Sante BSA Whistle między zgrupowaniami

Sante BSA Whistle między zgrupowaniami

Mistrzostwa Europy XCO – Moskwa 2012
Puchar Świata w Albstadt [sportowe foto story]
Maja Włoszczowska (Kross Racing Team): skład KRT będzie nieoczywisty
[PR] Aleksandra Podgórska i Piotr Kurczab Akademickimi Mistrzami Polski w kolarstwie górskim 2015
Aleksandra Podgórska (KKW Superior Wałbrzych) – AMPy 2015 – Jelenia Góra

Patryk Adamkiewicz:

Pierwszy raz mam okazję przygotowywać się do sezonu nie tylko w Polsce. Tym razem również w Calpe. Pierwsze zgrupowanie rozpoczęło się 7 lutego, a zakończyło 21. Na samym początku przeszedłem badania wydolnościowe i można było trenować. W tym samym czasie razem z RusVelo w Calpe był mój trener Marek Galiński, więc konsultacje treningowe były częstym punktem zgrupowania, a same treningi dokładne.

Zgrupowanie przepracowałem bardzo mocno, co potwierdziły badania wydolnościowe, które zaliczyłem tuż przed drugim zgrupowaniem, na które wylatuje 10 marca. Wyniki są dość obiecujące, ale wszystko zweryfikują pierwsze starty. Pierwszy z nich to Kamptal Klassik w Langenlois, a to już 30 marca. Jest to wyścig 1 kategorii. W tym roku zmieniam kategorie na U23, więc łatwo nie będzie, pierwsze starty będą zapewne trudne dla mnie.

Stefania Staszel:

W tym roku sezon przygotowawczy zaczęłam dość wcześnie. Początkowo, gdy pogoda na to pozwalała, pojeździłam jeszcze trochę na rowerze, jednak odbiegało to od typowych treningów i ścigania się w XC. W następnych miesiącach przyszła pora na sezonowy zamiennik roweru czyli narty, zarówno biegowe jak i skiturowe. Niestety zima nie dopisała i ciężko było wybrać się na dalszą wyprawę. Przeprowadzałam też marszobiegi i trenowałam na siłowni. W grudniu dostałam propozycję przejścia do BSA Sante Whistle, co umożliwiło mi wyjazdy na zgrupowanie do ciepłych krajów. Aktualnie jestem po pierwszym z obozów. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Pogoda dopisywała i dzięki temu mogliśmy przeprowadzać dłuższe treningi. Po powrocie miałam przeprowadzone badania wydolnościowe, które wskazały, że treningi przebiegają prawidłowo, ale wszystko okaże się w sezonie podczas wyścigów. Na następny obóz zabieramy już ze sobą rowery MTB, jednak w dalszym ciągu będziemy jeździć na rowerach szosowych. Mam nadzieję, że i tym razem Calpe będzie dla nas przyjazne.

Michał Ziułek:

Okres przygotowawczy jak do tej pory przepracowałem sumiennie regularnie trenując. Wszystko idzie zgodnie z planem. Miałem przyjemność przebywać wraz z kolegami z drużyny na dwutygodniowym zgrupowaniu w Calpe – raju dla kolarzy. Jest to wymarzone miejsce na przygotowanie się do sezonu. Różnorodność tras, z dobrej jakości nawierzchnią, bliskość morza i górskie krajobrazy są atutami tego miejsca, ale najważniejsze, to pewna pogoda! Każdy trening odbywa się w komfortowych warunkach termicznych. Podczas dwutygodniowego zgrupowaniu  w Calpe zwiększałem znacznie objętość treningów. Dzięki wsparciu ze strony producenta rowerów Whistle trenowałem na sprzęcie tej marki, a konkretnie na modelu Sauk Ultegra. Rower spisywał się wyśmienicie, taki sprzęt to mnóstwo zabawy na każdym treningu. Jest to idealny rower do treningów, a zakładając wyścigowe koła z powodzeniem da radę jako wyścigowa maszyna :)
Po powrocie do Polski, chwila odpoczynku, a następnie powrót do treningów. Od jakiegoś czasu nie przeprowadzam badań wydolnościowych. Polegam na swoich odczuciach i tętnie podczas snu ;) No, czasami wybiorę się jeszcze do wróżki, żeby mi tarota ułożyła :D A tak na poważnie – jeżdżę w oparciu o pomiar mocy i sam wykonuje sobie testy, które w pełni mi wystarczają.
Obecnie, na ile aura pozwala, trenuje w okolicach Rzeszowa. Dodatkowo z pomocą sympatycznych koleżanek, nadrabiam zaległości na uczelni, które pojawiły się podczas mojej nieobecności.
Kolejne zgrupowanie w Calpe zaczynam 28 marca. Wtedy również planuję podnieść intensywność treningów i zacząć pracę nad mocą tlenową. Bezpośrednio wracając ze zgrupowania, zaplanowany mam start w Roc Laissagais – 13.04.14. Będzie to mój pierwszy start w tej imprezie, ale mam szanse korzystać z doświadczenia starszych kolegów, którzy ścigali się na tej trasie w 2012 i 2013 roku. Na tym koniec, idę się porozciągać :) Ja będę trenował, a Wy trzymajcie kciuki w kwietniu!

