Katarzyna Pakulska (TRW Cloudware) – Mazovia MTB – Olsztyn

Katarzyna Pakulska (TRW Cloudware) – Mazovia MTB – Olsztyn

Katarzyna Pakulska (TRW Cloudware) – Poland Bike – Wawer
Katarzyna Pakulska (TRW Cloudware) – Uphill Race Śnieżka – Karpacz
Katarzyna Pakulska (TRW Cloudware) – Poland Bike – Wąchock

Po pechowym dla mnie wyścigu w Myślenicach powróciłam do ścigania w docelowych cyklach w tym sezonie. W niedzielę wystartowałam w SK bank Mazovia MTB Marathon w Olsztynie, który był jednocześnie edycją Pucharu Polski w maratonach MTB. Mając w pamięci zeszłoroczną edycje w tym mieście liczyłam, że i tegoroczna będzie równie atrakcyjna. Mimo, iż trasa wyznaczona była w zupełnie innym kierunku, była całkiem ciekawa, choć słyszałam głosy, że pobliskie tereny nie zostały całkowicie wykorzystane. Pogoda tego dnia była typowo jesienna. Pochmurno, wietrznie, chłodno i przelotne opady deszczu.

Dystans Mega miał 54 km i niespełna 700m przewyższeń, czyli w porównaniu z niektórymi etapami było co jechać. Mimo wszystko nie było zbyt wielu odcinków technicznych, a sama trasa była dosyć szeroka i szybka. Od samego startu w drugim sektorze jak to zwykle bywa narzucone tempo było dosyć mocne. Wystarczyło jednak kilka podjazdów i cały peletonik się przerzedził i podzielił na kilka grupek. Warto było od początku mocno popracować, aby znaleźć się w mocnej grupce. Bałam się jednak, że nie utrzymam tego tempa przez cały dystans, ale po 10 km upewniłam się, że to mój dzień. Stopniowo dochodziłam zawodniczki z Pucharu Polski startujące z 1 sektora, choć dystans Giga to zupełnie inna jazda. Sama w zeszłym roku na Skandii startowałam na tym dystansie, także wielki podziw dla nich. Cały wyścig minął mi bardzo szybko. Mocne tempo utrzymałam do samego końca i z bezpieczną przewagą dojechałam do mety wygrywając Open Kobiet.

Dla mnie był to dobry sprawdzian formy przed zbliżającym się etapem Korony Świętokrzyskiej w Nowinach w ramach cyklu Lotto Poland Bike Marathon. Tam już raczej tak szybko nie będzie :)

COMMENTS

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0