida) – Próba olimpijska – Rio, Brazylia

Jakie są Twoje wrażenia z trasy, na której za rok będziecie walczyć o olimpijskie medale? Zwłaszcza porównując ją do tras, które dobrze znamy z Pucharów Świata. 

Naprawdę jestem zadowolony i usatysfakcjonowany tym, co organizatorzy zaprezentowali na Próbie Olimpijskiej. Zapowiedziane zostały jeszcze jakieś zmiany na prostych – startowej i finiszu, ale i tak już teraz trasa jest po prostu świetna. Do tego będzie na pewno bardzo widowiskowa dla kibiców jak i transmitujących wydarzenie mediów.

W porównaniu do tras Pucharów Świata to ta ma dużo lepsze flow, jest trochę szybsza i jakby to powiedzieć – “plastyczna”.  Jeśli mam być szczery, to gdyby takie trasy były standardem na Pucharze Świata, to XCO (cross country) byłoby dziś na innym poziomie. Wyścigi powinny odbywać się na dużo bardziej zwartej przestrzeni, tak by były jeszcze bardziej emocjonujące dla wszystkich zainteresowanych.

Spoglądając wstecz na sezon 2015 który wyścig zapamiętałeś najlepiej, a co było największym sukcesem?

Miałem bardzo dobre otwarcie sezonu. Udało mi się osiągnąć dobre wyniki, niekiedy zwycięstwa. Szczytem było zwycięstwo w Mistrzostwach Kontynentu. Ale w kwietniu nabawiłem się poważnej kontuzji lewej stopy i przez długi czas podczas każdego startu byłem pełen obaw.

Pod koniec sezonu forma zaczęła wracać. Na Mistrzostwach Świata zająłem 26 miejsce, które nie było złe, ale też nie był to mój cel na te zawody. Mierzyłem wyżej. Podczas próby w Rio czułem się dobrze i w efekcie dobrze zakończyłem sezon. [przyp.red. – 5 miejsce]

Niezależnie od wyników w tym sezonie oczekuję, że w 2016 będzie dużo lepiej.

Teraz dla kolarzy czas na zasłużone wakacje. Kiedy wsiądziesz ponownie na rower?

Zanim wakacje, to czeka mnie jeszcze jeden start. Wystartuję w Brasil Ride (17-25.10) razem z kolegą z drużyny. Celem jest przede wszystkim równa jazda, nie chcę za mocno cisnąć. Później mam przerwę i pewnie wskoczę na rower pod koniec listopada.

Skoro mowa o kolejnym sezonie, to wiesz już gdzie i kiedy pierwszy start?

Jestem po pierwszych rozmowach z trenerem oraz managerem Cannondale Factory Racing, ale jeszcze nie ma decyzji. Na pewno będę się koncentrował na Igrzyskach Olimpijskich, więc jak na razie nie myślę za bardzo o jakimś mocnym wejściu w sezon 2016.

Zdjęcie: Rio 2016 / Paolo Mumia

COMMENTS

DISQUS: 0