[PR] Maratony Kresowe na Wileńszczyźnie!

[PR] Maratony Kresowe na Wileńszczyźnie!

Komentarze postartowe 40/2014
Komentarze postartowe 34(2)/2014
[PR] Pacevicius i Latozaite najszybsi w Drohiczynie
Maratony Kresowe w „Królewskim Grodzie”
Wyniki – 23-24 maja 2015

Niezwykły i bardzo udany dla Maratonów Kresowych był wyjazd na Litwę. W podwileńskim Niemenczynie stanęło na starcie niemal 400 zawodników z Polski, Litwy, Białorusi, Łotwy, Obwodu Kaliningradzkiego (Rosja) i Ukrainy,. Na głównym dystansie Maraton zwyciężyli reprezentanci Litwy Silvija Latozaite i Domas Manikas.

Atmosfera zmagań rowerzystów była równie gorąca jak pogoda. Na szczęście dla kolarzy, jechali oni przez zacienione leśne ścieżki i dukty niemeńczyńskich lasów wzdłuż rzeki Wilia, przez wsie Krywołowże, Sakiszki i Podsakiszki.. Trasa była bardzo urozmaicona. Największe trudności czekały na rowerzystów w końcówce. Tłumnie zgromadzeni na mecie kibice mogli obserwować zmagania zawodników z ostatnim przed metą podjazdem o 25% nachyleniu. Doping w trzech językach dodawał skrzydeł zawodnikom w pokonywaniu wymagającej górki, ale niewielu zawodników zdołało to uczynić bez zsiadania z roweru.

Na uczestników wyścigu czekało wiele dodatkowych wrażeń. Na początkowych kilometrach trasa prowadziła przez teren wojskowy, który nosi oficjalną nazwę Centrum Szkolenia Bojowego im. Generała A. Ramanauskasa. Obecnie odbywają się w nim szkolenia żołnierzy NATO. Kolarze przejeżdżali między żołnierzami kilku narodowości, którzy wprawdzie prezentowali swoje uzbrojenie, ale witali zawodników bardzo serdecznie. Nie był to jedyny wojskowy akcent. Wszystkim smakowała kasza z mięsem z kuchni polowej, przygotowanej przez kucharzy Ósmego Pułku Sił Ochotniczych Obrony Litwy.

Współorganizatorem wyścigu była Szkoła Sportowa Rejonu Wileńskiego. Jej dyrektorem jest Marian Kaczanowski, który w przeszłości był mistrzem Związku Radzieckiego w biathlonie. Obecnie jest wychowawcą najlepszych zawodników Litwy w tej konkurencji. Młodzi Niemenczynianie Karol Dąbrowski i Sarunas Jukna mają za sobą udane starty w pucharze świata. Ten ostatni podawał kolarzom banany na bufecie na trasie…

Także inne osoby zaangażowane w przygotowanie wyścigu mają przeszłość sportową. Samorząd Rejonu Wileńskiego reprezentował Edmund Szot, którzy w przeszłości był wielokrotnym mistrzem Litwy w podnoszeniu ciężarów. Jego rekord życiowy 205kg nawet po latach robi wrażenie. W biurze zawodów jako tłumacz pomagała mistrzyni w rzucie oszczepem. Burmistrz Niemenczyna każdą wolną chwilę spędza na rowerze szosowym.

Po wyścigu odbył się koncert i impreza integracyjna. wystąpiły zespoły: „Niemenczyńskie głosy”, „Boho” i gwiazda wieczoru zespół „Black Biceps”. Dla tej grup przybyło specjalnie wielu fanów, którzy nie startowali w wyścigu. Były także inne atrakcje: loty balonem i fajerwerki na koniec.

W Maratonie po skutecznym finiszu na ostatniej prostej zwyciężył Domas Manikas z Poniewieża, pokonując dystans 60km w 2 godz. 08 min 41 s i zaledwie o 1 sekundę wyprzedzając Tadasa Malinauskasa z Wilna. Trzecie miejsce zajął Martynas Utkinas z Wilna. Tuż za podium znalazł się pierwszy z Polaków Michał Przekop z drużyny Bliska. W kategorii OPEN kobiet zwyciężyła Silvija Latozaitė z Kowna. Drugie miejsce zajęła Kristina Noreikienė z Wilna, a trzecia na mecie była Elżbieta Radziszewska z Białegostoku.

W Półmaratonie zwycięzcą został Tomas Domantas z Poniewieża. Drugie miejsce zajął Kamil Siedlecki z Augustowa, zas na trzecim miejscu uplasował się Julian Masłowski z Białegostoku. W rywalizacji kobiet zwyciężyła Klaudia Ostrowska z Suwałk. Drugie miejsce wywalczyła Lucyna Gorczak-Cała z Mrągowa, trzecie – Anna Świderska z Ełku.

Wśród uczestników Mini maratonu pierwszy linię mety przeciął Białorusin Arkadij Jurczak ze Słonima, a pięć sekund po nim – niemenczynianin Romuald Aleksandrow. Trzeci był zawodnik z Łotwy Sandis Kornijenko. W grupie dziewcząt zwyciężyła Katsiarina Ankhim ze Słonima. Druga na mecie była Marija Krestik z Wilna, a trzecia – Kamilė Jakubauskaite z Niemenczyna.

Maraton Kresowy na terytorium Litwy okazał się bardzo udany. Były obawy, czy problemy polityczne w stosunkach polsko-litewskich nie zaważą na imprezie. Zawodnicy z Litwy dość nieufnie podchodzili na początku do wyścigu za którym stoją polscy organizatorzy. Jednak na swoim forum wręcz entuzjastycznie ocenili wyścig. Jedna z opinii w oryginale była taka: „Highly recommended. Žymėjimas 10/10. Trasa 10/9 (nu zjbal tos duobės ir šaknys). Maitinas, muzika, nuotaikos ir t.t. Maratonų taurės org. galėtų kažko pasimokyt „. Ostatnie zdanie, to sugestia, że organizatorzy Pucharu Litwy mogą się czegoś od Maratonów Kresowych nauczyć…

Następny wyścig z cyklu Maratony Kresowe odbędzie się w nadbużańskim Drohiczynie, zaś kolejny na pograniczu litewsko-polskim w Sejnach. Pełne wyniki i więcej informacji na stronie www.maratonykresowe.pl

Zdjęcie: Marek Kulikowski

COMMENTS

DISQUS: 0