Komentarze postartowe 31(5)/2014 – Kamptal Klassik Trophy

HomeKomentarzeSport

Komentarze postartowe 31(5)/2014 – Kamptal Klassik Trophy

Blaža Klemenčič:

Wyścig w Langenlois był dla mnie bardzo ważny. Pierwszy start na nowym rowerze. Dzień wcześniej zdążyłam zrobić krótki, 45 minutowy trening na trasie. Nie lubię tak z bieg startować na nowym sprzęcie, ale tym razem nie było innej opcji. Przez wiele lat jeździłam na Shimano, ale teraz przyszedł czas na zmianę na SRAM. Zmieniłam także producenta widelca na Suntour. Także cały wyścig był jednym wielkim testem nowego roweru. Okres między Cyprem i Langenlois był dla mnie bardzo trudny, bo takie były założenia mojego treningu – miało być ciężko, a do tego udało się go zrealizować na wysokości. W dniu wyścigu nie czułam się zbyt zregenerowana i dobrze wypoczęta – cały czas czułam w nogach ostatnie treningi. Pierwsze okrążenie nie było zbyt szybkie, co było dla mnie dobre. Poza tym wiedziałam, że kolejne rundy będą szybsze, co było widać w drugiej połowie wyścigu. Anna Szafraniec tego dnia była bardzo mocna, więc za cel postawiłam sobie kontrolowanie wypracowanej 20-30 sekundowej przewagi i pilnowanie siebie, zgodnie z tym co przykazał mi trener – miałam “być miła” dla siebie i dla roweru ;) Za każdym razem kiedy przejeżdżałam przez bufet czekałam na komendę “ogień”. Doczekałam się jej na ostatniej rundzie – miałam dokręcać na podjazdach, a na zjazdach jechać spokojnie. I tak do mety, po zwycięstwo!

Kolejny start we Włoszech już w kolejny weekend.

 

Rafał Hebisz – trener kadry narodowej:

Bardzo dobry wynik osiągnęła Anna Szafraniec, która do końca walczyła o zwycięstwo. Ambicję i wolę walki pokazał Marceli Bogusławski. W elicie znakomicie prezentował się Bartłomiej Wawak, któremu upadek i defekt przeszkodziły w walce o zwycięstwo. Progres formy można też było zauważyć u Kasi Solus-Miśkowicz, Oli Dawidowicz i Marka Konwy. Szczególnie cieszy fakt, że w zagranicznych startach coraz częściej pojawiają się polscy juniorzy. Liczę, że pokażą się z dobrej strony już za tydzień, podczas edycji UCI Junior Series w Nalles.

Piotr Kurczab – SGR Srebrna Góra:

Muszę jeszcze trochę potrenować. Strasznie cierpiałem podczas wyścigu, walczyłem ze swoimi słabościami. Miesięczne opóźnienie w treningach spowodowane kontuzją odczuwam podczas wysokich obrotów. Jestem zadowolony z faktu, że cały wyścig przejechałem dość równo i wiem, że jestem dobrze przygotowany do sezonu. Muszę jeszcze trochę przejechać kilometrów wyścigowych i powinno być coraz lepiej. Mam jasno określone cele w tym sezonie i tego będę się trzymał. Zespół SGR Srebrna Góra stwarza mi świetne warunki do ich realizacji. W tym roku celuję w lipiec!

Iwona Kurczab – SGR Srebrna Góra:

Wyścig bardzo udany. Był to pierwszy wyścig w kategorii U23, startowałam jednak z elitą kobiet. Mega ciężki, siłowa trasa, która mi kompletnie nie odpowiada, ale jakoś dało radę, jak to mówimy pełną bomba!!! Ukończyłam wyścig na 25 pozycji.

Dagmara Drabik – Choma Team TSR:

Pierwszy start w sezonie rządzi się swoimi prawami. więcej stresu, nowy sprzęt itp. Wyścig w Austrii był idealną okazją do sprawdzenia co jeszcze trzeba dopracować przed najważniejszymi wyścigami w sezonie. Trasa jest tam mało wymagająca technicznie, natomiast podjazdy są bardzo długie co mocno daje się we znaki szczególnie w tym stadium przygotowań. Bardzo lubię trasy z dużą ilością podjazdów dlatego tez ściganie się sprawiło mi tam ogromną przyjemność nie wspominając o warunkach atmosferycznych idealnych do ścigania tego dnia. Generalnie jestem zadowolona z pierwszego startu w sezonie i spodziewam się wrócić tam za rok.

Agnieszka Bal:

Z Austrii wyjechałam naprawdę zadowolona – 17 miejsce w elicie i 5 miejsce w U23 na pierwszym wyścigu w nowej kategorii wiekowej to spore zaskoczenie dla mnie. Postanowiłam jechać cały czas równym, mocnym tempem. Po rundzie rozjazdowej dogoniła mnie Ola Podgórska i przez pierwsze okrążenia wyprzedzałyśmy się nawzajem. Na ostatniej rundzie zobaczyłam jeszcze przed sobą Słowaczkę, ale nie dałam rady już jej dogonić. Ze startu jestem bardzo zadowolona – czuję się znacznie mocniejsza niż rok temu. Jechało mi się naprawdę dobrze, zresztą lubię trasy z długimi podjazdami. Za dwa tygodnie PP w Białymstoku, gdzie chciałabym pokazać się z jak najlepszej strony.

Marcin Kawalec – KTM Złoty Stok Racing Team:

Jak co roku sezon kolarski zaczynam wyścigiem w Langenlois. Jest to dobry sprawdzian swojej formy, jak i solidny trening, gdyż trasa jest bardzo siłowa z niewielką ilością techniki. Tego dnia musiałem wystartować na pożyczonym od kolegi rowerze i niestety na 3 okrążeniu zerwałem łańcuch. Mimo słabego początku wyścigu, rozkręcałem się z rundy na rundę, jednak pech wziął górę i nie pozwolił mi ukończyć zawodów. Następny start to Puchar Polski w Białymstoku.

COMMENTS

DISQUS: 0