Komentarze postartowe 18/2014 – NEXUS TEAM

HomeKomentarzeDrużyny

Komentarze postartowe 18/2014 – NEXUS TEAM

Krzysztof Krzywy (Nexus Team) – Syngenta Koronowo Challenge – Cyklo Gdynia MTB
Michał Bogdziewicz (Nexus Team) – Garmin MTB Series – Gdańsk
Krzysztof Krzywy (Nexus Team) – Garmin MTB Series, Sopot
Krzysztof Krzywy (Nexus Team) – XC Gdańśk
Krzysztof Krzywy (Nexus Team) GP Kaczmarek Electric, Sulechów

Volvo MTB Marathon – Murowana Goślina:

Korneliusz Bieliński – 9 miejsce Open, 1 w kat. M1 ( MINI)

Mój pierwszy start uważam za bardzo udany . Wystartowałem z przodu i trzymałem się pierwszej dziesiątki. Tempo było wysokie, dojechałem dziewiąty open i pierwszy w kategorii M1 .Trasa była bardzo błotnista i wymagająca . Ten maraton był bardzo dobrym sprawdzianem i rozpoczęciem sezonu . Jestem bardzo zadowolony ze swojego startu.

 Krzysztof Witek – 15 miejsce Open, 8 w kat. M2 (MEGA)

 Debiut w M2 na MTB maratonie w Murowanej Goślinie zakończony na 15 miejscu open jednocześnie cieszy, ale także pokazuje ile jeszcze czeka mnie pracy. Trasa była szybka, natomiast spora ilość przewyższeń w drugiej części wyścigu sprawiła, że liczyło sieę umiejętne rozłożenie sił. Dobrze rozegrany finish uwienczyl rywalizacje.

 Michał Bogdziewicz – 5 miejsce Open, 2 w kat. M3 (MEGA)

 Pierwszy „płaski” start w Volvo MTB Marathon tradycyjnie już w Murowanej Goślinie. Start jest badaniem i sprawdzaniem przeciwników, co prawda zabawa prawdziwa zaczyna się dopiero dalej w górach, ale już można mniej więcej powiedzieć kto zimę przepracował solidnie, a kto siedział przed tv z pilotem. Niestety, z kanapy skorzystało niewielu i większość bardzo mocno trenowała. Na starcie większość  liczących się  zawodników w tym cyklu i na tym dystansie. Wyścig bardzo szybki, pomimo dużej ilości błota na trasie. Opady deszczu w dniach poprzedzających start mocno zmoczyły trasę. Nie trafiłem z oponami i pojechałem na całkowitych slikach, także fruwałem na trasie i kilka razy postawiło mnie dosłownie bokiem. Wyścig jak zwykle rozstrzygnął się na Dziewiczej Górze, do której dojechała już mocno wyselekcjonowała czołówka. Odjechało 3 zawodników Jurkowlaniec Mikołaj, Dygacz Tomasz i Zasada Darek. Ja z Darkiem Porosiem z 15 sek stratą, która utrzymywała się przez wiele km i tak zostało aż do mety. Niestety, nie byłem w stanie na płaskich odcinkach dawać aż tak mocnych zmian jak Darek, szkoda bo gdyby było inaczej, to może dogonilibyśmy uciekających. Na szczęście zajęliśmy 1 i 2 miejsce w kat oraz 4 , 5 Open. Następna edycja już w prawdziwych górach, czyli Złoty Stok, tam zamierzam powalczyć również o podium.

——————————————————————————————————————————————–

Skandia – Warszawa:

 

Sabina Rafalska – 59 miejsce Open, 1 miejsce Open Kobiety, 1 miejsce K3 – ( GRAND FONDO)

Skandia Maraton edycja w Warszawie, to szybki wyścig jednak pogoda zmieniła nieco plany. Trasa dystansu Grand Fondo była mi znana z zeszłorocznej edycji. Moim głównym założeniem było szybkie opuszczenie miasta a potem utrzymanie w miarę możliwości dobrego tempa. Błoto i strugi deszczu mobilizowały mnie do ukończenia wyścigu w możliwie najkrótszym czasie. Pomimo wywrotki na 20 km udało się dogonić grupę i utrzymać tempo. Na mecie ciepła herbata i suche ciuchy poprawiły morale. Dziękuje całej ekipie Nexus Team.

Kamińska Marta – 72 miejsce Open, 5 miejsce Open Kobiety, 2 miejsce K3 – (GRAND FONDO)

Pierwsze w życiu Grand Fondo i pierwsze wnioski – ten dystans wymaga nie tylko pracy nad wytrzymałością fizyczną, ale również nad psychiką. Przede mną jeszcze dużo ciężkiej pracy – czyli to co kolarz/kolarka lubi najbardziej. mogę skrócić wypowiedź do: było wybornie, mokro, szybko, błotniście – podziękowania dla niezawodnego Teamu za ciepłą herbatę na mecie i całą resztę.

COMMENTS

DISQUS: 1