Bądź uparty, odwalaj czarną robotę za PZKol

Bądź uparty, odwalaj czarną robotę za PZKol

Kross Level R10
Lampa Kross White Blast
Gondolierzy z Graubünden

Wczoraj na stronie PZKol pojawił się dokument, który zapewnił mi wiele uśmiechu na twarzy. Otóż komisja mtb działająca przy PZKol opublikowała listę wymogów, podkreślam słowo wymogów jakie musi spełnić organizator chcący zorganizować Puchar Polski XCO.

Dokument jest tu —> KLIK

Skład komisji jest znany od jakiegoś czasu, są w niej osoby znane mi, wszystkie prócz jednej bardzo szanuje za ich wkład w kolarstwo górskie. Nie chce tutaj robić żadnych przytyków itd… Natomiast muszę to powiedzieć, że po przeczytaniu tego tekstu mogę powiedzieć jedno. Każdy kto podejmie się organizacji PP XCO będzie frajerem, który zrobi czarną robotę za związek. Wymagania finansowe, live stream, patronaty medialne i inne bajery. Oczywiście ze świeczką szukać, w tym wszystkim wkładu związku. Oczywiście zaraz usłyszę zdartą płytę: “związek by chciał, ale nie ma pieniędzy”, “aaaa bo tyle długu”. Każdy z tych tekstów wywołuje u mnie spore ziewanie. No, ale czego oczekiwać od działaczy, których horyzonty nie sięgają dalej niż czubek własnego nosa.

Marzy mi się, że prezes związku zacznie w końcu brać normalną pensje za swoją pracę, bo tłumaczenie się pracą społeczną jest troszkę wygodne. Nie ujmując chęci i zaangażowania w kolarstwo no jednak trudno po ludzku godzić i pracę i zarządzanie związkiem. Pomijam fakt, że w jednej z rozmów od nas prezes dowiedział się kim jest Szymon Godziek…. więc o czym my rozmawiamy? Jaka świadomość tego sportu może być wśród reszty działaczy?

“Noooo ale jak jesteś taki mądry, to co ma zrobić PZKol żeby jakoś usprawnić PP”

– Po pierwsze pielęgnować i pieścić organizatorów, skoro sam nie masz hajsu na PP to zabiegaj o względy organizatorów. Jeśli facebook PZKol może huczeć jak tylko torowcy zrobią cokolwiek, niech podobnie będzie z XCO.

– Nie mów o poprawie wizerunku, tylko go zmieniaj. Niech tutaj przykładem będzie PZPN i ich działania z kanałem “łączy nas piłka” na YT na czele.

– Hajs to nie wszystko. Wiadomo, że nie masz pieniędzy na wielkie nagrody i wysyłanie potężnych reprezentacji na każdy PŚ czy MŚ. Nikt tego nie wymaga, ale nie po to mamy PL w dowodzie wbite, żeby nie kombinować. Poziom sportowy szczególnie u juniorów można podnosić przez np. wysyłanie ich na Puchar Czech, czy Puchar Niemiec. No bo czemu w obecnej chwili zawodnicy mają startować w PP? Po co w ogóle im licencja na cały sezon? Lepiej jeździć amatorskie wyścigi zarobić trochę grosza, zdobyć nagrody. Przed MP zrobić licencję i liczyć łaskawie, że będzie jakakolwiek kadra na jakiekolwiek MŚ.

To są jakieś takie myśli “na gorąco” pewnie różnych sposobów formy zaangażowania PZKol nie wymagającej góry złota, byłoby więcej gdyby nad problemem usiąść i porozmawiać, ale rzucanie grochem o ścianę jest nudne. Mój poziom zażenowania brakiem kreatywności po stronie związku osiągnął dziś MAX.

Stąd mój apel zarówno do organizatorów jak i zawodników – szanujcie się

COMMENTS

WORDPRESS: 2
  • comment-avatar

    Ech, że tak teraz w internetach każdy może założyć sobie bloga i pisać/komentować co mu ślina na język przyniesie. Kolego Tomku Hoppe, chciałem się dowiedzieć kim Ty w ogóle jesteś że stawiasz takie osądy i możesz wypowiadać się w tej sprawie? Czy zajmujesz się szkoleniem młodzieży w MTB? Czy jeździłeś przynajmniej przez ostatnie 3 lata na zawody XC jako trener albo chociaż zawodnik? Jako członek tej całej Komisji MTB czuję się tym tekstem mocno urażony. I pewnie, gdybym “nie był w środku” myślał podobnie jak Ty i pisał jak do tej pory “hejtujące” komentarze, ale teraz gdy wiem jak to wygląda, jak trudna i ciężka jest współpraca ze związkiem, środowiskiem i organizatorami zawodów, mam na ten temat całkowicie inne zdanie.

    To nie są “wymogi PZKol” oderwane od rzeczywistości – konsultowane były z kilkoma organizatorami, którzy chcą zrobić PP. Tylko, żeby to jakoś ujednolicić, wspólnie zrobić coś – to nie są kosztowne rzeczy, większość z nich można zrobić praktycznie bezkosztowo. A nagrody finansowe – no muszą być, popatrz – na maratonach organizatorzy są w stanie teraz na PP XCM wyłożyć po 10 tys. zł (tylko dla elita M/K), to te 5 ty na PP XCO (dla elita, orlik, junior i junior mł.!) nie wygląda wcale tak super i dużo… maratony to komercja, XCO to jednak walka o przetrwanie i dokładnie swoich pieniędzy i czasu. A po takich tekstach jednak się odechciewa cokolwiek robić i działać, bo co by nie było – wyjdzie źle i taki kol. Hopper obsmaruje i wzgardzi. Pewnie ktoś mi zaraz powie, że nie powinienem się w dawać w dyskusję – i fakt, chyba nie ma o czym dyskutować. Po prostu trzeba robić swoje.

  • comment-avatar

    Tomek, po pierwsze to organizator powinien zabiegać o względy “wyższej instancji”, ale coś powinno iść za tym, w tym wypadku raczej nic wartościowego dla organizatora.
    Niestety livestream nie doda większej popularności, skoro elita ściga się w południe, jak myślisz, że jak w weekend kibice spędzają czas?… przed komputerem, żeby oglądać jakiegoś tam mniejszego lub większego ogórka? a może siedzą na siodełku? główne wyścigi powinny być przed 11:00 lub po 16:00 jeżeli chce się mieć jakąś publiczność, trzeba się dostosować do odbiorcy, a nie marudzić, że kibiców nie ma! w innych dyscyplinach dawno do tego doszli, że czas antenowy ma znaczenie, patrz skoki, biegi narciarskie, mecze itd. nawet finisze w peletonie są ustawione tak aby były o dobrej godzinie,
    przecież jeżeli chcesz coś sprzedać to nie przychodzisz wtedy kiedy nikogo nie będzie

  • DISQUS: 2