sante bsa whistle michał ziułek

Aleksandra Podgórska:

Przygotowania do nowego sezonu rozpoczęłam z nowym trenerem, nową motywacją i jeszcze większą chęcią pracy niż do tej pory. Treningi układane przez Bogdana Czarnotę diametralnie różnią się od treningów poprzedniego trenera. Zaczęłam również trenować na pomiarze mocy.
Za mną już pierwsze zgrupowanie w tym sezonie. Od 7 do 21 lutego wraz z moim teamem trenowałam w Calpe. Była to także okazja do zapoznania się z nowymi zawodnikami, którzy w tym sezonie dołączyli do naszego klubu.

Wszystkie założone cele na zgrupowaniu zostały zrealizowane. Głównie skupiłam na treningach wytrzymałościowych. Teraz czekają mnie kontrolne badania wydolnościowe w Centrum Diagnostyki Sportowej Diagnostix. Już w poniedziałek [10.03.2014] wylatuję na kolejne zgrupowanie, również do Calpe. Z niecierpliwością czekam również na mój nowy sprzęt na sezon 2014. Mam nadzieję, że będę mogła już go testować na zgrupowaniu.

Maciej Jeziorski - Sante BSA Whistle Team:
Maciej Jeziorski:

Przygotowania do sezonu idą zgodnie z planem. Okres listopad – styczeń trenowałem w domu i pojechałem kilka wyścigów przełajowych. Nie licząc dwóch tygodni mrozów pogoda do treningów na zewnątrz była bardzo fajna (jak na polskie warunki:)). Oczywiście do jazdy na rowerze dochodzą w tym okresie inne aktywności takie jak basen, siłownia czy narty biegowe (choć biegówki tej zimy miałem na nogach tylko 3 razy).
W okresie 8-21 luty mieliśmy zgrupowanie w Calpe. Super warunki pod każdym względem. Nic tylko trenować.
Swoje treningi opieram na pomiarze mocy, a strefy wyznacza mi trener głównie za pomocą testów terenowych.Treningi w lutym to głównie jazda w tlenie, choć oczywiście nie tylko. Powtórzenia o wyższej intensywności też były :) Do tego siłownia i ćwiczenia stabilizacyjne.
Po 21.02 zostałem jeszcze (prywatnie) na 10 dni…więc wyszło mi ponad 3 tyg zgrupowania. Akurat żeby się ujechać, ale nie zajechać, hehe:)
Teraz mam spokojniejszy tydzień w domu. Czas na ogarnięcie innych ważnych rzeczy nie koniecznie związanych z kolarstwem np. uczelnia…
Już w ten poniedziałek nasz team znów leci do Calpe. Przez kolejne 2 tygodnie będziemy szykować formę na zbliżający się sezon. Teraz będzie czas na treningi o większej intensywności. Na pewno muszę popracować nad swoją dynamiką. Prawdopodobnie na miejscu będziemy mieli nowe rowery mtb od Whistle więc będę chciał pojeździć dużo w terenie. Zwłaszcza, że do tej pory nie jeździłem jeszcze na 29-calowych kołach! :)

Mateusz Zoń:

Póki co do sezonu przygotowywałem się w Polsce. Plan treningowy, który był założony przez mojego trenera Bogdana Czarnotę jak do tej pory wykonany jest w 100%, a badania wydolnościowe przeprowadzone końcem stycznia pokazały, że jest dobrze. Ale wiadomo, że sezon zweryfikuje wszystko. Plany na najbliższą przyszłość wyglądają następująco: 28marca wylot do Calpe z moim nowym teamem Sante BSA Whistle na zgrupowanie, gdzie będą już w większości treningi zadaniowe, a następnie prosto z Hiszpanii udajemy się do Francji na UCI MTB Marathon Series – Roc Laissagais.

Dariusz Batek:

Przygotowania do sezonu rozpocząłem z małym poślizgiem. W tej chwili trwają pełną parą i na szczęście póki co bez przerwy spowodowanych kontuzjami czy innymi chorobami. Na zgrupowaniu w Calpe realizacja planów i założeń treningowych przebiegała bez najmniejszych zakłóceń. Jak to w Calpe pogoda sprzyjała, a i chęci nie brakowało:) Dlatego długie treningi wytrzymałościowe, na których głównie się skupiałem przebiegały w przyjemnych warunkach. Myślę że wszystko jest na dobrej drodze i spokojnie kontynuuje swoje założenia treningowe.

Juto wylot na kolejne zgrupowanie które będzie miało trochę inny charakter niż to lutowe. Tutaj głównie skupie się na treningach specjalistycznych, ale będzie to uzależnione od mojego samopoczucia podczas treningów. Zwiększymy intensywność, a zredukujemy objętość. Plan będę dopasowywał na bieżąco, ale wiadomo że jakiś plan minimum mam założony.

COMMENTS

DISQUS: 0