Rafał Hebisz: Do Norwegii pojedzie dziewięciu zawodników

HomeSportWywiady

Rafał Hebisz: Do Norwegii pojedzie dziewięciu zawodników

wpid-logo-pzkol.jpgJak oceniasz postawę zawodników podczas tegorocznych Mistrzostw Polski? Może kilka zdań o organizacji, trasie?

Wyścigi XCO, w poszczególnych kategoriach wygrali faworyci, więc na pierwszy rzut oka wszystko zgodnie z przewidywaniami. Jednak wśród medalistów były pozytywne niespodzianki. Myślę m.in. o postawie Marty Turoboś w kat. U23 kobiet i Marcina Kawalca w elicie mężczyzn. Trasa XCO była bardzo trudna, ale nie nadmiernie. Można mieć wątpliwości do zbyt dużych ilości piasku, co nie jest typowe dla wyścigów na światowym poziomie. Jednak w tej lokalizacji trudno byłoby się go pozbyć.
Wyścigi XCE i XCR w Środzie Wielkopolskiej były na pewno widowiskowe i stanowiły dobrą promocję dla kolarstwa górskiego. Jednakże trasa była zbyt niebezpieczna dla zawodników. Na nawierzchni utwardzonej miejscami leżał piasek, co na zakrętach stanowiło zagrożenie. Po zmroku część odcinków nie była wystarczająco naświetlona. Wśród mężczyzn zabrakło na podium najsilniejszych, których eliminowały upadki i defekty.

Czy w chwili obecnej zdecydowałeś już o składzie kadry na MŚ w Norwegii?

Do Norwegii pojedzie dziewięciu zawodników, jestem zdecydowany do ośmiu nazwisk, jedna osoba zostanie włączona do składu najprawdopodobniej po PŚ w Meribel.

Jakie są plany przed Mistrzostwami Świata w Norwegii?

Priorytetem jest przygotowanie najlepszych zawodników, którzy mogą walczyć o czołowe lokaty. Oni będą się przygotowywali od 12 sierpnia w Livigno, na wysokości 2200m.n.p.m.

W ostatnim czasie rozegrany został także finał OOM. Jak oceniasz zawodników triumfujących w tych najmłodszych kategoriach?

Zawodnicy triumfujący w OOM mogą być ocenieni dopiero w kategorii juniora. Gdy wystartują w rywalizacji międzynarodowej, będziemy mogli odnieść ich poziom do najlepszych. Dobrą okazję do oceny stanowi też program identyfikacji talentów, w ramach którego wysoko klasyfikowani młodzi zawodnicy są poddawani badaniom wydolnościowym.

Pojawił się pomysł, aby w przyszłym roku możliwość startu w MP była na takiej samej zasadzie jak w OOM, czyli na podstawie kwalifikacji. Kwalifikacjami byłyby wybrane wiosenne wyścigi XC. Co o tym sądzisz?

Myślę, że w obecnej chwili mamy w Polsce za mało kolarzy, aby poddawać ich kwalifikacjom. Jeśli wśród kobiet startuje kilkanaście zawodniczek, to trudno robić kwalifikacje. Poza tym organizacja MP najczęściej jest oparta o budżety samorządowe. Lokalne władze są usatysfakcjonowane, gdy w zawodach startuje duża liczba zawodników. Ograniczanie ich liczby w tej sytuacji nie jest dobre. Trzeba też pamiętać, że większość kibiców przy trasie to rodziny i znajomi zawodników. Kibiców przy trasie jest mało, gdy będzie mniej zawodników, liczba kibiców jeszcze się zmniejszy.

COMMENTS

DISQUS: 0