Mistrzowska niedziela zawodników BCTR

HomePatronaty

Mistrzowska niedziela zawodników BCTR

DSC01199
Najważniejszym wydarzeniem kolarskiego weekendu na Podlasiu były Mistrzostwa Okręgowego Związku Kolarskiego w jeździe indywidualnej na czas. Nie mogło na nich zabraknąć oczywiście zawodników BLU Cersanit Team Refleks.

Na znanej dla białostockich kolarzy trasie z Supraśla na Majówkę w niedzielny poranek stawiło się ponad 100 zawodników. Frekwencję podniosła tak możliwość startu amatorów, jak i stworzenie odrębnej kategorii dla rowerów MTB. Jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, liczba rejestrujących się przekroczyła przewidywania organizatorów i start się przesunął z godziny 11.00 o prawie godzinę.

DSC02285

Trasa czasówki liczyła sobie prawie 10 km. Start umiejscowiony był tuż za Supraślem, już między drzewami drogi w stronę Krasnego Lasu. Tam po prawie 5 km była nawrotka i powrót do Supraśla. Droga była lekko pofałdowana, a największym wyzwaniem był kilometrowy podjazd zaraz po starcie, który dokonywał wstępnej selekcji i najbardziej wpływał na końcowy czas na mecie.

DSC02436

W kategorii zawodników z licencją startowały w naszych barwach wychowanki UKS Wygoda Białystok: Izabela Kłosowska i Zuzanna Sobolewska. Dziewczyny doskonale poradziły sobie z trasą czasówki. Izabela została Wicemistrzynią Podlasia w kategorii Kobiet, Zuza została sklasyfikowana ostatecznie na trzecim miejscu. Było trochę kontrowersji przy dekoracji, ponieważ sędziowie przyznali jej miejsce czwarte. Ale po zgłoszonej reklamacji oficjalne wyniki zostały poprawione na korzyść Zuzy. Tytuł mistrzowski w kategorii kobiet zdobyła Klaudia Radziszewska reprezentująca barwy UKS Wygoda Białystok.

W kategorii amatorów do lat 18-stu Mistrzem Podlasia został zawodnik BCTR – Piotr Bagiński.

DSC02702

Natomiast w kategorii amatorów powyżej lat 18-stu dwa najwyższe stopnie podium zajęli nasi zawodnicy! Tytuł mistrzowski zdobył Artur Jackiewicz, wicemistrzem został Paweł Niechwiedowicz. Tylko dwóch naszych zawodników i pierwszy w kategorii zawodników z licencją – Partryk Muśko z UKS Wygoda, złamało magiczną na tej czasówce granicę 15 minut!

DSC02685

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tym samym mistrzowska, podlaska niedziela w kategorii ITT zakończyła się dla zawodników BLU Cersanit Team Refleks zdobyciem dwóch tytułów mistrzowskich, dwóch wicemistrzowskich i jednym trzecim miejscem!

Mistrz Podlasia w ITT, Artur Jackiewicz tak podsumował swój start:

Forma przed startem to wielka nie wiadoma, okres przygotowawczy w Calpe mógł dać efekt w postaci dobrej formy lub solidnego przetrenowania. Przedstartowe uczucie było jasne: noga pali, nie wypocząłem po obozie. A teraz już pierwszy start i to w nowych barwach… Trasa wbrew pozorom nie była łatwa, dlatego na początku pojechałem zachowawczo na 85%-90%, nie mogąc się wkręcić w swój rytm. Brak treningów szybkościowych i rozwijających moc maksymalną może być przyczyną… Od nawrotu ogień i wkręciłem się na 95% swoich możliwości. Płuca – po braku tak mocnych akcentów w czasie okresu przygotowawczego – paliły, ale tak powinno być. Końcówka już na 100% możliwości i wg Garmina czas 14:51. Wychodzi średnia ponad 40km/h :) Już po przekroczeniu mety byłem pewien podium, jednak po paru chwilach rozjazdu dotarło do mnie, że nie tylko podium kategorii, ale i Open jest moje… :)

Dla zainteresowanych wynikami Mistrzostw Podlaskiego pełne pod linkiem:

http://kresowe.az.pl/mk14/wp-content/uploads/2014/04/Mistrzostwa-Okr%C4%99gu-Podlaskiego-jazda-na-czas-10km.pdf

Równie dobre informacje tego dnia napłynęły z Mazowsza. Tam znów Jacek Tomczak i Paweł Błachucki zdobyli Legię na maratonie w warszawskim Bemowie. Tym razem zamienili się miejscami i na najwyższym stopniu podium stanął Jacek. Na drugim tym razem Paweł.

10248804_10201401524151328_823577072_n

Komentarz postartowy Pawła:

Druga edycja Legii MTB Maraton na Bemowie zebrała na starcie czołówkę mazowieckich maratończyków. Również liczba pozostałych uczestników wzrosła w porównaniu do poprzedniej edycji. Tym razem start był tak zorganizowany, że na początku startował dystans giga a minutę po nim mega, co zapowiadało komplikację ze względu na charakter trasy, która głównie składała się z wąskich i krętych singli(bardziej przypominała trasę xc niż maratony – 5 rund po 6 km) . Od startu pełen gaz, Jackowi udało się wyjść na pierwsze miejsce natomiast ja trochę zaspałem ale po chwili przy użyciu łokci(taka mazowiecka tradycja) byłem już drugi. I od tego momentu zaczęliśmy na zmianę narzucać tempo i systematycznie odjeżdżać od konkurencji. Niestety kiedy goniący nas zawodnicy strzelili my dosłownie stanęliśmy, ponieważ dogoniliśmy końcówkę giga. W połowie pierwszego  okrążenia ponowiliśmy atak tym razem na tyle skutecznie, że drugą rundę jechaliśmy już sami. Nasze tempo było raczej umiarkowane, stąd też ku mojemu zdziwieniu na ostatniej rundzie dogoniliśmy czołówkę giga. Jeszcze chwilę przyspieszyliśmy i wjechaliśmy na metę, Jacek pierwszy a ja drugi. Teraz przede mną start w NDM na trasie o zupełnie innej specyfice, ale powinno być dobrze :)

10250888_10201401524271331_583195130_n

Mamy iście diabelski mazowiecki tandem :)

[srp widget_title=”Podobne wpisy” post_content_type=”excerpt” post_content_length_mode=”fullcontent” post_random=”yes” post_date=”no” category_autofilter=”yes” category_autofilter_single=”yes” category_exclude=”12″]

COMMENTS

DISQUS: 0