[PR] Podwójne ściganie na Maratonach Kresowych

HomeINFORMACJE PRASOWE

[PR] Podwójne ściganie na Maratonach Kresowych


[PR] Górska jazda w centrum Polski 2015 – Odrzywół
Merida oficjalnym dystrybutorem urządzeń Bryton w Polsce.
Finałowe ściganie enduro w Mieroszowie z nowym sponsorem

Bardzo intensywny, ale niezwykle udany weekend mieli maratończycy kresowi. W sobotę, w Siemiatyczach została rozegrana czasówka  w randze Otwartych Mistrzostw Województwa Podlaskiego. Na starcie stanęli mocni zawodnicy z Polski, Białorusi i Litwy. Dzień później w nadbużańskim Mielniku został rozegrany wyścig pościgowy. Na głównym dystansie Maraton bezkonkurencyjni byli w obu wyścigach zawodnicy z Kowna Silvija Latozaite i Sarunas Pacevicius reprezentujący drużynę  SBR Bank Team

Start etapu jazdy indywidualnej na czas MTB usytuowany był nad pięknym zalewem w Siemiatyczach. Urozmaicona trasa prowadziła w całości przez miejski las, który jest położony kilkadziesiąt metrów powyżej poziomu miejsca startu. Na 12 km nie brakowało górek i technicznych odcinków. Dodatkową trudność sprawiało śliskie podłoże po padającym parę godzin wcześniej ulewnym deszczu.

Absolutnym mistrzem tego dystansu został Sarunas Pacevicius (SBR Bank Team), który pokonał trasę w 24 minuty. Jedynie trzy minuty więcej potrzebowała najszybsza z kobiet Silvija Latozaite (SBR Bank Team) zanim zameldowała się na mecie.

Na wszystkich zawodników po krótkim, ale wymagającym wysiłku czekała iście królewska uczta, trzydaniowy posiłek regeneracyjny oraz masażyści. Organizatorom zależało, by zawodnicy szybko się zregenerowali, gdyż dzień później czekało ich prawdziwe wyzwanie, wyścig pościgowy. Po raz pierwszy w historii Maratonów Kresowych i chyba w Polsce w tej formule zostało rozegrane takie kolarskie widowisko MTB. Niezwykle udane!

Emocje były ogromne. Na dystansie maraton z numerem pierwszym wystartował zawodnik SBR Bank Team, Sarunas Pacevicius. 42 sekundy po nim ruszył drugi zawodnik z czasówki tego dystansu, Patryk Muśko (UKS Wygoda Peleton). Pięćdziesiąty z rozstawionych zawodników tracił do lidera 5min 40 sek. Na mecie lider klasyfikacji generalnej, a jednocześnie triumfator czasówki, utrzymał przewagę i został zwycięzcą Maratonu „Nad Bugiem”. Pozostałe miejsca medalowe wywalczyli Piotr Kirpsza (SBR Bank Team) oraz Damian Perkowski (UKS Wygoda Peleton).

Wśród kobiet absolutną dominatorką okazała się Silvija Latozaite (SBR Bank Team), która przejechała linię mety z ponad 20minutową przewagą nad drugą z zawodniczek, Tatianą Skurat z Białorusi. Klaudia Radziszewska (UKS Wygoda Peleton) zajęła 3 miejsce i w ten sposób podium było międzynarodowe w barwach: Litwy, Białorusi i Polski.

Jeszcze bardziej zacięta rywalizacja była więcej na dystansie półmaratonu. Kamil Różalski (Bike Boys Lublin) wystartował z 12 sekundową przewagą nad Łukaszem Milewskim (Blu Cersanit Team) i 22 sekund nad Bartoszem Myć (Bliska Team). Ale to nie oni byli głównymi bohaterami tej rywalizacji. Prawdziwym gladiatorem okazał się Viktor Murygin  (SBR Bank Team), który tracił do zwycięzcy czasówki 01:13 i wystartował jako dziesiąty. Wspaniała walka na trasie i emocjonujący finisz na podjeździe Góry Zamkowej sprawiły, że jazda Viktora wzbudziła ogromny aplauz wśród tłumu kibiców. Do wygranej zabrakło mu zaledwie 4s. Brązowym medalistą został Bartosz Myć (Bliska Team).

Wśród Pań nie było już takich różnic czasowych jak na koronnym dystansie maraton. Pierwsze miejsce zajęła Izabela Kłosowska (BLU Cersanit Team), jako druga na linii mety zameldowała się Jolanta Myć (Bliska Team), brąz wywalczyła Klaudia Ostrowska (MTB Suwałki).

Trasa maratonu w Mielniku zaskoczyła kolarzy. Pomimo iż maraton odbywał się tu po raz czwarty, to nowe fragmenty trasy, oraz odwrócony kierunek jazdy w stosunku do lat ubiegłych odmieniły wyścig. Dodatkowo intensywne opady deszczu przed wyścigiem podniosły jego trudność.

Zarówno Siemiatycze, które zadebiutowały na mapie Kresowych, jak i Mielnik okazały się miejscowościami bardzo atrakcyjnymi i gościnnymi dla kolarzy i ich rodzin.

Kolejny wyścig z cyklu Maratony Kresowe odbędzie się na Wileńszczyźnie na terytorium Litwy. Dla Maratonów Kresowych będzie to jeden z najważniejszych punktów w sezonie 2015. Nie ma bardziej kresowego miejsca na rozegranie Maratonu Kresowego niż Wileńszczyzna wśród mieszkającej tam Polonii.

Więcej informacji: www.maratonykresowe.pl

COMMENTS

DISQUS: 1